IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój nr. 19

Go down 
AutorWiadomość
Candy

avatar

Liczba postów : 24
Join date : 27/11/2014
Age : 20
Skąd : Japonia, Kyoto

PisanieTemat: Pokój nr. 19   Pią Lis 28, 2014 8:02 pm


Na drzwiach wisi tabliczka "Pukać przed wejściem!" z małym dopiskiem "dobrze radzę".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Candy

avatar

Liczba postów : 24
Join date : 27/11/2014
Age : 20
Skąd : Japonia, Kyoto

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 19   Sob Lut 14, 2015 8:54 pm

Stanął przed zamkniętymi drzwiami i wypuścił dłoń Jude'a, by wyjąć klucz z kieszeni. Dopiero teraz zorientował się, że przez cały czas trzymał go za rękę. Lekko zarumienił się.
Ale dlaczego się rumienił? Przecież normalnie trzyma za ręce innych uczniów, przytula ich... a teraz jakoś tak dziwnie się zachowuje. Czerwieni się, gdy nie wie co zrobić. Zwykle zaśmiałby się ze swoich błędów, ale przy Jude'ie zrobił się strasznie wstydliwy.
Co się ze mną dzieje?
- S-Sorka... - rzucił, wkładając klucz do zamka i przekręcając go.
Mechanizm kliknął, a chłopak otworzył drzwi, drugą ręką wyjmując kluczyk i wkładając go z powrotem do kieszeni spodni.
- Z-Zapraszam.
Zawstydzony patrzył gdzieś w bok, z rumieńcem na twarzy.
Gdy gość wszedł, cicho zamknął drzwi, potrącając po drodze gitarę. Ta zabrzęczała coś, ale chłopak szybko ją uciszył.
Z drugiego kąta przyniósł krzesło i postawił je przy biurku. Sam stanął obok i oparł jedną dłoń na biodrze.
- Chcesz coś do picia? Mam wodę i... wodę. - mruknął, z lekko speszonym uśmieszkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jude

avatar

Liczba postów : 47
Join date : 22/01/2015
Skąd : Dolny Śląsk.

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 19   Sob Lut 14, 2015 9:06 pm

Patrzył tylko ze zmarszczonymi brwiami na ich złączone dłonie. Nie podobało mu się to ani trochę, próbował nawet nieco wyrwać swoją rękę, ale bez skutku. Ostatecznie był tak ciągnięty aż do drzwi pokoju blondyna. Dopiero tam wreszcie go puścił. Jude nie czuł jednak żadnego zawstydzenia, tylko niezadowolenie, które odbijało się nieco w jego spojrzeniu. Ludzie go tak nie chwytali, nawet Ci zupełnie wesołkowaci i śmiali.
Zerknął na niego ponuro, ale nic nie powiedział, pozwalając mu spokojnie otworzyć drzwi i zaprosić do środka. Skierował więc czujny wzrok na wnętrze jego pokoju, po czym wszedł. Zdawał się jednak być przesadnie ostrożny. Zupełnie jakby ktoś nagle mógł wyskoczyć z szafy i go zaatakować. Rozejrzał się powoli, ale z uwagą po pokoju, odnotowując w myślach każdy szczegół. Ma gitarę. Lubi muzykę. On też kiedyś grywał na tym instrumencie, ale... No, nieistotne. Spojrzał na łóżko, na którym ujrzał dużego królika. Chwila, dwumetrowy pluszak...? To go nieco zdezorientowało. Chociaż może nie aż tak. Zauważył, że jego towarzysz był osobnikiem dosyć... Cóż, to wydawało się do niego pasować.
Uniósł na niego beznamiętny wzrok, poprawiając przy tym ponownie szal.
- Woda wystarczy - odparł spokojnie i zerknął na jego szafę oraz książki. - Więc jaki konkretnie dział aktualnie przerabiacie na biologii?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Candy

avatar

Liczba postów : 24
Join date : 27/11/2014
Age : 20
Skąd : Japonia, Kyoto

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 19   Sob Lut 14, 2015 10:02 pm

Stał wpatrzony w podłogę. Był okropnie spięty, ale dlaczego? Może dlatego, że po raz pierwszy miał gości?
Ledwo dotarło do niego, co powiedział czarnowłosy. Woda? Woda. Miał jakiś inny wybór?
Wyciągnął z szafki dwie szklanki i butelkę wody mineralnej. Niemałe problemy przysporzyła mu nakrętka. Jeszcze zaczęły mu ręce drgać, czując wzrok Jude'a na sobie.
Normalnie się tak nie zachowywał. Shiro uwielbiał być w centrum uwagi. Wszyscy go ściskali i wychwalali, jaki to on jest słodki i uroczy. Lubił to. Ten rozmarzony wzrok patrzących na niego ludzi zawsze sprawiał mu przyjemność, z niewyjaśnionych powodów.
Gdy wreszcie poradził sobie z zakrętką, ostrożnie przechylił butelkę. Woda grzecznie lała się do szklanki, napełniając ją do połowy. Do drugiej nalał tyle samo.
Brawo, Shiro! Mamy progress! Nic nie wylałeś/rozbiłeś/whateva!
Westchnął i usadowił się na ruchomym krześle. Szklankę położył obok, gdzieś na biurku.
- Aktualnie przerabiamy... chyba ciało człowieka - zamyślił się. To dość prawdopodobne, że nie pamiętał, co się działo na lekcji. 3/4 z nich przesypiał.
- Przynajmniej z tego miałem zajęcia dodatkowe.
Wyciągnął książki i zeszyty z pierwszej szuflady, czekając, aż chłopak się przysiądzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jude

avatar

Liczba postów : 47
Join date : 22/01/2015
Skąd : Dolny Śląsk.

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 19   Sob Lut 14, 2015 10:13 pm

Wyczuwał dziwne spięcie w atmosferze, która panowała pomiędzy nimi, ale szczerze mówiąc, nieszczególnie mu ona przeszkadzała. Generalnie nie zwracał uwagi na to, jak postrzegają go inni, co sobie o nim myślą, czy też jak powinien się zachowywać w stosunku do nich. Z nikim nie zawierał bliższych czy też istotnych relacji, więc nie musiał tym sobie zaprzątać głowy. Był tutaj w końcu jedynie z obowiązku zgody udzielenia blondynowi pomocy w czymś, w czym Jude dobrze się czuł. Nauka była jego mocną stroną.
Chyba za bardzo się stresuje. A przecież nie mam czym.
Jego uwadze nie umknęły drżące ręce Shira. Spodziewał się, że chłopak zaraz wyleje wodę, ale tak się nie stało. Uśmiechnął się złośliwie pod nosem.
- Czyżbyś był ofiarą drżenia samoistnego? - zapytał, posyłając mu kpiące spojrzenie.
Następnie spojrzał na krzesło usytuowane obok blondyna. Czas więc brać się do roboty. Jude mruknął coś cicho pod nosem i usiadł obok Shira. Nie garbił się, siedział wręcz wyprostowany jak struna z rękoma ułożonymi na kolanach. Tak jak go uczyli rodzice.
- "Chyba"? - Uniósł brew i spojrzał na niego pytająco. - Nie mów mi, że nie wiesz, czego się aktualnie uczycie na lekcjach - zaśmiał się krótko. - Chyba nie należysz do tych ogarniętych uczniów. - Dodał i sięgnął encyklopedii Anatomii człowieka, która leżała na biurku. Otworzył ostrożnie książkę i zaczął przeglądać jej strony ze swoistą koncentracją, która odbijała się teraz na jego twarzy. - Co chciałeś z niej opracować? - Zapytał, nie patrząc na niego.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Candy

avatar

Liczba postów : 24
Join date : 27/11/2014
Age : 20
Skąd : Japonia, Kyoto

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 19   Sob Lut 14, 2015 10:54 pm

- Drżenia jakiego? - jego głos wydawał się znudzony. Podparł policzek dłonią i zaczął kreślić jakieś kółka na wolnej kartce z zeszytu. Słysząc śmiech Jude'a poczuł ogarniające jego twarz ciepło.
- To nie moja wina, że lekcje są takie nudne, a ławki takie wygodne... - burknął, opierając czoło o blat biurka. Było takie chłodne...
Chwilę potem podniósł twarz, o kilka odcieni czerwieni jaśniejszą. Kocham chłodne blaty.
Spojrzał z wyrzutem na czarnowłosego:
- Jak zdążyłeś zauważyć, nie, nie należę do nich. I właśnie po to są mi potrzebne korepetycje.
Zamknął oczy i wziął głęboki oddech. Powoli uspokajał szalejące wewnątrz emocje. Zaraz, jakie emocje?
Co dokładnie czuł? Zawstydzenie? Na pewno. Jakąś radość z tego, że chłopak mu pomógł? Może. Dziwne łaskotanie gdzieś w okolicach żołądka? Sam nie potrafił tego określić.
Lekko odleciał, wpatrując się w przestrzeń przed nim. Dopiero po chwili zauważył, że Jude go o coś pyta.
- Yhym... Czekaj, co mówiłeś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jude

avatar

Liczba postów : 47
Join date : 22/01/2015
Skąd : Dolny Śląsk.

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 19   Sob Lut 14, 2015 11:03 pm

Spojrzał na niego z dezaprobatą w oczach.
- Samoistnego - odpowiedział, najwyraźniej niezadowolony z niekompetencji swojego "ucznia". - To zaburzenie układu pozapiramidowego. Charakteryzuje się niekontrolowanym drżeniem poszczególnych części ciała. - Wyjaśnił zwięźle i wrócił spojrzeniem do trzymanej książki.
Doprawdy... Wiedział, że jest pomiędzy nimi jakaś różnica roku szkolnego oraz całego materiału, którym Jude zajął się ponad programowo, ale jeśli blondyn rzeczywiście był tak kiepski w biologii i niełatwo przychodziło mu oswajanie materiałów... To chyba czarnowłosego czekała nie lada praca.
- Lekcje mają na celu Cię czegoś nauczyć. Nikt nie gwarantował, że Cię zainteresują. Każdy gustuje w czym innym - odparł krótko i sięgnął swojej szklanki, z której upił nieco wody. Odstawił naczynie z powrotem na biurko i przewrócił stronę w "Anatomii Człowieka".
Na jego kolejne słowa uśmiechnął się lekko pod nosem, nie obdarzając go jednak swoim spojrzeniem.
- Przyda Ci się więcej dyscypliny.
Czuł się nieco dziwnie. Nie prowadził z nikim szczególnie długich konwersacji, a na pewno nie w celu pomocy temu komuś. Pierwszy raz od dawna znajdował się w takiej sytuacji jak ta i chyba nie czuł się z tym za dobrze. Nie był przyzwyczajony do takiego kontaktu z drugim człowiekiem.
Uniósł na niego ponury wzrok.
- Jeśli taką postawę będziesz utrzymywał przez cały czas, niczego nie zdołam Cię nauczyć. - Zganił go i westchnął cicho. - Daj mi swój zeszyt.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Candy

avatar

Liczba postów : 24
Join date : 27/11/2014
Age : 20
Skąd : Japonia, Kyoto

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 19   Nie Lut 15, 2015 6:30 pm

Candy zajął się gryzmoleniem w zeszycie. No bo cóż tak nie odpręża, jak rysowanie losowych kształtów na kartce papieru.
Szczerze, to nie słuchał co Jude do niego mówi. Nie obchodziło go czym jest to "drżenie samoistne", czy co to tam było.
- Aha. - mruknął bez zainteresowania. Ołówek stale kreślił linie w jego zeszycie.
Potem Jude zaczął coś nawijać o nauce, jaka to ona ważna i potrzebna. Wiedział to, doskonale, ale nie mógł oprzeć się tym wszystkim rozpraszaczom dookoła. Do tego tematy, które przerabiali, było straszliwie nudne. Żadnych eksperymentów, wybuchów, pościgów. Tylko czysty, suchy materiał.
Przewrócił oczami słysząc kolejne zdanie.
- Jestem bardzo dobrze zdyscyplinowany, jakbyś nie wiedział. - odburknął w jego stronę.
I chociaż wiedział, że nie jest, chciał zrobić mu na złość.
Na złość Jude'owi odmrożę sobie uszy.
Niechętnie przesunął zeszyt od biologii, w którym jeszcze chwilę temu gryzmolił.
Shiro rysował po marginesach zeszytów, gdy mu się nudziło. Jakieś kwadraty, nutki, kółka, iksy czy niesprecyzowane maziaje. Nie przeszkadzało mu to, że później wszystkie kartki miał porysowane i brakowało mu miejsca na lekcje.
Jednak dzisiaj jego ołówek zrobił mu dość nieciekawego psikusa, rysując na kartce serduszko. Było niezbyt duże, ale wyraźnie odznaczało się na tle innych gryzmołów.
Shiro gwałtownie spąsowiał, choć sam nie wiedział, dlaczego.
To przez te głupie walentynki!
Przyciągnął zeszyt z powrotem do siebie i szybko zmazał, co narysował. Mimo tego, na marginesie i tak pozostał delikatny odcisk serduszka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jude

avatar

Liczba postów : 47
Join date : 22/01/2015
Skąd : Dolny Śląsk.

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 19   Pon Lut 16, 2015 3:57 pm

Przyglądał mu się jedynie beznamiętnym wzrokiem z niechęcią wymalowaną na twarzy. Mógł się tego spodziewać. Ta subordynacja aż się prosiła o jakieś naprostowanie! Normalnie zacząłby marudzić albo w złośliwy sposób przytaczać mu jego niewłaściwe zachowanie, obniżając tym samym jego samoocenę, ale on tylko bacznie go obserwował i słuchał. Nie to co blondyn. Widać było, że jest zupełnie nie zainteresowany tym co mówi Jude, a przecież ta wiedza również w późniejszym czasie przydałaby się temu młokosowi! No ale cóż, nie wbije mu tego do głowy. Zrobi swoje, a to czy Shiro cokolwiek pojmie, to już od niego zależy.
- Trudno zatem dostrzec tę dyscyplinę - odparł spokojnie, uśmiechając się nieznacznie i mrużąc zadziornie oczy.
Rzucił chłodne spojrzenie na zeszyt od biologii i sięgnął do niego ręką, by przysunąć bliżej siebie. Nie umknęły mu gryzmoły blondyna, ale nieszczególnie interesowały one Judego. Sam nie lubił mazać po swoich marginesach, bo uważał to za niestosowne i kłopotliwe. Co by później powiedzieli na to inni? Tylko marnowałby sobie miejsce. Zresztą... Jude nie rysował. On słuchał na lekcjach, w przeciwieństwie do niektórych.
Zauważył również serduszko, a niedługą chwilę po tym gwałtowną reakcję Shira, jakby dopiero teraz uświadomił sobie, co się dzieje. Czarnowłosy uniósł powoli brew na poczynania jego towarzysza. Nie widział nic złego w narysowanym serduszku... Nie zagłębiał się nawet w jego istotę, ale dla blondyna najwyraźniej musiało to mieć istotniejsze znaczenie. Mógł jednak nie zmazywać tego serca, wszakże kontur i tak po nim pozostał. A Jude zyskał okazję do złośliwości, inaczej w ogóle nie zwróciłby uwagi na ten rysunek.
Jego kpiący uśmiech się poszerzył.
- Czyżby coś było nie tak? - Zapytał, patrząc mu prosto w oczy i wyczekując reakcji.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Candy

avatar

Liczba postów : 24
Join date : 27/11/2014
Age : 20
Skąd : Japonia, Kyoto

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 19   Sob Lut 28, 2015 5:49 pm

Spąsowiał, unikając wzroku rozmówcy.
Co się ze mną dzieje?
Nie wiedział, dlaczego tak zareagował. Shiro dopiero teraz zrozumiał, jak bardzo głupią rzecz wykonał.
- N-Nie, nic. - powiedział cicho, ciągle patrząc się gdzieś w bok. Spuścił lekko wzrok i dodał. - Naprawdę!
Odruchowo bębnił w blat biurka, błądząc oczyma po leżących na nim książkach. Gdy zauważył zeszyt, przesunął go w kierunku chłopaka.
- Miałeś mnie uczyć, co nie? - burknął z lekkim wyrzutem.
Próbował zatuszować tym swoje zakłopotanie, ale niezbyt mu wyszło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jude

avatar

Liczba postów : 47
Join date : 22/01/2015
Skąd : Dolny Śląsk.

PisanieTemat: Re: Pokój nr. 19   Nie Lip 05, 2015 2:07 pm

Co za wstydliwy osobnik. Mam nosa do swoich ofiar. Uśmiechnął się delikatnie, ale było to dla niego tak nietypowe, że aż przerażające na swój sposób.
- Kiepski z Ciebie kłamca, zdajesz sobie z tego sprawę, prawda? - zapytał flegmatycznie, machinalnym ruchem poprawiając ciut zsunięte okulary na nosie. Nie można odmówić Justinowi pewnego talentu do łgarstwa. Kłamstwa były wszakże stałą częścią jego życia, nie wyobrażałby sobie egzystencji bez czegoś tak wygodnego.
Wziął z powrotem zeszyt do ręki i zaczął go kartkować, w celu bliższego zaznajomienia się z materiałem lekcyjnym. W końcu wciąż nie został uświadomiony, czym konkretnie się teraz zajmowali.
- Trudno będzie Cię czegokolwiek nauczyć, jeśli nie ostudzisz swoich wyraźnych emocji - stwierdził, wbiwszy spojrzenie w przewracane kartki. - Ogarnij się. Napij wody, cokolwiek - mruknął, zaabsorbowany czytanym tekstem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój nr. 19   

Powrót do góry Go down
 
Pokój nr. 19
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pokój wizytowy
» Pokój Chemika
» Pokój Gościnny (-) - Piętro
» Pokój Wspólny
» Czerwony pokój zabaw

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Traditional Royal School :: Akademiki :: ∎ Pokoje-
Skocz do: