IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 StephenxGregor

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 13 ... 23, 24, 25, 26, 27  Next
AutorWiadomość
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Cze 26, 2016 9:24 pm

Zagryzł swoją pięść, po chwili jednak opuścił dłoń i zacisnął na swoi biodrze, niby dla przyzwoitości zagryzając usta... To niewiele dało. Jęknął coś mało zrozumiałego, coś jakby że zaraz dojdzie? Takie informowanie nie było w stylu Rogera, ale z drugiej strony jego ciało, płytszy oddech i coraz częstsze pojękiwanie sygnalizowały, że to mogła być prawda. W końcu James mógł zobaczyć, a na pewno i poczuć, jak mięśnie na całym ciele Rogera napinają się na moment, a potem rozluźniają. Westchnął bezgłośnie, czując, że z falami rozkoszy uchodzi z niego całe napięcie. Lekko uchylił powieki i spojrzał na swój brzuch, na białe ślady własnego nasienia, potem wyżej, na Jamesa i znów zamknął oczy.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Cze 26, 2016 9:29 pm

W momencie, gdy całe ciało Rogera spięło się, a jego wnętrze zacisnęło się na członku Jamesa, ten odchylił głowę w tył, poruszając się jeszcze gwałtowniej, chcąc czuć ten moment całym sobą. To wystarczyło. Już po krótkiej chwili doszedł, pozwalając sobie na krótki, niski jęk - głęboki, wibrujący, prosto do ucha Rogera.
- Pieprzę cię - szepnął niespokojnym głosem, oddychając szybko, chaotycznie. Oparł się czołem o jego ramię. Chwila, krótki moment. Potrzebował tego.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Cze 26, 2016 9:48 pm

Może to głupie, ale słysząc to w tej chwili i powiedziane w taki sposób, Roger, gdyby nie miał zamkniętych oczu, pewnie spuściłby wzrok.
Objął mężczyznę ramionami i przytulił do siebie mocno, zaczął gładzić dłońmi jego ramiona i plecy. Sam nie starał się na siłę wyciszyć i uspokoić oddechu, więc dyszał ciężko, czerpiąc z tej chwili. Nagle lekko zacisnął palce na włosach Jamesa.
– Jeśli kiedykolwiek zrobisz to z kimś innym... – Złapał oddech. – …tylko po ty, bym był zazdrosny... – nie dokończył.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Cze 26, 2016 9:50 pm

James, słysząc te słowa, oparł się dłońmi po obu stronach głowy Rogera i uniósł się tak, aby móc spojrzeć na jego twarz z pewnego dystansu.
- Zwariowałeś? - rzucił krótko. Westchnął, przewrócił oczami, odetchnął. - Gdybym miał robić to z kimś poza tobą, to byś mnie ostatecznie zajechał. Nawet ja mam granice swojej kondycji, wiesz? - stwierdził zupełnie poważnie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Cze 26, 2016 10:05 pm

Nie spodziewał się takiej odpowiedzi. Zmarszczył brwi i zerknął na Jamesa, by upewnić się, czy on żartuje, czy nie... Prychnął i przyciągnął mężczyznę do siebie, całując go mocno, ale krótko.
– No, powiedz, że ci ze mną źle. – Zachęcał go, znów wędrując dłońmi po jego ciele. Odetchnął głośno i głęboko. – Że tego nie chcesz i nie lubisz. Powiedz, to następnym razem będziesz mógł mnie dotknąć za rok – mówił, jakby nigdy nic, jakby wcale nie żartował i nie drażnił się z nim.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Cze 26, 2016 10:07 pm

Ugryzł go w przedramię. Ot tak po prostu ugryzł, zostawiając po sobie bardzo wyraźny ślad równych łuków.
- Tak okropnie i źle, że nie wiem, jak kurewskim masochistą muszą być, skoro chcę tego ciągle bardziej, mocniej i częściej - odpowiedział, uśmiechając się pod nosem zadziornie.
- Tak, tak jest, poświęcam siebie i swojego penisa, a ty tego w ogóle nie doceniasz - oświadczył.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Cze 26, 2016 10:14 pm

– Ała! – Tego się nie spodziewał, więc przez zaskoczenie drgnął i próbował się wyrwać, ale ostatecznie poddał się. Ale... co!?
– Ej! – W geście protestu i kary klepnął Jamesa w pośladek raz i drugi, już mocniej. – Zapamiętam to! Już, sio. – Położył dłonie na jego ramionach i odsunął go od siebie stanowczym gestem, siadając na dnie brodzika.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Cze 26, 2016 10:15 pm

Zaśmiał się krótko, od razu wstając z miejsca. Wyciągnął w kierunku Rogera dłoń, pomagając i jemu pozbierać się z niekoniecznie wygodnego dna, po czym mocniej odkręcił wodę.
- Seks z samego rana jest lepszy niż kawa, wiesz? - stwierdził, obmywając swoje ciało. Na ten krótki moment zapomniał o wszystkim, co czekało ich za zamkniętymi drzwiami łazienki.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Cze 26, 2016 10:26 pm

Skorzystał z pomocy, chociaż nadal był obrażony i oburzony.
– A kawa i papieros zaraz po seksie są lepsze niż sama kawa i papieros, bez seksu – dodał, jako ten, który oczywiście zna się na paleniu, kawie i seksie. Samemu niestety właśnie w taj chwili przypomniał sobie o istniejącym świecie poza tym pomieszczeniem i faktem, że ktoś prawdopodobnie ich słyszał albo nawet był gdzieś w pobliżu czy dobijał się do drzwi, chcąc przekazać im wiadomość o eksmisji. Milczał, nie chcąc psuć Jamesowi tych ostatnich chwil spokoju, poza tym sam sobie jeszcze na chwilę chciał odpuścić.
Świat poczeka.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Wto Cze 28, 2016 8:11 pm

Wsunął głowę pod strumień wody, zamykając oczy, skupiając się tylko na tym jednym doznaniu, wstrzymując dech. Mógłby tak zostać - bez konieczności oddychania, kompletnie odcięty od wszystkiego, z Rogerem na wyciągnięci ręki.
Wysunął się spod wody i odgarnął mokre kosmyki z twarzy, obrzucając kompana uważnym spojrzeniem. Kończyło się ich nieistnienie.
- Chodźmy - odezwał się, zakręcając wodę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Sob Lip 02, 2016 6:41 pm

W spokoju dokończył prysznic, w spokoju przygotował dla nich śniadanie... Cholerną atmosferę oczekiwania przerwało dopiero pukanie do drzwi gdzieś około godziny pierwszej po południu. Roger podszedł pierwszy do drzwi, wyjrzał przez wizjer, zaraz posłał Jamesowi zdziwiony spojrzenie i pociągnął za klamkę, wpuszczając do środka zdyszanego Szczura.
– Co to zrobiłeś, idioto! – Chłopak zatrzasnął za sobą drzwi. Kapitan nie wiedział, czy dyszał tak, bo i jego kondycja nie wytrzymała wchodzenia na ostatnie piętro, czy był aż tak wściekły. – Cała Tarcza już o tym wie! – Chłopak zbił dłonie w pięści i uderzył Rogera w brzuch raz i drugi. Roggie nawet nie próbował go powstrzymywać, jedynie napiął mięśnie, prawie nie czując ciosów.
– Trzymam się swoich idei!
– A jebać twoje idee, Roger! Co oni zrobią teraz? Co... co my? Co ty zrobisz! A TY!? – Szczur odwrócił się do Jamesa, wycelował w jego kierunku palec i zaczął powoli podchodzić, już nie krzycząc, a sycząc ze złością. – Zamiast pilnować tego idiotę z miękkim, niech pies go jebie, serduszkiem... zamiast opanować go, doradzić... to teraz siedzisz tu... Siedzicie! Zadowoleni!? Tchórze! – Wykrzyknął będąc już tuż przy Żołnierzu.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 4:31 pm

Szczur. No tak. Kto mógł być tak emocjonalny, jeśli nie Szczur? James wymownie uniósł brew, obserwując jak ten chuderlak stara się zmasakrować Rogera. Zabawne!
- Uważaj na słowa, bo jeszcze i ciebie oskarżą - mruknął, sięgając po paczkę papierosów. - Poza tym, czego ty chcesz? Upilnowania Rogera? Niewykonalne! - dodał z westchnieniem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 4:43 pm

No, no... Roger tylko patrzył, czy Szczurowi nie odbije, by startować z pięściami do Jamesa, bo to na pewno nie skończyłoby się tak przyjaźnie, jak ta próba zaatakowania jego.
– Oni mi nic nie zrobią, bo ja nie paplam na przemówieniach jakichś... jakichś pseudo intelektualnych idei! – Szarpnięciem wyrwał Jamesowi papierosy. – Lepiej zróbcie coś, by to odszczekać! Jeszcze macie szansę, żeby nie podtarli sobie wami zasranych tyłków!
– Szczur...
– Ty się zamknij, ty to wpierw złożyłeś, a teraz rozpierdalasz!

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 4:47 pm

Pozbawiony paczki papierosów, obejrzał się za nią niczym kot za przynętą, ściągając nieznacznie brwi.
- Tarcza od dawna nie jest tarczą. Nawet ja to widzę, choć nie wiem, czym kiedyś tam sobie była - burknął, sprawnie łapiąc polimerową dłonią szczupły nadgarstek Szczura, aby ostatecznie zabrać mu papierosy.
- Nie warto pracować na gruzowisku, w końcu się zapadnie - stwierdził, nie puszczając go. Prosto z paczki wziął papierosa w usta.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 4:57 pm

Szczur spojrzał na papierosy, potem na Jamesa, mrużąc oczy.
– Wiedziałem, że on... – Posłał pogardliwe spojrzenie na Rogera. – ...ale żeby ty? Zamiast spróbować to ratować, to w chwili, gdy Tarcza was potrzebuje, wy uciekacie? Co z was za żołnierze? – Starał się wyszarpnąć nadgarstek z uścisku Jamesa, gdy w końcu był wolny, podszedł do okna i zaplótł ręce na piersi. – Myślałem, że jesteśmy choć trochę podobni, że tworzymy drużynę. Ja wymyślam ulepszenia dla świata, a wy go nimi ulepszacie... – Obejrzał się i spojrzał wymownie na ramię Jamesa. Odwrócił się. – Jeśli naprawdę chcecie to zrobić, będę żałował, że kiedykolwiek wam pomogłem. Każdej jebanej sekundy. Jak spierdolicie to bardziej niż umiałby kto inny, pokażecie, że od początku byliście tego niegodni, kurwa, jebani.
Roger stał ze spuszczonym wzrokiem i milczał.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 5:00 pm

James odpalił swobodnie papierosa i zaciągnął się nim mocno, ostatecznie wypuszczając dym z westchnieniem zmęczenia.
- Kurwa, Szczur - odezwał się w końcu. - A może przeszło ci przez ten twój chudy tyłek, że bardziej pomożemy z zewnątrz niż od wewnątrz? Monitorują każdy nasz jebany ruch, wiedzą pewnie nawet, kiedy sramy i się pieprzymy, więc jakiekolwiek działanie ponad tym nie ma sensu - burknął wściekle.
- Odejdź od tego okna, bo zamierzam stać przy nim i kurzyć - dodał, ruszając w jego kierunku.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 5:11 pm

Roger podniósł wzrok, teraz obserwując tę dwójkę. Widać było, że ruszyły go słowa Szczura. Właściwie w jakimś stopniu był wdzięczny mu za tę szczerość. Sam chłopak tę ciszę traktował jako przyzwolenie na dalsze gadanie.
– I właśnie to mogliście zmienić! Nie zostawiać za sobą śmierdzącego bagna! – Poczęstował się papierosem Jamesa, ale od okna nie odsunął. A co! W końcu teraz to nie ich apartament! – Potem jak ktoś poprosi was grzecznie i oficjalnie, jak się uśmiechnie i powie o was wszystkim miłe słowo... aa, zapewni jeszcze, że po was posprząta, to ruszycie swoje dupy, by to naprawić... albo zniszczyć, jeśli ty się tego dotkniesz. – Wskazał fajką na Jamesa.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 5:23 pm

James zamilkł, obserwując beznamiętnym spojrzeniem podłogę pokoju. Choć wcześniej wyganiał Szczura z tego miejsca, to ostatecznie stanął przy nim, opierając się pośladkami o parapet, zaciągając się papierosem raz za razem.
- Mm, nie podskakuj - skomentował jego ostatnie słowo.
Co więcej miał powiedzieć? Nie zgadzał się z nim. Nie sądził, że działanie wewnątrz tarczy ma sens. A jednocześnie nie miał siły i ochoty na tłumaczenie mu tego wszystkiego.
- Roger? - mruknął, chcąc go wybudzić z tego letargu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 5:45 pm

Szczur już nic nie powiedział, ale spojrzeniem jasno dał do zrozumienia, co w obecnej sytuacji myśli o Jamesie i Rogerze. Sam Kapitan przeniósł wzrok na Żołnierza i skrzywił się.
– Myślę, kto jeszcze tu przyjdzie, by na nas nakrzyczeć.
– Ty myślisz? – sarknął Szczur. – I jeszcze powiedz, że jesteś wielce, kurwa zdziwiony!
– Nie jestem, ale nikt poza mną, nie wie tego, co ja wiem, nikt poza mną nie miałby podstaw do podjęcia takiej decyzji!
– Do zostawienia zespołu?
– Do zostawienia tych, którzy spiskują za plecami!
– I zostawienia tych, którzy byli lojalni na jebaną łaskę tych pojebów!? – Szczur wściekle wcisnął papierosa do popielniczki gasząc go i znów podchodząc do Rogera. – Tak jak zostawiłeś JEGO? – Chłopak wskazał na Jamesa. Roggie skrzywił się ze szczerego bólu. To był celny strzał...
– Szlag by cię... – syknął, wyciągnął ręce do naukowca i wydawało się, że już–już zamierza się na niego rzucić, ale powstrzymał się, chwycił go za ramiona, podniósł i dosłownie przestawił w stronę drzwi. – Wynoś się stąd.
– Prawda boli, co? Jesteś taki wspaniały, że nikt ci tego nie powie w twarz, co? – Szczur nie zamierzał wychodzić. Roger rzucił błagalne spojrzenie w stronę Jamesa.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 5:48 pm

James westchnął, patrząc na ten cały jebany teatr. W takich momentach serio miał ochotę otworzyć okno i nim wyjść, niczym się nie przejmując.
- Ja tam się nigdy nie czułem porzucony - oznajmił, bo i właśnie tak było. Nie pamiętał tego. Zgasił papierosa, po czym ruszył w ich stronę spokojnym krokiem. Nie zatrzymał się przy Rogerze. Ruszył w kierunku Szczura i po prostu złapał go z kark, wystawiając za drzwi.
- Miło było poznać!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 5:53 pm

Roger nawet nie spojrzał za Szczurem. Odwrócił się twarzą do ściany i oparł o nią czołem. Oddychał głęboko, chcąc się uspokoić. W końcu zacisnął oczy.
– Czy możemy wrócić pod prysznic...? – zapytał przyciszonym głosem. – I nigdy stamtąd nie wychodzić?

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 5:56 pm

Znał już tupet Szczura, zatem na wszelki wypadek zamknął drzwi na klucz, nie chcąc aby ten zawrócił i kontynuował. Gdy zostali sami, spokojnym krokiem podszedł do niego, objął go od tyłu i oparł się czołem o ramię Rogera.
- Mm. Wiesz, że nie - mruknął. - Zerwijmy plaster tak szybko, jak się da.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 6:03 pm

Trwał tak chwilę, nasłuchując, czy Szczur aby nie próbuje się do nich dobijać. Cisza... chyba jeszcze gorsza od tej kłótni.
– Teraz i tak musimy czekać na ich ruch. – Obrócił się przodem do Jamesa, krótko pocałował go w policzek i ruszył w stronę sypialni, gestem wołając Żołnierza, by poszedł za nim.
Przysiadł na łóżku z notatnikiem i zapisał: Kiedyś poleciłem mojemu oddziałowi, że w razie podobnej sytuacji spotykamy się w umówionym miejscu. Nigdy nie sądziłem, że kiedyś to się przyda.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Stephen

avatar

Liczba postów : 947
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 6:12 pm

Ruszył za nim bez zawahania, będąc przy tym zupełnie nieświadomy swojej własnej naiwności. Za Rogerem poszedłby wszędzie.
Odczytał karteczkę, stojąc przy łóżku.
- Pamiętają? - upewnił się, unosząc lekko brew.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: StephenxGregor   Nie Lip 03, 2016 6:58 pm

Roger wzruszył ramionami.
– Mam taką nadzieję. – Przewrócił stronę, by zasłonić zapisaną stronę i odłożył notatnik na szafkę nocną. Sam położył się na łóżku i w ciszy obserwował Jamesa. Czekał.
Około godziny trzeciej po południu znów zapukano do ich drzwi. Roger wstał, znów zerknął przez wizjer, poprawił ubranie i włosy. Pociągając za klamkę wstrzymał powietrze.
Rozmowa z dwoma panami w brzydkich garniturach zajęła mu dosłownie chwilę, podpisanie dokumentów tak samo. Gdy odprowadzał panów do wyjścia, miał wrażenie, że gdyby się obejrzał, ujrzałby za sobą pustkę, zimną, czarną ziejącą dziurę nieistnienia.
Po wszystkim opadł na kanapę, oparł łokcie na kolanach, a twarz schował w dłoniach.
– Mamy czas do jutra. Do dziewiątej – wyburczał.

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: StephenxGregor   

Powrót do góry Go down
 
StephenxGregor
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 24 z 27Idź do strony : Previous  1 ... 13 ... 23, 24, 25, 26, 27  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Off top :: Odpisz mi, Stefan! :: ∎ Historie-
Skocz do: