IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 StephenxGregor

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 14 ... 24, 25, 26, 27  Next
AutorWiadomość
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 7:01 pm

Gdy przyszli, James trzymał się na dystans - pozostał przy drzwiach sypialni, jednak obserwował ich bacznym, zimnym spojrzeniem, samym tym wzrokiem dając do zrozumienia, że lepiej jeśli będą się trzymali procedur.
- I dobrze - skomentował. - To nas zmusza do działania. To krok. A nie, tkwienie tutaj i czekanie na zbawienie - stwierdził, wzruszając ramionami.
Rozejrzał się po pomieszczeniu, zatrzymując ostatecznie wzrok na Rogerze.
- Rosja. - powiedział bezgłośnie, czekając na ostateczne potwierdzenie tego planu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 7:07 pm

Odetchnął i spojrzał na partnera. Pokiwał głową. Taak, to dobrze. Zgadzał się z Jamesem. Przynajmniej wiedzieli, na czym stali, co mogli, a czego nie.
– Świat – odpowiedział bezgłośnie. Zamierzał, tak jak wcześniej o tym rozmawiali, wędrować z miejsca na miejsce. Oczywiście nie wykluczał, że wpierw wyjadą do Rosji, choć, jak podejrzewał, tego spodziewaliby się po nim jego byli współpracownicy.
– Potrzebuję paru dni, by się... pożegnać – odezwał się na głos.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 7:08 pm

- Mhm - odparł krótko. - Gdzie zamierzamy koczować te parę dni? - zapytał, podchodząc do szafy, żeby wyciągnąć z niej najcieplejszą bluzę, jaką tylko znalazł. Jeśli miał się wynieść, to na pewno nie planował zrobić tego nago.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 7:17 pm

– To dobre pytanie. – Chwilę obserwował Jamesa. Cóż, miał parę pomysłów, na przykład skorzystać z gościny Cedrika i liczyć na to, że nie pobiją się z Jamesem albo wynająć pokój w hotelu. Chyba ta druga opcja wydawała mu się bezpieczniejsza...
– Hotel. Chodź. – Wstał. – Wyjedźmy dziś. Nie będziemy czekać, aż nas stąd wyrzucą. Kupimy ubrania i walizki. – Sam zabrał tylko swoją bluzę, notatnik z ołówkiem i ciemne okulary. Stanął w drzwiach sypialni i zaplótł ramiona na piersi, patrząc na to, co zostawia. – Właśnie. Alkohol oddałem Cedrikowi. Obiecał, że bez nas nie wypije.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 7:23 pm

- Spróbowałby - mruknął jedynie, naciągając na ramiona bluzę. Tak, lepiej jeśli odejdą z tego miejsca bez śmiesznego zbiegowiska.
- Ruszajmy - dodał, wciskając ręce do kieszeni bluzy. Właściwie nawet przez ten czas bycia w Tarczy, nie czuł się do niczego przywiązany. Jedynie notatnik. Ale ten był nieustannie przy nim. Nic poza tym. Tylko Roger.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 7:34 pm

Kapitan przejrzał jeszcze zawartość szafek w łazience i kuchni, umył naczynia i odstawił je równo do szafki, wyrzucił śmieci i zadbał o inne szczegóły. Apartament wyglądał jak gotowy na wprowadzenie się nowych lokatorów. Cudownie...
Rogerowi ciężko było opuścić to miejsce, dlatego wolał dłużej nie patrzeć i odejść, wyjść. Właściwie samo miejsce nie było dla niego ważne, ale bolała go przyczyna całej tej wyprowadzki. Pewnie jeszcze długo mu nie przejdzie.

Udali się do jednego z mniejszych sklepików z ubraniami niedaleko centrum. Roggie oczywiście założył okulary, ale to i tak mało dało. Właściwie co druga osoba go rozpoznawała, a obsługa starała się nie gapić... z marnym skutkiem.
– Mniej spojrzeń przyciągnąłbym w masce z jakiegoś horroru... – mruknął do Jamesa, przy okazji podając mu parę czarnych podkoszulek.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Wto Lip 05, 2016 6:36 pm

Z domu zabrał jeszcze jedynie rękawiczki. O ile polimerowe ramię jemu samemu mogło wydawać się nieco bardziej ludzkie, to już pozostała część społeczeństwa z całą pewnością nie widziała tego w ten sposób. Pozostawało więc je ukrywać.
- Nie, to też by nic nie dało - stwierdził, wzruszając ramionami.
Chciał wyjechać. Anglia przestawała już być wygodnym miejscem.
- Mm? - wskazał na czarną, ciepłą bluzę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Sro Lip 06, 2016 8:06 pm

Taak. Roger na kupkę z własnymi ubraniami dorzucił parę rękawiczek dla siebie i dla Jamesa.
– Bluza swoją drogą, ale weź jakąś kurtkę. Nie będę mógł rozgrzewać cię w każdej okazji. – Mówił jakby nigdy nic. – W większości tak i nie zamierzam żadnej przepuścić, ale wiesz... – Zerknął porozumiewawczo na Jamesa. Nagle uśmiechnął się. – Ciekawe czy jest coś takiego, jak wiza dla superżołnierza. Bo w turystów raczej nie uwierzą.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Sro Lip 06, 2016 8:17 pm

James rozejrzał się i ostatecznie wybrał mało rzucającą się w oczy kurtkę ze stójką - niezbyt sportową, niezbyt oficjalną i dość wygodną. Pobieżnie ją przymierzył i gdy doszedł do wniosku, że pasuje, dorzucił ją.
- Nie zamierzam ci darować tych okazji - rzucił luźno. - Wiza? Nie. Kontakty? Tak. Potrzebowałbym tylko telefonu, Roger - wyjaśnił, unosząc lekko brew. Odkąd był częścią Tarczy, odizolowano go od takich środków, zatem Roger mógł być nawet nieświadom, co mógłby...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 10, 2016 9:25 pm

Roger rzucił Jamesowi znaczące spojrzenie. Jakoś kontakty akurat od tego mężczyzny, i to jeszcze w Rosji nie wydawały mu się niczym bezpiecznym i pewnym.
– Takie kontakty jak na ostatniej misji? – zapytał, gdy już wyszli, chowając większość zakupów do podróżnego plecaka, który też dopiero co udało mu się dostać. – Nie chciałem jechać od razu do Rosji. To na pewno przewidywalny ruch.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Wto Lip 12, 2016 2:20 pm

Gdy zapłacili i opuścili sklep, James odruchowo wsunął dłonie do kieszeni bluzy.
- Przewidywalny, ale bezpieczny - odparł krótko. - Rosja nie pomoże angielskiemu wywiadowi nas znaleźć. Bez obrazy, ale gardzimy wami na tyle mocno, żeby z czystej przekory utrudnić wam cokolwiek, nawet wysranie się - mruknął.
Chciał do Rosji. Po prostu chciał.
- Jestem tam bezpieczny, Roger. Jedyne miejsce, gdzie możemy się udać i zacząć działać, jeśli nie chcemy, żeby od razu nas wydano.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Pią Lip 22, 2016 4:36 pm

Szedł w milczeniu, analizując za i przeciw.
– Twoje kontakty, które nabyłeś będąc pod totalną kontrolą Hydry. Cudowny pomysł. Jak tylko mnie tam zauważą, tam na swoim terenie, poczują się jakby przyszedł Dziadek Mróz i wręczył im prezent. – Zwolnił. Niedaleko przed nimi był salon ze sprzętem elektronicznym. Tam na pewno znajdą telefon dla Jamesa... ale czy Roger w ogóle chciał wyposażać Jamesa?
Odwrócił wzrok i zwolnił kroku czekając, może mężczyzna jeszcze jakoś go przekona.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Pią Lip 22, 2016 4:39 pm

James westchnął. Ale nie zamierzał poddawać się tak od razu - to było zupełnie nie w jego stylu. Złapał Rogera za nadgarstek i zatrzymał, patrząc na niego z uniesioną brwią.
- Możesz w końcu zacząć choć trochę polegać na mnie? Przestań bawić się w Zosię Samosię - burknął.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Pią Lip 22, 2016 4:50 pm

Spojrzał ostentacyjnie na dłoń, którą trzymał go James. Jasne, niech zaczną tu się szarpać, na środku ulicy, jak za starych dobrych czasów, co? I potem, również zgodnie z tradycją, powinni zacząć uprawiać seks na zgodę i dla oczyszczenia atmosfery.
Roger odetchnął.
– Nie chcę zawierzać ślepemu losowi. Przez ten czas, gdy byłeś u nas wiele mogło się zmienić... Chcę wiedzieć, co będziesz robić i z kim, to wszystko. Ty wiesz, co robię ja – dodał podkreślając, że sam postępuje fair. – Jak masz plan, to mi go powiedz.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Pią Lip 22, 2016 4:53 pm

Puścił jego dłoń i ponownie wcisnął ręce do kieszeni bluzy, rozglądając się dyskretnie. Nie wyglądało na to, żeby ktoś ich podsłuchiwał.
- Nawet Tarcza nie wierzyła w moją resocjalizację, tylko ty - stwierdził, wzruszając ramionami. - Rosja zatem... Czeka. Będą mniej ufni, rzecz jasna, ale mają nadzieję, że nie zostałem brytyjskim pieskiem na posyłki...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Pią Lip 22, 2016 7:33 pm

– No właśnie, ja... – mruknął. – Myślę, że szybko rozejdzie się wieść o naszej... – zerknął w bok, nadal nie wiedząc, jak może to nazwać. – Małej kłótni z Tarczą. I to w opinii publicznej. Oni dowiedzą się szybciej. Jeśli już nie wiedzą. Nie uwierzą, że przechodzimy na ich stronę razem... – Pokręcił głową z rezygnacją. Właśnie uświadomił sobie, że nie miałby nic przeciwko wyjazdowi tam, gdyby nie bał się Hydry i wywiadu.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Sob Lip 23, 2016 2:08 pm

James uśmiechnął się pod nosem.
- Oni najlepiej wiedzą, jak bardzo przekonujący jestem. Fakt, że odszedłeś od tego całego dwulicowego cyrku na kółkach bardzo... Wybielił cię. W oczach Rosjan. A nawet jeśli nie, zawsze możesz odegrać mojego jeńca. Jak trzeba, to nawet skuję cię. Nie tylko w sypialni - rzucił, wzruszając ramionami. Dla niego wycieczka do Rosji była jedynym racjonalnym sposobem - dawała nie tylko schronienie, ale i jakąś perspektywę na później.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Pią Lip 29, 2016 6:51 pm

Skrzywił się znowu i znów pokręcił głową, tym razem bardziej ze zrezygnowaniem niż złością. Chyba powoli odpuszczał, chociaż nadal był przeciwny. Poprawił plecak i... nagle rzucił się przed siebie biegiem. Skręcił w jedną, potem w drugą alejkę, odbiegając od większych, bardziej uczęszczanych ulic i dopiero wtedy krzyknął:
– Do hotelu! Żebyś nie stracił kondycji! – i pobiegł jeszcze szybciej. Chociaż nie mówił tego Jamesowi, zarezerwował pokój w czterech różnych miejscach, teraz biegł w stronę jednego, ale tuż przed nim zakręcił, kierując się do najbardziej oddalonego.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Sob Lip 30, 2016 8:31 pm

Czasami był w stanie odgadnąć już mniej więcej, co chodzi po głowie Rogera. Znał go przecież. On od niedawna, Jimmie całe życie. Składając to doświadczenie do kupy, wciąż jednak nie umiał przewidzieć.
I właśnie tę słodką rogerową nieobliczalność cholernie kochał. Gdy tylko zorientował się, że stoi sam, niczym kompletny kretyn, rzucił się biegiem w stronę, gdzie niedawno zniknął mu towarzysz. Choć odnalazł go po chwili, to jednak nadążenie za tymi ciągłymi zmianami stanowiło niemały problem. Ostatecznie dopadł go pod właściwym już hotelem. Złapał w pół i nieznacznie uniósł, ściskając, zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że taka czułość może wyglądać co najmniej nieodpowiednio.
- To ten - odezwał się, odstawiając Rogera na miejsce. - Jaki dalszy plan, Kapitanie?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 31, 2016 8:11 pm

Mruknął zaskoczony i przytrzymał się ramion mężczyzny. No, tego to się zupełnie nie spodziewał. Zaśmiał się i klepnął Jamesa w ramię.
– Otworzyć drzwi i wejść. – Jakie to proste, prawda? A co dalej? Cóż...
Gdy weszli już do bogatego, ale minimalistycznie urządzonego pokoju, Roger zrzucił plecak z ramion, przysunął krzesło do okna i częściowo osłonięty firanką, a częściowo framugą, zaczął obserwować. Oczywiście nie liczył na nic szczególnego, raczej chciał nauczyć się topografii i sprawdzić, jak zachowuje się okolica.
– Jak myślisz... – odezwał się po jakimś czasie. – Kiedy cały ten spokój szlag weźmie?

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Pon Sie 01, 2016 2:37 pm

Elegancki pokój urządzony w minimalistycznym stylu. James stojący na środku tego pomieszczenia czuł się potwornie zgubiony pomiędzy tymi wszystkimi prostymi liniami. Ba, te proste linie także najwyraźniej nie były zachwycone obecnością Żołnierza, przytłaczając go sobą niezwykle intensywnie.
- Mm? - podniósł wzrok na Rogera, starając się zignorować surowość pokoju. - Jutro. Jutro ostrzelają ten hotel, żeby nas z niego wywabić. A potem porwą nas i zmasakrują - stwierdził jak gdyby nigdy nic. Ściągnął z ramion bluzę i rzucił ją na komodę, chcąc jakoś przełamać ten pedantyczny, paraliżujący ład.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Sie 07, 2016 6:24 pm

Roger z rozbawieniem pokręcił głową. James, ech ten James... Oby nie miał racji.
– Czyli mamy przed sobą jedną noc, w którą możemy wyspać się spokojnie i w wygodnych łóżkach. –Zerknął na mężczyznę. – Albo właśnie nie spać wcale. – Cofnął się od okna i przysiadł na brzegu łóżka. Przeciągnął dłonią po śliskim, chłodnym materiale pościeli. – Wiesz, zastanawia mnie, jak wyglądają współczesne bary nocne. Albo... kluby. Od dawna mnie to interesowało, chciałbym zrozumieć, co w tym uzależniającego i czy jest tam coś poza muzyką, alkoholem i ludźmi chętnymi do poznania innych ludzi.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Pon Sie 08, 2016 10:44 am

- Seks - podsumował beznamiętnym głosem, opierając się plecami o ścianę przy oknie. Powiódł uważnym spojrzeniem po pomieszczeniu, raz jeszcze uświadamiając sobie jak bardzo tu nie pasuje.
- Wszystko to seks. Kiedyś też tak było, ale mniej oczywiście. Dziś wszystko jest oczywiste i wszystkim jest seks - powiedział, wzruszając ramionami.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Sie 28, 2016 8:46 pm

Wpierw nie zrozumiał, o co chodzi. Seks? Co seks? A, seks!
– Ooo... – Jęknął uśmiechając się prawie pobłażliwie. – Do tej pory jakoś na to nie narzekałeś, tylko po niego sięgałeś, jeśli akurat miałeś ochotę. – W tej chwili obiecał sobie, że przy najbliższej okazji pójdzie do takiego klubu – z Jamesem albo bez niego – nawet, jeśli miałoby się to stać w Rosji. Westchnął, niby zrezygnowany. – Ech, no nic. Nie to nie. – Wyjął z kieszeni telefon i rzucił nim w stronę Żołnierza, jednocześnie opadając w tył, z impetem padając plecami na łóżko. – Jeśli masz kontaktować się ze swoimi sojusznikami to lepiej zrób to teraz.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Pon Sie 29, 2016 8:58 am

Złapał telefon w locie i spokojnie przyjrzał się klawiaturze. Mhm, Rosja. Myśl, że miał skontaktować się z kimś z tego kraju, była dla niego dziwna – choć wiedział, że sam nie jest Rosjaninem to czuł się nim. Wiedział, w jaki sposób ci udzie myślą. Jak niebezpieczni są. I specyficzni.
Wystukał odpowiedni numer i wcisnął zieloną słuchawkę, jednocześnie ruszając w stronę łóżka. Korzystając z okazji, usiadł okrakiem na biodrach Rogera, czekając aż rozmówca odbierze. Cisza. James był spięty, ale raczej z ekscytacji niż strachu. Luźno oparł polimerową dłoń na torsie Stevensona, wzrok skupiając gdzieś z boku, chcąc pozostać skupionym.
Jedno słowo wystarczyło, żeby cały plan szlag jasny trafił.
- Bratva. Siedem osiem trzy jeden – odezwał się, gdy tylko połączenie zostało odebrane.
- Żołnierzu, sądziliśmy, że cię straciliśmy – piękna ojczysta mowa! Rosyjski Jamesa był nieco twardszy, znacznie bardziej surowy.
- Uciekłem, towarzyszu. Mam zakładnika.
- Anglik?
- Anglik.
- Wysoko postawiony?
- Kapitan Roger Stevenson, towarzyszu.
- Stevenson…
Nastąpiła krótka cisza. James przeniósł uważne spojrzenie na Rogera, mrużąc lekko oczy.
- Czego potrzebujecie?
- Tylko w Rosji zgubię ogon, który za mną idzie. Chcę się tam dostać, a w zamian wydam wam Stevensona.
- Czekaj, aż się odezwę.
Połączenie zostało przerwane. James odetchnął, odkładając telefon na bok, nie schodząc z Rogera.
- Albo wyślą do nas jeden pocisk, bo nas namierzyli i postanowili zgładzić nas z ziemią. Albo… Będziesz moim zakładnikiem, Roger.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: StephenxGregor   

Powrót do góry Go down
 
StephenxGregor
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 25 z 27Idź do strony : Previous  1 ... 14 ... 24, 25, 26, 27  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Off top :: Odpisz mi, Stefan! :: ∎ Historie-
Skocz do: