IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój nr 24

Go down 
AutorWiadomość
Lenny

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Pokój nr 24   Wto Cze 17, 2014 10:19 am

Tu znajdzie się opis w przyszłości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lenny

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Wto Cze 17, 2014 10:41 am

Lenny był podniecony, kiedy to usłyszał od rodziny zastępczej, że trafi daleko od nich, wprost do nowej szkoły. Owszem, w starej szkole miał ich sporo, ale był zbyt zainteresowany nowym otoczeniem, aby się sprzeciwić. Na dodatek nie chciał z nimi dłużej mieszkać i to z wzajemnością, której nie chowali do kieszeni. Tutaj mógł rozpocząć nowe życie, udawać kogoś innego i zatuszować to co wydarzyło się kiedyś. Miał nadzieję na lepszy start i początek tej nowej przygody. Lecz w praktyce zawsze było inaczej. Stresował się trochę. Nie znał tu nikogo i nikt nie znał jego. Najpierw udał się do dyrektora, który podał mu niezbędne informacje na przyszły rok, mundurek szkolny oraz klucze do nowego pokoju. Poinformował też o planach na te wakacje i zapewnił, że szkoła, jak i akademik są dostępne w czasie wakacji. Cieszył się z tego bo miał gdzie się podziać, a o to właśnie chodziło.
Więc ruszył od dyrektora wraz ze swoją walizką, do swojego nowego pokoju. Nic nie wiedział na temat nowych współlokatorów. Nawet sądził, że są one jednoosobowe. Nie miał styczności z innymi akademikami, więc ten było jego pierwszym.
Kiedy znalazł się przed drzwiami, delikatnie włożył kluczyk do dziurki i przekręcił go lekko. Wszedł do środka. Podobało mu się. Zrobił wielkie oczy, wszystko było wspaniałe, ale nie rozumiał tylko, dlaczego są tutaj dwa łóżka i biurka, jak i szafki. Może dostał pakiet dwa w jednym?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayato

avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Wto Cze 17, 2014 10:55 am

Hayato znalazł się już wcześniej w pokoju. Przybył do szkoły kilka godzin wcześniej, z czym wiązało się to, że już zdążył się rozpakować. Jechał cuchnącym autobusem, gdzie zepsuła się klimatyzacja. Tak więc do nowego miejsca zamieszkania wkroczył cały spocony i śmierdzący. Od razu po rozpakowaniu się ruszył do łazienki, by wziąć szybki prysznic.
Gdy już skończył się odświeżać wyszedł z łazienki wypuszczając ciepłe powietrze do pokoju spowodowane prysznicem. Miał ręcznik na swoich czarnych teraz mokrych włosach, był bez koszulki z tylko bokserkami na sobie. Po chwili zorientował się, że w pokoju znajduje się jakiś niski chłopak. Uśmiechnął się i podszedł do niego kładąc rękę na jego głowie.
-Ya ho~czyżby mój nowy współlokator? - z uśmiechem wpatrzył się w dziewczęcą buźkę chłopca. Co jak co, ale nie przejmował się zbytnio tym, że był prawie nagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lenny

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Wto Cze 17, 2014 11:05 am

Początkowo nie zorientował się, że ktoś faktycznie tu jest. Był zbyt przejęty nowym otoczeniem, aby jakoś to zauważyć. Dziwny zbieg okoliczności. To nie pierwszy jego taki przypadek. Gdy poczuł rękę na swojej głowie, odwrócił się od razu. Szybko jednak odchylił się do tyłu, gdy zobaczył pół nagiego faceta. Chwycił pościel z łóżka i rzucił ją od razu w stronę stojącego chłopaka. Był cały czerwony na twarzy, co można było od razu zauważyć.
-Ubierz się!
Wykrzyknął niczym spanikowana dziewczyna. Głos również był bardziej dziewczęcy, więc nic dziwnego, że mogło to wyglądać jakby faktycznie był innej płci. Wróć. Wróciły mu myśli.
-Współlokator?
Opuścił ręce, którymi tak panicznie machał. Fakt. Sprawa podwójnych kompletów została wyjaśniona, wraz z ochłonięciem i pozbyciem się czerwonych rumieńców.
-Więc będziemy dzielić ten pokój r-razem?
Zająknął się trochę. Ta wizja, po zobaczeniu go prawie nagiego, przeraziła go. Cieszył się, że będzie miał towarzystwo, ale bał się, że będzie to aż zbyt zboczone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayato

avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Wto Cze 17, 2014 11:16 am

Od razu po tym jak dostał pościelą położył ją na miejsce. Z uśmiechem wziął szary podkoszulek z łazienki, który potem na siebie założył.
-Tak, współlokator. -uśmiechnął się znajdując znów przed chłopakiem. Zachowywał się bardzo wstydliwie. Widocznie pierwszy raz widział kogoś nago. Przynajmniej takie sprawiał wrażenie, ale jak na razie Hayato postanowił go nie męczyć. Chociaż trzeba było przyznać, że mimo dość dziewczęcego głosiku, był słodki, a to tylko jeszcze bardziej go kusiło by się z nim podrażnić.
-Dokładnie, będziemy razem mieszkać. Jeśli będziesz chciał to zawsze możesz wpaść do mojego łóżka i ze mną spać. - puścił mu oczko, lecz zaraz potem krótko się zaśmiał- Taki żarcik~
Trochę drażnienia nie zaszkodzi, ale lepiej nie przesadzać, więc wolał od razu przyznać, że żartuje... no przynajmniej jak na razie. W głębi serca chciał, by nowy współlokator nawiązał do niego chęci i mu zaufał.
-Jestem Hayato Gray, a ty?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lenny

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Wto Cze 17, 2014 11:25 am

Ucieszył się kiedy współlokator w końcu jakoś się ubrał i w miarę normalnie wyglądał, nie żeby był brzydki, ale Lenny wolał pozostać w takich stosunkach, jakie były. Żarty na temat wszystkiego co miało związek z seksem i podtekstami, były złe.
-Ł-łóżka?!
Znowu się zarumienił i odwrócił się do niego tyłem, aby powstrzymać się rzuceniem czymś w jego osobę. Musiał popatrzeć na coś innego, aby jego rumieńce schowały się i zniknęły. Tak też i było, ale musiał tak stać parę minut. Skąd on wiedział, że tak zasypia mu się najlepiej?! Pewnie był to przypadek i palnął pierwsze co przyszło mu do głowy. Tak, na pewno tak było. Wdech i wydech.
- Lenny Lawliet Lawsford. Jednakże możesz mówić do mnie po prostu Lenny lub Len. Już jak wolisz.
Nie przeszkadzały mu przezwiska, pod warunkiem, że nie były obraźliwe. W poprzedniej szkole, kilka koleżanek mówiło na niego Anny, ponieważ urodą przypominał dziewczynę, a one uwielbiały przebywać w takim towarzystwie. Odwrócił się po chwili do niego, ściskając przy tym skrawek swojej koszulki. W zwyczaju miał tak robić, kiedy się denerwował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayato

avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Wto Cze 17, 2014 11:35 am

Żartowałem tylko. - na jego twarzy pozostawał uśmiech, a jego głos był spokojny i czasami brzmiał, jakby świetnie się bawił, a reakcje chłopca mu się bardzo podobały.
-LLL. Tyle L. Niech będzie Len, okej, maleńki? - nie mówił tego, by go zdenerwować. Lubił się drażnić z innymi, większość była już do tego przyzwyczajona, więc i on musi przejść przez te cierpienia. Spojrzał na niego dokładniej, gdy się odwrócił. Pierwsze co zauważył to to, że jest o wiele niższy od niego, może około 20 cm ich dzieliło, ale mu to nie przeszkadzało. Lubiał, gdy ktoś jest niższy od niego i taki słodki, jak osobnik przed nim. Nie chodziło mu o to, by od razu go podrywać. Chciał nawiązać z nim dobry kontakt, aby w przyszłości na luzie im się rozmawiało, chociaż przyznać trzeba, że inne myśli też miał - oprócz bycia przyjaciółmi, wyobrażał też sobie coś poważniejszego. Z nim tak to już jest od razu po zobaczeniu nowego osobnika, a on sprawiał wrażenie takiego niewinnego, co tylko jeszcze bardziej go zmuszało do takich myśli.
-Pomóc ci? Ten bagaż pewnie jest ciężki. -wskazał na bagaż, który dopiero po chwili zauważył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lenny

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Wto Cze 17, 2014 11:45 am

Żartował, ta jasne. Przerabiał to już. Kiedyś, ktoś powiedział mu coś podobnego i zrobił to, a on w panice uciekał gdzie pieprz rośnie. Jak najdalej. Jego oczy były skupione w bok, aby nie patrzeć na tego chłopaka. Bo nie oszukujmy się, był przystojny, a sam biedny Lenny nie wiedział czym jest miłość, ani zakochanie się w kimś. Więc uznał, że jego myśli są zbreźne i niezgodne z prawami chłopców. W jego świecie nie było par męsko-męskich. Nawet się z tym nie spotkał, więc tym bardziej uważał się za dziwoląga. Kiwnął głową. Owszem, był malutki, aż chyba za bardzo jak na swój wiek. Przy nim był niczym krasnal czy siedzący pies. Pomoc by mu się przydała, ten bagaż lekki nie był, ale wystarczyło go przenieść tylko obok szafki, co by łatwiej było mu przenosić ubrania i inne osobiste rzeczy. Pytanie brzmiało, co chłopak będzie chciał w zamian.
-Możesz...
Wypowiedział bardzo niepewnie i niezdecydowanie, miętoląc przy tym koszulkę. Nogi miał jak dwa patyki, ramiona wcale nie lepsze, a brzuch to już kompletnie. W porównaniu do Hayato, Len był chuchrem. I doskonale o tym wiedział, ale teraz ta różnica zrobiła się wielgaśna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayato

avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Wto Cze 17, 2014 11:53 am

Hej... -podszedł bliżej i schylił się spoglądając mu przyjaźnie w oczy. Tym razem uśmiechnął się łagodnie, by go uspokoić. Nawet on mógł zauważyć, że się denerwuje. - Nie denerwuj się, nic ci nie zrobię, okej?
Wziął jego bagaż, który nie wydawał się taki lekki. Pewnie trudno mu było go za sobą ciągnąć, aż tutaj, na drugie piętro. Położył go tuż przy jego szafie, by było mu lepiej wszystko wypakowywać. Kątem oka spojrzał na niego. Może przesadził trochę z tym drażnieniem się? Przecież dlaczego, by miał się tak denerwować...Może jego osoba go odpycha? Albo coś mu się nie podoba?
Jeśli będziesz potrzebował pomocy to tylko powiedz, okej, Len?- i znowu ten łagodny uśmiech inny w porównaniu do poprzednich, które tylko dawały znać, że się z nim bawi, a ten pokazywał tylko troskę i chęć pomocy. Powolnym krokiem udał się na swoje łóżko, na którym potem usiadł. Wziął swój iPhone z łóżka, po czym zaczął coś pukać na ekranie. Jak na razie lepiej nic więcej nie robić inaczej pomyśli sobie, że jeszcze coś od niego chce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lenny

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Sro Cze 18, 2014 9:11 am

Mógł sobie mówić co chciał, ale mały Lenny nie bardzo tym faktem był przekonany. Spojrzał na niego ponownie, tym razem dokładnie przyjrzał się jego twarzy. Szybko jednak jego myśli przysłoniła widziana wcześniej sylwetka chłopaka. Bagaż bagażem, oczywiście trudno z nim było, ale targał go tak długo, aż udało mu się odstawić go do pokoju. Co było lada wyczynem jak dla niego.
Kiwnął głową.
-Dziękuję.
Nie chciał go w żaden sposób, ani urazić, ani obrazić tym bardziej, ale chyba jednak udało mu się to w jakiś dziwny sposób.
Hayato chyba zrezygnował z próby zaprzyjaźnienia się z nim, a szkoda bo Lenny liczył na coś więcej. Zaraz?! Na co? Sam nie wiedział.
Kiedy to zobaczył zabawkę kolegi, od razu zaświeciły mu oczy. Owszem miał kiedyś telefon, ale zaledwie na kilka dni, więc nie dane mu było wiedzieć czym jest telefon czy też iphone. W tempie błyskawicznym znalazł się na jego łóżku za jego osobą. Jego głowa wcisnęła się pod pachę chłopaka i tym samym wysunęła się do przodu w celu zobaczenia tego cacka. Nale z nieśmiałego chłopca, zrobił się odważny, ale zapewne na krótką chwilę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayato

avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Sro Cze 18, 2014 10:27 am

Na jego krótkie "dziękuję" delikatnie się uśmiechnął. Może w przyszłości trochę bardziej się do niego przekona?
Czując jak coś lub raczej ktoś wchodzi na łóżko drgnął, jednak nie odrywając wzroku z ekranu, aż do momentu, gdy poczuł obecność Lena. Spojrzał na niego zdziwiony nie wiedząc przez chwilę jak zareagować, ale potem uśmiechnął się chytrze.
No tak, pewnie nigdy nie widział takiej nowoczesnej komórki, a może ogólnie żadnych nowoczesnych urządzeń elektrycznych. Pytanie: czy pokazać mu "magiczne urządzenie" i to wykorzystać, czy zostawić wykorzystywanie i po prostu mu pokazać komórkę lub podrażnić się z nim.
-Len... chcesz pograć? -spytał, a komórkę podniósł do góry na prawo, by chłopak nie widział ekranu. Z uśmiechem odsunął się trochę od niego i wymachiwał komórką przed nim. Nie miał żadnych ukrytych powodów, ale jak to lubił się trochę podrażnić, a potem już grzecznie da chłopakowi komórkę, by mógł sobie pograć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lenny

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Sro Cze 18, 2014 12:04 pm

Wiedział czym jest komórka, ale nigdy jeszcze nie miał zaszczytu zagrania, ani wykorzystywania jej w inny sposób, niż samo dzwonienie. Dlatego zafascynowało go to. Widział to jedynie w telewizji, a sam nigdy nie zagłębiał się w tym. Mógł zagrać? Jak bardzo by chciał! Ale wiedział, że nie ma nic za darmo, a tak przynajmniej mu się wydawało.
W tej chwili ten chłopak stał się jego bogiem. Musiał uzbierać pieniądze na swój telefon. Nie mógł być gorszy, chociaż w tym momencie już został daleko w tyle.
-A mogę?
Zapytał niewinnym głosem i słodkimi oczami, które był wpatrzone w mały obiekt latający nad jego głową. Przyjął dość dziwną pozycję, jak pies. Wypiął się do tyłu, a głowe uniósł wysoko, tak by móc cokolwiek zobaczyć. W tej chwili chęć poznania czegoś nowego stała nad wszystkim. Nigdy nie był rozpieszczany, więc znał wartość każdego pieniądza, a co za tym szło - nie stać było go na zbyt wiele.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayato

avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Sro Cze 18, 2014 12:27 pm

-Hmm...
Zamyślił się chwilę czy aby na pewno dać mu komórkę ot tak czy poprosić o coś w zamian, ale nie jest aż taki chamski, a poza jaką ujął jeszcze tylko bardziej kusiła go, by jakoś to wykorzystać. Ostatecznie spojrzał na ekran przejeżdżając palcem po ekranie szukając pewnej gry. Gdy już ją znalazł z uśmiechem wręczył mu komórkę, a na ekranie widać było grę Pou, w której można było opiekować się dziwnym stworkiem. Pomyślał, że może mu się spodobać.
-Proszę bardzo~ a dostanę coś w zamian?
Oczywiście nie będzie o nic na chama prosić, ale jeśli chłopak sam coś mu zaoferuje.. to czemu by nie skorzystać?
Przysunął się trochę bliżej niego, a jedną rękę położył na jego głowie i z uśmiechem wpatrzył się w jego twarz, jakby próbując go uwieźć. Przejeżdżał ręką po jego włosach mając przy tym nadzieję, że sprawia mu tym przyjemność i nie odsunie się od niego. Co jak co, ale chłopak mu się spodobał i chciałby trochę się do niego przybliżyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lenny

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Pią Cze 20, 2014 10:53 am

Wiele rzeczy biedny Lenny robił nieświadomie, także nie miał pojęcia co mogło by skusić kogoś do jego osoby. Lecz jak to w życiu bywa, wszystko dzieje się już po fakcie. On był doskonałym przykładem. Zachłannie, ale i powoli, aby nie zepsuć drogiego sprzętu, chwycił telefon do swoich drobnych rąk. Co prawda nie grał za często w gry wideo, ani nic co było temu podobne, było do dla niego zupełną nowością, którą chciał za wszelką cenę poznać. Oczy miał wielkie jak pięć złoty, kiedy to jego oczom ukazała się gra, której nigdy nie widział. Niby banalna, ale jemu sprawiła radość, gdy palcami jechał po ekranie, próbując rozgryźć jak to działa.
-A co mogę ci dać? Nie mam za wiele.
To już można było zauważyć, ale widział kiedyś w telewizji, że kiedy ktoś pytał co dostanie w zamian, zwykle odpowiedzią była randka.
-Może by tak randka?
Lenny widocznie nie brał tych słów, aż tak do siebie, bo zwyczajnie wypowiedział je pod wpływem ekstazy i podniecenia nową grą. Więc oczywiste było, że nie zdaje sobie sprawy, że tym idzie tylko na rękę komuś, kto być może zechce to wykorzystać. Czy Len w ogóle wiedział co to jest randka? Zapewne nie do końca. W jego słowniku, randka to pojęcie spotkania i zwykle kończąca się na pocałunku scenka, a on przecież nigdy się nie całował! Oj Lenny znowu się wpakowałeś w jakieś bagno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayato

avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Pią Cze 20, 2014 12:28 pm

Z uśmiechem oglądał reakcje chłopca, gdy brał komórkę w swoje rączki. Taki mały niewinny chłopak zdany na zachcianki Hayato... Naprawdę miał pecha, bo, gdy czarnowłosy ma ochotę na odrobinę igraszek i przyjemności to nie da się go tak łatwo zmylić z tropu. Jednakże odpowiedź jaką uzyskał wprawiła go w zdumienie jak i zadowolenie. On sam zaproponował randkę? Te małe wstydliwe zwierzątko? To chyba jego szczęśliwy dzień.
-Na randkę, powiadasz? Chętnie... ale ty musisz wymyślić, gdzie pójdziemy na naszą randkę.
Lenny zaczyna coraz bardziej mu się podobać, ale czy powinien go tak wykorzystywać? Ale zresztą co to komu zaszkodzi. Już sobie zaczął wyobrażać te spotkanie, a potem jego... właśnie czy zrobiłby mu coś po tym, czy byłby w stanie lub raczej czy byłoby to możliwe, aby się w nim zanurzył po tej randce. Miał dużo myśli,a w tym oczywiście te zbereźne również się pojawiły.
-Mam też pomysł... otóż. Możesz na mojej komórce codziennie pograć, w co chcesz, ale... będziesz musiał też codziennie spać ze mną w jednym łóżku, co ty na to? - zaproponował z chytrym uśmiechem. Jak już idą na całość, to czemu by nie zapodać innych korzystnych pomysłów z jego strony. Obojgu byłaby ta sytuacja korzystna. Hayato miałby swojego pluszaka do spania, Lenny zresztą też i mógłby codziennie sobie w coś pograć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lenny

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Sob Cze 21, 2014 2:38 pm

Len był z tych dzieciaków, które kusiło, a nawet o tym nie wiedziało. Jak można mieć na jakiś temat wiedze, skoro nigdy nie miało się z tym styczności w praktyce? No właśnie. Błąd młodzieńczy, ale i zarówno mogło to się podobać komuś innemu. Kto by nie chciał pozbawić dziewictwa kogoś tak niewinnego jak on i mieć go tylko dla siebie? Takie związki zazwyczaj trzymały się bardzo długo.
Gdzie zazwyczaj chodzą ludzie na randki? Kino, kolacja, sam nie wiedział. Dużo opcji, a mało propozycji z jego strony, skoro widział to tylko w telewizji. Więc wolał pozostać na czymś konkretnym, gdzie jest dość dużo ludzi.
-Kino? A później możemy coś zjeść.
Zbyt zapatrzony w ekran telefonu, aby dostrzec o co chodziło i co sam zaproponował. Pamięć ma jednak dobrą, więc szybko dojdzie do niego co zrobił. Otrząsnął się ze swojego świata.
-Jak to spać?!
Co prawda zasypiał tylko jak ktoś spał obok niego, ale oni ledwo się znali! Co jeśli w nocy zechce sobie go wykorzystać? Musiał to sprostować!
-Jeśli chodzi o samo spanie to zgoda, ale nic po za tym.
Policzki miał czerwone, a wzrokiem uciekał gdzieś w ściane, bo wiedział, że prędzej czy później i tak właduje mu się sam do łóżka i tak. Ot co, taki mały nawyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayato

avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Sob Cze 21, 2014 4:17 pm

Wpatrywał się w niego z uśmiechem, gdy ten bawił się jego komórką. Ciekawiło go, czy kiedykolwiek miał w rękach te narzędzie, bo poniekąd wyglądało to przeciwnie. Z doświadczenia wiedział, że nawet dość biedni posiadali telefony, bo w końcu jakoś się kontaktować musieli.
-Kino? Jasne czemu nie, ale niech to będzie najlepiej komedia romantyczna.
Uwielbiał tego typu filmy, jednak, gdy była tam chociaż szczypta dramatu od razu nie miał więcej ochoty tego oglądać. Nie lubi pokazywać się z słabej strony, a jeśli w grę wchodzi czyjaś śmierć to już po nim. Wszystko związane z siostrą się mu przypomni i straci nad sobą kontrolę. Dlatego dramatów unika jak ognia, by tylko nie mieć z nimi styczności.
-Spokojnie nie zrobię ci nic. Tylko przytulę i wszyscy będą szczęśliwy. Ty zaśniesz, ja zasnę i miło i przytulnie minie nam noc.
Mimo jego słów, sam do końca nie był pewny czy czegoś nie zrobi, ale na sam początek trzeba zapewnić Lennemu pewność, że nie jest taki zły na jakiego jest. Hayato nie posunie się w końcu, aż TAK daleko już na sam początek znajomości. Najpierw trzeba go poznać, z zewnątrz i z wewnątrz, a dopiero potem działać.
-Gdzie wolisz spać? Ze mną w twoim czy w moim łóżku?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lenny

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Sob Cze 21, 2014 10:57 pm

Jemu obojętne było co w kinie leciało, byle by nie był to horror! Bo by się chyba ze strachu posikał. Nie jest on odważny i nigdy nie był, każdy to wie kto go zna.
-Może być.
Więc nie ważne jaki gatunek, ważne, aby mógł na nim wytrzymać, nie srając przy tym ze strachu w nocy, jak i w dzień. Skoro mowa była tylko o przytulaniu, w zamian za granie, to mógł na to przystać. Z jednej strony było by mu łatwiej później funkcjonować w dzień. Byłby w stanie jasno myśleć i na dodatek grać! Chociaż dobrze wiedział, że musi znaleźć pracę, aby przeżyć i w dzień. Co za tym szło, mniej czasu. Lecz postanowił zbierać na telefon, na swój, na którym mógłby również grać. Wówczas umowa byłaby nie ważna. Prawda?
-Twoim.
Wymamrotał. Nie sądził, że we własnym łóżku mógłby zasnąć spokojnie, ale już w łóżku współlokatora ta teoria była inna. U kogoś zawsze lepiej się zasypiało.
Wachał się pomiędzy swoimi decyzjami, bo doszło do niego, co właściwie zrobił. Zaprosił go na randkę! Kiedy on nawet nie wiedział z czym to się je. Los bywa okrutny, a biedny Lenny nadal się rumienił, tak słodko, że aż niemal oczy mu się zaszkliły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayato

avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Pon Cze 23, 2014 8:20 pm

W przeciwieństwie do maleństwa przed nim, on miał duże doświadczenie w randkach, na których zazwyczaj był nonszalancki i miły jak zupełnie nie on. Wkrótce Lenny też się o tym przekona. Nie będzie robił żadnych sztuczek, nic co by mu się nie podobało. Jedynie parę miłych słówek pośle, potrzyma za rękę lub skomplementuje, a koniec... zależy od wszystkich wrażeń, jakie zdobył na spotkaniu. Czy zakończy się to zwykłym podziękowaniem, czy przytuleniem lub też pocałunkiem zależy od osoby, z którą przebywał.
-Okej, w takim razie, sprawdzę później na laptopie, jakie filmy lecą akurat w kinie i wybierzemy jakiś razem.
Żadnych innych zastrzeżeń z jego strony nie było. To jak się potoczy randka nie jest teraz ważne, wszystko okaże się w najbliższym czasie.
Słysząc jego odpowiedź, gdzie ma ochotę spać jego kąciki ust uformowały się w widoczny uśmiech zadowolenia.
-Niech będzie, ale ja zamawiam miejsce przy ścianie!
Z jego tonu wyraźnie można było usłyszeć nutkę podniecenia jak i szczęścia. Już dawno z kimś nie sypiał w ten sposób... przypominają mu się trochę czasy z przeszłości, ale niezbyt się tym przejmował. Jednakże rumieniec chłopca przed nim zbił go z tropu. Przez dłuższą chwilę skupił się na jego twarzy podziwiając ten jakże uroczy widok, aż się otrząsnął i poczochrał go delikatnie po włosach.
-Pograj sobie w takim razie, a ja włączę laptopa. Jak wejdę na stronę kina to cię zawołam.
Nie czekając na odpowiedź wstał z łóżka zostawiając chłopaka w spokoju, by mógł się pobawić komórką, a sam usiadł na krześle przy biurku. Jednym ruchem ręki otworzył laptopa i włączył system czekając aż wszystko się załaduje. Czasem spoglądał też na Len'a kątem oka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lenny

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Pon Cze 30, 2014 10:52 am

Wpakował się jak śliwka w kompot. To idealne określenie tej sytuacji. Bardzo dobrze, że to Hayato zaproponował wybranie filmu, bo gdyby to Lenny miałby zrobić to widział to kiepsko. Wybrał by zapewne coś podchodzącego pod bajkę, a później były by śmiechy! O tego nie chciał, o nie. Ten chłopiec nie był głupi, nawet jeśli trochę na takiego wyglądał. Sam lubił spać koło ściany, ale nie będzie się spierał, przynajmniej szybko dostęp do ucieczki będzie, a to wystarczyło. Kto wie co może się wydarzyć, na chwilę obecną o tym nie myślał, dopiero jak przyjdzie co do czego to się okażę.
Kiwnął tylko głową, nie był pewny czy telefon był warty tego wszystkiego, ale pokusa była większa. Może sprawy by się potoczyły inaczej, gdyby miał swój telefon. Fakt. Lecz póki co nie było sposób, aby tego zmienić. Kiwnął drugi raz. Cieszył się widokiem telefonu, ale bardziej w pamięci huczały mu słowa „Randka, randka, randka.” Odbijały się jak w studni bez dna. Okej, randka randką, ale tu chodzi o randkę miedzy dwoma facetami, a on myślał, że jest to złe. W jego wspomnieniach była tylko kobieta i mężczyzna, para, małżeństwo, kochankowie. Nigdy nie widział obrazu innego, niż ten, który przedstawiali mu rodzice.
Jechał palcami po ekranie telefonu tu i tam zastanawiając się przy tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hayato

avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/06/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   Pon Lip 14, 2014 6:04 pm

Gdy już system się uruchomił zaczął poruszać myszką i stukać w klawiaturę w zadziwiającym tempie. Dużo czasu spędzał przed laptopem pisząc, więc jest już przyzwyczajony, może nawet aż za bardzo. Analizował świecący się ekran swoim wzrokiem, aż w końcu ruchem ręki pomachał do Lennego.
-Lenny~ mam stronę kina.
Zaraz po zawołaniu chłopaka zaprzestał poruszać myszką i stukania w klawiaturę. Zwrócił się z uśmiechem do niego, a potem znów na ekran czekając, aż zwróci swoją uwagę na nim.
-Więc tak... jest jakaś komedia dramat, więc odpada. Jakiś film romantyczny z dramatycznym końcem... znowu odpada. Jakiś horror z kolejnym do dupy zakończeniem... -wymieniał filmy, a z każdym następnym tytułem i dramatem jego grymas na twarzy się powiększał.- Nie mogli zrobić normalnej komedii?! A! Jest tu coś. No nareszcie! Jest komedia bez żadnych dramatów ani nic, więc może to?
Miał nadzieję, że Len nie będzie pytał się go dlaczego nie chce oglądać dramatów, a zresztą i tak by nie odpowiedział. Chciałby się do niego trochę zbliżyć i go do siebie przekonać, ale dla niego to by było za szybko, by opowiadać o jego przeszłości, a zwłaszcza, że sam sobie za dobrze z nią nie radzi.
Czekał więc na odpowiedź chłopaka mając nadzieję, że się zgodzi. No bo, kto by nie lubił komedii?


Wybacz mi, za taką przerwę ;^;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój nr 24   

Powrót do góry Go down
 
Pokój nr 24
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Traditional Royal School :: Akademiki :: ∎ Pokoje-
Skocz do: