IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Freey Vaillelive

Go down 
AutorWiadomość
Freey



Liczba postów : 3
Join date : 13/01/2015

PisanieTemat: Freey Vaillelive   Czw Sty 15, 2015 8:55 pm

Imię:
Freey - imię wymyślone przez matkę. Tak naprawdę rodzice mieli oddzielne zdania dotyczące znaczenia tego imienia, bowiem matka wybrała takie imię dzięki jej przypływie szczęścia zaraz po zajściu w ciążę, a mianowicie chodzi o różnorakie gratisy, wyprzedaże i zniżki, które napotkała na drodze. Ojciec za to, chcąc, by chłopak miał imię nie o tak żałosnym pochodzeniu, traktuje to imię jako przyjemniejszą wersję wyrazu "Free" tłumaczonego na "wolny".

Nazwisko:
Vaillelive - odziedziczone oczywiście po tatuśku, dumnie noszone przez synka.

Pseudonim:
Freey nie doznał zaszczytu posiadania pseudonimu. Dla niego tak czy tak pseudonimy będą kojarzyć się z dresowatymi ziomkami. "Siema Makak, co tam na dzielni?" "Spoko Biceps, świniak nam się oszczenił".

Wiek:
Freey raczej starym prykiem nie jest, ale dumnie człapie sobie po tym świecie już 17 lat.

Pochodzenie:
Urodził się i wychowywał w USA do 5 roku życia, kiedy to zaraz po samobójstwie matki w pobliskim pubie wyjechał z ojcem i siostrą do Wielkiej Brytanii.


Rodzina:
Tatusiek Albert - biznesmen niewyobrażająco kochający swojego syna i córeczkę.

Siostrzyczka Sweeitly - Padalcowate, wredne, złodziejskie nasienie, pasożyt i morderca, lubiący zwłaszcza nowe słuchawki Freeya. Jak myślicie, kto wymyślił imię tej rudej, rozpieszczonej bestii?

Wujaszek Nom i Cioteczka Yummy - Chrzestni chłopaka, prowadzą knajpkę we Włoszech, serwującą naprawdę zarąbisty makaron.

Orientacja:
"Oh, na Boga, Freey, co ty biadolisz?" Tak, nawet tatusiek, który zawsze był po stronie syna, miał wtedy parę morałów do wyprawienia, ale w końcu kto zabroni rozbrykanej księżniczce być tym, kim chce być? Łatwo domyślić się, że Freey to totalny homo. No i brzydzi się TYCH kobiecych części ciała. Debil.

Grupa:
College

Szkoła:
College

Profil:
Informatyka

Status:
Jak na razie zero ambicji i zero twarzy. Znaczy, nie chodzi o twarz twarz, tylko...

Charakter:
Idzie sobie Freey. Każdy mógłby powiedzieć, że, oooo, idzie sobie gostek w oksach, zignorujmy go, jest taki zwyyczaajnyy.
Nie, nie, nie!
Bowiem ten osobnik płci męskiej jest naprawdę bardzo irytującą księżniczką!... Ale czy to nie właśnie najbardziej niepozorne osoby są najbardziej fascynujące?
Freey przy pierwszym spotkaniu z pozoru wygląda na przesympatycznego, uśmiechniętego słodko do porzygu chłopaczynę ze skłonnościami do sarkazmu. I to głównie dlatego tyle ludzi kończy w jego łapskach... Nie, to znowu zabrzmiało nie tak. Chodzi raczej o to, że sprawia wrażenie bardzo miłej, pomocnej osoby bez skłonności do agresji... A tu, tu! Guzik, bo każdy bliższy przyjaciel dobrze wie, jaki jest Freey.
Freey bowiem potrafi być strasznie wybuchowy. Wystarczy nie takie pytanie, nie taka odpowiedź, a pociśnie ci uroczym "zamknij pysk" lub czymś w ten deseń. No chyba, że to ty zbyt mu pociśniesz, wtedy to już w mordę. Czy tylko mi wydaje się, że to zabrzmiało troszkę dziwnie?... Słowna krzywda jednak według niego bardziej boli, więc zamiast bicepsów, tricepsów i ten tegesów lepiej mieć listę ripost, które trzeba wypowiadać jak najbardziej sarkastycznie, cukrowo i chamsko. Czasami takie zachowania mogą doprowadzić do obicia buźki, bo nawet, jeżeli upocony mięśniak uniesie go metr nad ziemię, on bez pochamowań powie, że śmierdzi od niego tragicznie i już mu oczy prześmiardły. Fajnie jest być złośliwym słodziakiem, który może każdemu puścić oczko, nie zwracając uwagi ani na wiek, ani na płeć... Ale na wygląd już trochę tak, bo kto zarywałby do włochatego grubaska niczym z epoki kamienia łupanego?
Jeżeli chodzi o zaangażowanie Freeya, to woli książki i mangi niż filmy. Podstawowym wyposażeniem chłopaka jest świeżutko wydrukowana książka ważąca z 5 kilo, gruba jak encyklopedia. Kolejny minus - bez żarcia, gum do żucia, chipsów czy ciastek za Chiny ludowe nic nie przeczyta.
Pijany Freey to dziwny Freey. Jego nastrój wtedy zachowuje się jak rozpędzone wahadło, które powoduje, iż przy słabym upojeniu obraża się na kogokolwiek, a przy całkowitym odlocie potrafi całować się z najbliższą osobą w jego otoczeniu. Mówiąc krótko - lepiej dać mu soczek i usadzić na jakimś obszernym fotelu lub sofie, bo po upiciu nawet nie zorientujesz się, kiedy zasnął. Bez "paliwa" jest na przekór hiperaktywny i zasypia około pierwszej. Ma tendencje do regularnego zapadania w bezsenność, więc przydałoby mu się towarzystwo, przy którym mógłby sobie słodko pomarudzić. No i lubi pieszczoty, zwłaszcza, kiedy ktoś go łaskocze. Chłopak praktycznie w każdej sytuacji wygląda tak uroczo, że rzyga się tęczą, a pandy wylatują nosem.


Wygląd:
Wpierw najlepiej omówić budowę Freeya. Jest on sześćdziesięcioma sześcioma kilogramami czystego szczęścia, które mieści się w stu siedemdziesięciu dziewięciu centymetrach wzrostu. Krótko mówiąc - szczupły, lekki chłopak. Ma wyraźnie wystające obojczyki i bardzo chude ręce oraz dłonie, gdzie palce są wyjątkowo, ale oczywiście nie zanadto długie. Ma zdrową, jasną cerę. Na skórze nie ma żadnych piegów ani blizn, nie licząc jednego, małego pieprzyka pod lewym żebrem. Ma delikatnie wyrzeźbione ciało - nie jest wielkim mięśniakiem, ale tyle, ile ma, tyle mu starczy. Ma przyśpieszony metabolizm, dlatego na każdym kroku coś je. Najlepiej coś słodkiego. Ma szczuplutką twarzyczkę i bardzo całuśne, niewielkie usta, o jasnokremowym kolorze. Jego nos jest równie mały, bardzo lekko różowy. Ma siarczyście zielone, gdzieniegdzie żółtawe, migdałowate oczy, gdzie źrenice są cieńkie, kocie. Wszystko to przystrojone długimi, gęstymi, czarnymi rzęsami. Jego oczy są zazwyczaj półotwarte, zwłaszcza po zarwanych nockach. Ma roztrzepane włosy, jednak dobrze zadbane i błyszczące, koloru jasnobrązowego. W gimnazjum zrobił sobie pierwszy kolczyk - w uchu, a mianowicie w chrząstce. Teraz na jednym uchu ma 3 dziurki w chrząstce i jedną na płatku ucha, na drugim - tunel w chrząstce i dwie dziurki na płatku. No i  jego ukochany kolczyk w wardze. Najczęściej ubiera się w monochromatyczny t-shirt z jakimkolwiek nadrukiem, kolorowe jeansy oraz wygodne trampki lub adidasy. Nieodłączną częścią jego garderoby są czarne kujonki i materiałowe opaski na ręce - jego ulubiona to ta w szachownicę i zielona z mordką. Szczerze mówiąc, to gdyby tak doczepić mu dopinki i ubrać w strój pokojówki, to wyglądałby totalnie jak dziewczyna. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o nogi. Ogólny zarys Freya to szczypiorowaty "skejter", który tak naprawdę nie jest skejtem, z dłońmi idealnymi do gry na instrumentach klawiszowych.

Największe wady:
♥ Boi się biedronek. Weź, Freey, masz węża, a ty się robala boisz?!
♥ Chyba troszkę przesadza ze swoją odwagą. Pyskowanie umięśnionym strongmenom to nie to, co powinieneś robić.
♥ Obrzydzają go TE części ciała u kobiet. Miesiączka? A fu!

Zainteresowania:

- nowinki techniczne
- mangi guro (te, w których niewinnym kobietom jelita wypruwają zmutowane pandy)
- fotografia
- cukiernictwo.

Dodatkowe:
♥ Straszliwie nienawidzi swojej siostry.
♥ Uwielbia pandy, są takie mrał.
♥ Z resztą, kotki też są mrał.
♥ Ma węża o imieniu "Melon", który na czas pobytu Freeya w Traditional Royal School przebywa u ojca. Co gorsza, w pobliżu pokoju Padalca.

Miejsce zamieszkania:
Akademik.

Wykonywany zawód:
Hajsy dostaje od ojca, więc póki nie skończy szkoły nie szuka pracy.


Ostatnio zmieniony przez Freey dnia Pią Sty 16, 2015 6:33 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leighton
Ogrodnik
avatar

Liczba postów : 304
Join date : 23/02/2014
Age : 25
Skąd : Szwecja, Stockholm

PisanieTemat: Re: Freey Vaillelive   Pią Sty 16, 2015 5:30 pm

Wszystko jest w porządku, podoba mi się, prócz paru rzeczy.
  • W akademiku zabronione jest trzymanie zwierząt. A choćby chciał go ukrywać przed personelem, udałoby mu się to ze szczurem, ale na pewno nie z wężem hodowlanym.
  • "Naprawdę", nie "na prawdę".
  • Nie nadużywaj slangu na dłuższą metę. "Hajsy" - okay. "Czipajsy" - chipsy, tak? "Dżiny" - czyli po prostu jeansy?; "sk8er" - jesteś oryginalny, to dobrze, ale tutaj nie używamy wyrażeń typu "3ewiki", albo "manyryb". "Sztyni" - no cholera. KP i Twoje posty w fabule mają Cię reprezentować. Takie odzywki możesz zostawić na chat.
  • Imiesłowy również oddzielamy przecinkiem. Przejrzyj jeszcze raz kartę pod kątem interpunkcji.
    Cytat :
    Chrzestni chłopaka, prowadzą knajpkę we Włoszech serwującą na prawdę zarąbisty makaron.

    Do poprawy. Leć poprawiać, raz, raz!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Freey



Liczba postów : 3
Join date : 13/01/2015

PisanieTemat: Re: Freey Vaillelive   Pią Sty 16, 2015 6:36 pm

Ślicznie dziękuję za poprawki, mam nadzieję, że teraz jest lepiej. I tak myślałam, że będzie fatalnie, bo przez mój internet raz zeżarło mi pół KP, a za drugim całkiem skasowało.

Poprawione, jeżeli coś pominęłam, to można mnie biczować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leighton
Ogrodnik
avatar

Liczba postów : 304
Join date : 23/02/2014
Age : 25
Skąd : Szwecja, Stockholm

PisanieTemat: Re: Freey Vaillelive   Sob Sty 17, 2015 12:27 am

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Freey Vaillelive   

Powrót do góry Go down
 
Freey Vaillelive
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Postaci :: Akta postaci-
Skocz do: