IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Bjarne Zmora Langdalen

Go down 
AutorWiadomość
Bjarne

avatar

Liczba postów : 54
Join date : 19/05/2015

PisanieTemat: Bjarne Zmora Langdalen   Czw Maj 21, 2015 10:27 pm

Imię i nazwisko: Bjarne Langdalen
Pseudonim: Zmora, Shia - nie pa pojęcia stąd to ostatnie się wzięło. Jakiś czas temu przylgnęło do niego niczym łata i tak się za nim ciągnie.

Wiek: 30 lat.
Pochodzenie: Norwegia, Oslo.
Orientacja: Biseksualny - nie jest wybredny.
Rodzina:

Nadia Langalen – Matka. Jav  był jej drugim mężem, z którym miała swoje pierwsze dziecko – Bjarne'go. Od zawsze cierpliwa i wyrozumiała dla wszelkich wybryków męża. Zakocha w jego idealizowaniu świata i obronie rodziny, nawet kosztem ich równowagi psychicznej.

Jav Langdalen – Ojciec. Były wojskowy, który chyba od zawsze interesował się losami Unii i własnego kraju. Fanatyk. Domowy dyktator, który uważał, że świat zmierza ku końcowi i należy się zabezpieczyć przed naglą katastrofą. Tak. Mieli w domu specjalny bunkier, w którym znajdywały się łóżka i żywność. Jav dużo czasu spędzał w swoim małym królestwie, co z czasem przerodziło się w obsesję.

Grupa: Mieszkańcy.

Charakter:
Gdy ktoś mądry powiedział mu, że jego bezczelność, arogancja i nadmierna pewność siebie go zgubią, wcale się nie mylił. Facet ten ma szczególny dar przyciągania do siebie problemów nawet z zamkniętymi oczami, zakneblowanymi ustami i związanymi rękoma. Na sam jego widok ludziom jeży się włos na karku i otwiera się przysłowiowy nóż w kieszeni. Bjarne nie da się w żaden sposób lubić. Należy do grona zarozumiałych dupków, którzy pozjadali rozum sądząc, że wszystko wiedzą najlepiej. Uważa, że świat należy do niego, dlatego też bierze z otoczenia, to co mu smakuje i należy. Połasić się można o nazwanie go narcystycznym siewcą chaosu, gdyż tam, gdzie się pojawia zawsze pozostawia po sobie zamęt i ziarno niezgody. Doskonale zdaje sobie sprawę z wagi jakie mają słowa, dzięki czemu jest wstanie wykorzystać je na własną korzyść. Ludzie bardzo łatwo ulegają złudzeniu, jakie stara się zbudować podczas rozmowy, można nawet powiedzieć, że rozmówca nie próbuje wyczuć fałszu, bo dobrane ze sobą słowa zawsze komponują się w logiczną oraz spójną całość.
Mimo to jest typem obserwatora, osoby trzeciej, narratora, który przygląda się i nadzoruje rozwój sytuacji. Lubi  mieć nad wszystkim kontrolę. W jego działaniach nic nie jest przypadkowe, wszystko starannie zaplanowane i zapięte na ostatni guzik. Kiedy już coś robi, poświęca się temu całym sobą, przez co traci kontakt ze światem rzeczywistym, zachowując się przy tym, jak kompletny szaleniec. Grzechem by było zarzucić mu brak profesjonalizmu w wykonywaniu swojej roboty. Dokładny i skrupulatny, dba nawet o  najmniej istoty szczegół. Chociaż prywatnie w jego zapuszczonym mieszkaniu panuje kompletny chaos, w którym doskonale się odnajduje. A niech ktoś się waży dotknąć jego rzeczy, to mózg na wynos gwarantowany na ścianie. Nie znosi, kiedy obce osoby wałęsają się po jego małym królestwie, obłapiając rękami wszystko w zasięgu ich wzroku. Jest niezwykle przywiązany do swoich gratów i nie pozwoli byle komu ich wyrzucić, choćby nie wiadomo co.  Z tego powodu bardzo często izoluje się od wszelkich kontaktów z ludźmi. Jednak wcale nie narzeka na brak towarzystwa, wręcz przeciwnie nawet jest mu bez niego lepiej. Niestety skutkiem jest coraz to większe zgorzknie, które ukazuje za pomocą ripost i kąśliwych uwag, których nie szczędzi na nikogo. Niestety bywa niewybrednym koneserem wszelkich złośliwości, chociaż przy niektórych mogąc się po prostu ugryźć w język. Lecz on i tak uważa, że piekielnie z niego szczera bestia i nie warto ukrywać prawdy. Być może dlatego posiada bardzo wąskie grono znajomych, którzy starają się zrozumieć jego pokręconą i przewrotną naturę.

Wygląd:
Wygląda, jak każdy normalny człowiek. Chociaż, jak na faceta jest dość niski, przynajmniej tak mu zarzuca się na komendzie. Mierzy około metra siedemdziesiąt wzrostu, ważąc przy tym sześćdziesiąt dwa kilo. Całkiem nieźle, jak na faceta, który w życiu sam sobie nic nie ugotował (w końcu pasożytuje na knajpach). Oczywiście –niestety – musi dbać o swoją kondycję, gdyż przez ciągłe jadanie w restauracjach czy knajpach szybkiej obsługi dorobiłby się niechcianego wałkach tłuszczu, dlatego też trzy razy w tygodniu zagląda do siłowni policyjnej, aby pozbyć się zbędnych kalorii.
Bjarne swoim wyglądem nie rzuca się jakoś szczególnie w oczy, a mimo tego przyciąga spojrzenia pań i ...panów. Posiada jasne włosy, o które wręcz z pedantyzmem dba. Stara się wtopić w tłum. Być jak kameleon, aby nikt nie zwrócił na niego szczególnej uwagi, a jak zwróci, to aby szybko zapomniał. Jego bystre szare oczy, wiecznie wpatrzone w ekran komputera (bądź w akta) raczą nieraz poświęcić uwagę otaczającemu go światu, który zachłannie chłonie. Na tyle chłonie, że na jego brzoskwiniowej skórze, tuż pod oczami widać często czarne wory od nieprzespanych nocy.
Jest typem osoby, która szczególnie i zbyt przesadnie dba o swój wygląd. Chociaż nie dotyczy się to pracy. Bo w niej nawet, kiedy dorobił się blizny na prawym kolanie i skroni, wcale się tym nie przejął. To taki facet, że jak się ubrudzi to otrzepie i pójdzie dalej.
Co do ubrań, jest różnie. Wiecznie wytarte na kolanach spodnie (bądź z dziurami), luźne koszulki i bluzy – tak zwany strój domowy bądź prywatny. Lecz Norweg ma również całkiem inne oblicze, które znają koledzy z komendy. Wiecznie schludny i zadbany. Wyprasowane koszule, czyste buty i marynarki stanowią  przyodzianie dla jego prawdziwej natury, którą rzadko ukazuje światu zewnętrznemu.  

Największe wady:
- Pewny siebie.
- Złośliwy.
- Zawzięty.
- Interesowny.
- Żądny władzy.

Zainteresowania:
- Wspinaczki, ścianki wspinaczkowe.
- Broń palna.
- Hazard, chociaż nie ma z tym problemów.
- Nurkowanie.

Dodatkowe:
- Jego ojciec miał bzika na punkcie dyscypliny, dlatego też całe młodzieńcze życie był musztrowany.
- Nie jest typem bojownika. Zna podstawy samoobrony, jednak woli działać na dystans.
- Bardzo dobrze strzela.
- Rzadko, kiedy da sobie zrobić zdjęcia. Czuje się skrępowany przed obiektywem aparatu.
- Wypija mocną parzoną kawę o godzinie dziewiętnastej i bez problemu zasypia parę godzin później.
- Miał narzeczoną, jednak zerwał zaręczyny, kiedy miał wybierać między nią, a pracą.
- Cholerny z niego pracoholik, patrz wyżej.
- Przeniósł się  do Londynu po pięciu latach służby w Oslo. Dostał propozycję pracy w Anglii, kiedy prowadził dochodzenie w sprawie morderstwa obywatela Norwegii.
- Wcześniej pracował w Wydziale Zabójstw.
- Raz zatuszował przestępstwo swojego kolegi z wydziału, a jednocześnie dawnego przyjaciela, który podczas przesłuchania tak pobił chłopaka, że ten stracił częściowo wzrok.
- Ogrywa każdego w karty, dzięki niezawodnej obojętności.
- Nie znosi mleka.

Miejsce zamieszkania: Kamienice.
Wykonywany zawód: Komisarz w Wydziale do Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gregor
Melancholik
Germanista
Nauczyciel filozofii
avatar

Liczba postów : 1323
Join date : 13/01/2014

PisanieTemat: Re: Bjarne Zmora Langdalen   Czw Maj 21, 2015 11:54 pm

Mhmmm... taaak, taaak... tak. No, no. Mhm. Okej!

Akceptuję.
Have fun!

_________________


______________________
[głos: 1 & 2][słowozbiory]
Grafika: chwilowo brak. Jeśli chcesz porozmawiać o muzyce i sztuce albo o filozofii to zapraszam. Mogę też postawić Ci kawę. Ale uprzedzam: gryzę, po prostu to lubię. Gdybym nagle zniknął i długo nie wracał, nie pozwalam, by ktokolwiek kiedykolwiek przejął postać Gregora.
______________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Bjarne Zmora Langdalen
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Mieszkanie Bjarne'go

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Postaci :: Akta postaci-
Skocz do: