IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Little Greedy Street

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Nie Sty 25, 2015 1:24 am

Białowłosy wywrócił oczami, słysząc takie płytkie ucięcie konwersacji. Doprawdy, cóż za prostacki szczeniak. A niby to Underhill zawsze bywał małomówny. Chyba tego wieczora aż za bardzo potrzebował czegoś, co mogłoby go oderwać od pochmurnych myśli.
Już bez słowa komentarza podsunął zapalniczkę pod swojego papierosa, a gdy ten nabrał ognia, rzucił ją w stronę nastolatka.
Nie była może jakaś zajebista, ale całkowicie wystarczała do codziennego użytku. Czarno-granatowa, z częściowo wytartym napisem "haker". Drobnostka, która przypominała mu o starych, dobrych czasach. Gdyby nie to, że starał się o opiekę nad Sarah, zapewne wróciłby do tego sposobu zabijania czasu. Dawał mu sporo przyjemności...
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Nie Sty 25, 2015 2:00 am

Aiden nie lubił się produkować, chociaż niekiedy jadaczka mu się nie zamykała, niewątpliwie tylko w skrajnych przypadkach.
Czując zapach papierosowego dymu, poczuł jak żołądek kurczy mu się do wielkości włoskiego orzecha, jedyne co mogło zmienić ten stan rzeczy, to wciągnięcie dymu z własnego fajka. Niczym polujący drapieżnik obserwował lot zapalniczki, by zgrabnym i szybkim ruchem pochwycić ją w garść. Płomień oświetlił jego lico, a po chwili z ust wydobył się kojący dym, zmieszany z głośnym oddechem Aidena.
Teraz mógł przyjrzeć się zapalniczce, lecz nie zrobiła na nim żadnego wrażenie, dlatego odrzucił ją właścicielowi.
Odrobinę znieczulony dwoma piwami i papierosem, którego palił z niejakim namaszczeniem, ponownie przyjrzał się mężczyźnie.
- Może kolejne piwo pozwoli Ci się trochę rozweselić, straszny z Ciebie sztywniak.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Nie Sty 25, 2015 2:14 am

Ignis chwycił zapalniczkę i schował do kieszeni, ponownie ukrywając w płaszczu obie dłonie. Może i nastolatkowi tak zimno nie było, ale białowłosy czuł, że pozwolił sobie na zbyt długi spacer tego wieczora. Właściwie - tej nocy.
Mruknął coś do siebie, przesuwając bezwiednie papierosa w wargach, by w końcu spojrzeć z powrotem na nieznajomego. Uniósł lekko brew, słysząc jego wypowiedź. Że też ot tak dwóch nieznanych sobie ludzi, stojących po dwóch stronach ulicy, tak po prostu tkwiło i rzucało sporadycznie krótkie komentarze do siebie. Czyżby potrzebowali towarzystwa tak desperacko?
To było wręcz... Żałosne.
- Czyżbyś był skłonny podzielić się swoim cennym łupem z moją osobą? - spytał z lekkim rozbawieniem, zaraz odbijając się od ściany. Ten pomysł nawet przypadł mu do gustu. Jedno piwo więcej mogło być właśnie tym, czego potrzebował do poprawienia sobie humoru.
Podszedł do nastolatka, stając niecały krok przed nim i czekając na reakcję - a najlepiej uprzejme podzielenie się jedną puszką.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Nie Sty 25, 2015 2:28 pm

Nie było już odwrotu...
Zmrużył delikatnie powieki, czując oddech białowłosego- owocowe piwo zmieszane z zapachem papierosa. Uśmiechnął się by po chwili, powoli wypuścić gęsty nikotynowy dym prosto w twarz mężczyzny, nie mógł się powstrzymać od demonstracji sił.
- Trzymaj. - przerwał ciszę warknięciem i wcisnął puszkę w dłoń mężczyzny, nie odstępując od niego nawet na krok.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Nie Sty 25, 2015 2:39 pm

Ignis nie skrzywił się, czując dmuchnięciem, ani nawet nie cofnął. Jedynie gdy dym się rozrzedził, odwzajemnił w ten sam sposób wątpliwą uprzejmość. Przyjął zaraz puszkę, kiwając głową w podziękowaniu. Otworzył ją machinalnym gestem, nie odrywając spojrzenia od nastolatka. Wyjął papierosa z ust i pociągnął kilka łyków alkoholu, zaraz wzdychając z zadowoleniem. Ponownie poczuł rozlewające się po jego ciele rozluźnienie i przyjął je z pomrukiem zadowolenia.
Wypalił do końca papierosa i rzucił go na ziemię, rozdeptując butem.
- Tylko mi się wydaje, czy dopiero co dostałeś wycisk?
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Nie Sty 25, 2015 9:12 pm

Spuścił spojrzenie dopiero, gdy niedopałek upadł na ziemię. Musiał przyznać, że białowłosy był dobry w gapieniu się na siebie nawzajem, nie odpuścił nawet na chwilę.
Słysząc pytanie zacisnął zęby i machinalnie się skrzywił. Nie była to żadna zadyma, lub pojedynek, dostał za niewyparzony język od smarkacza z astmą-  nie było się czym chwalić.
- Kolejny nie zrobi mi różnicy, gorzej z Twoją buźką, szkoda byłoby ją uszkodzić. - odruchowo zareagował agresją, niczym przerażony szczeniak, który warczy i gryzie na oślep, nawet dłonie wyciągnięte z pomocą.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Nie Sty 25, 2015 10:08 pm

Evan uniósł brew wysoko, słysząc tak agresywną wypowiedź.
- Hej, byczku, spokojnie. Aż tak źle nie wyglądasz, da się na ciebie patrzeć. - Prychnął z rozbawieniem mężczyzna, zaraz wywracając oczami. Dopił swój alkohol i podparł się jedną dłonią o bok, lustrując nastolatka dłuższym spojrzeniem. Nie zdążył jednak niczego powiedzieć, bo okno, obok którego chwilę wcześniej postawił swoją butelkę, otworzyło się z trzaskiem, ukazując krzywą mordę właściciela. Zaraz rozległ się też skrzekliwy głos, informujący wystarczająco jednoznacznie, że chlanie pod sklepem o tej porze nie jest najlepszym wyborem, jakiego mogli dokonać.
Ignis skrzywił się i schował pustą puszkę do kieszeni, obracjąc głowę w poszukiwaniu najlepszego skrótu, w głębi którego mógłby zniknąć. Nie miał ochoty na problemy. Ani nie było to coś, czego potrzebował w swojej sytuacji. Chwycił nastolatka za ramię i bezpardonowo pociągnął w stronę, skąd sam wcześniej przyszedł.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Nie Sty 25, 2015 10:20 pm

Pociągnięcie za ramie wywróciło go z równowagi i potknął się o własną nogę, na szczęście szybko odzyskał równowagę. Gdyby nie to, za żadne skarby nie zwinął się tak szybko, protestowałby, kłócił się i wrzeszczał, do czasu przyjazdu policji, albo szarpaniny z właścicielem sklepu. Białowłosy zdecydowanie posiadał lepsze wyczucie momentu i dar do natychmiastowego ulotnienia się. Gdy odeszli wystarczająco daleko, Aiden wyszarpnął się z uścisku i odsunął poprawiając naciągnięty rękaw.
- Pokrzyczałby i byłoby po sprawie. Nie kupimy już tam piwa, które niestety się kończy. - mruknął z lekkim wyrzutem sprawdzając zawartość puszki przez spojrzenie do środka.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Nie Sty 25, 2015 10:28 pm

Underhill zatrzymał się razem z nastolatkiem, zaraz obracając głowę i obdarzając go ciężkim do zinterpretowania spojrzeniem.
- Ja się zalać w cztery dupy nie zamierzam. Jeśli to twój plan, to szukaj innego idioty, który kupi twoją bajeczkę, szczeniaku. - Przesunął jeszcze wzrokiem po sylwetce blondyna i wyraził krótką opinię. - Sorry, ale dzieciaki w twoim wieku powinny się zajmować innymi rzeczami o tej porze.
Po takim stwierdzeniu uniósł dłoń i bezczelnie potarmosił włosy nieznajomego. Jakby był najwyżej dwunastoletnią pchłą.
- No, ale nie będę ci przeszkadzać. - Prychnął kpiąco.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Nie Sty 25, 2015 10:48 pm

Na początku zupełnie nie wiedział o co mu chodzi. Uniósł spojrzenie ku niebu i gęsto zamrugał, udając zaskoczenie.
- Myślałem, że kupiłeś mi piwo nie dlatego, że uwierzyłeś... - uśmiechnął się złośliwie. - Ale dlatego, że Ci się spodobałem. - stwierdził i poprawił zmierzwione włosy kokieteryjnym ruchem. - Zdecydowanie powinienem robić coś innego, zwłaszcza o tej porze.- kontynuował grę, stając coraz bliżej białowłosego.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Nie Sty 25, 2015 10:58 pm

Tym razem to Evan od razu nie zrozumiał. Obserwował teatralne zachowanie nastolatka, próbując nadążyć za jego słowami. O ile za pierwszym razem to on pozwolił sobie na taką grę, o tyle za drugim juź został w nią wplątany. I nie do końca wiedział, jak się do tej sytuacji ustosunkować.
Z wrażenia nawet nie cofnął się pod naporem drugiego ciała. Zmarszczył brwi i uśmiechnął z rozbawieniem.
- Masz obitą twarz dlatego, że wyciągasz takie wnioski, czy dlatego, że lubisz prowokować ludzi, by się z nimi pobić? - spytał, pokonując te ostatnie dzielące ich centymetry i stykając piersią z blondynem. Zmrużył lekko oczy i wyjął dłonie z kieszeni, by w razie ewentualnego ataku móc zareagować.
- Jak miałeś mi się spodobać ZANIM zdjąłeś kaptur? - spytał trochę ciszej, ze słyszalnym rozbawieniem. Nie odniósł się jednak w żaden sposób do tego, co było... potem. Ot tak. By zobaczyć, do czegóż ciekawego prowadzi ta rozmowa.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Pon Sty 26, 2015 3:50 am

Sytuacja rzeczywiście była ciekawa, w Aidenie aż się gotowało, a nieproszony uśmiech cisnął się na jego usta. Uwielbiał prowokować, a z jeszcze większą rozkoszą obserwować zachodzące zmiany w ludzkim zachowaniu. Kochał niespodzianki.
- Może... - odpowiedział zdawkowo rozciągając słowo. Wydawało się mu, że teraz nad wszystkim panuje, to on utrzymywał napięcie. Złośliwa uwaga nie wyprowadziła go z równowagi, a fakt wyciągnięcia rąk z kieszeni przez białowłosego utwierdził go  w przekonaniu. Mężczyzna spodziewał się wszystkiego. Oczywiście zawsze była możliwość, że skończy się to bardzo źle, poprawka, to musiało się tak skończyć. Aiden podjął ryzyko, by znowu zaczerpnąć dreszczu emocji, którego tak mu brakowało.
- A odpowiadając na drugie pytanie – obniżył głos i niemal wyszeptał. -  Zachłysnąłeś się moją wspaniałością.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Pon Sty 26, 2015 10:41 am

Ignis nie dość, że był prowokowany, to jeszcze nie wiedział, jakie plany miał nieznajomy. Było to na tyle niespodziewane, że bez oporów dał się wplątać w tę grę. W końcu oderwał całkiem myśli od swoich problemów i pragnął jak najdłużej utrzymać ten stan rzeczy.
- Wspaniałością, powiadasz... - mruknął automatycznie równie cicho, wzrokiem przewiercając na wylot nastolatka. Nie potrafił ocenić, jak bardzo serio on mówił. Było to co najmniej irytujące.
Uniósł prawą dłoń i przesunął opuszkami palców po policzku chłopaka, zahaczając na krótko o szramy, by w końcu złapać go za włosy i zmusić do lekkiego odchylenia głowy do tyłu. Przybliżył usta do warg blondyna.
- Już prędzej ty na mnie poleciałeś i wykorzystałeś pierwszą lepszą wymówkę, by zdobyć zainteresowanie - odparł, wykrzywiając się w drwiącym uśmiechu.
Im dłużej wpatrywał się w dzieciaka, tym bardziej widoczne było, że niemal nie mruga. Skupiony na sytuacji, gotowy nie tylko na reakcję obronną, ale i dotrzymanie kroku w prowokacjach - a nawet, być może - wyjście na prowadzenie.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Pon Sty 26, 2015 1:08 pm

Wciągnął powietrze w usta, gdy zimna dłoń dotknęła jego twarzy. Gra ciągnęła się dalej, lecz brało w niej udział dwóch zawodników. O dziwo, zaczynało się robić przyjemnie. Posłusznie odchylił głowę i przełknął ślinę, co wywołało ruch jego jabłka Adama.     Uśmiech wciąż błądził na jego ustach.
- Może... - znów przeciągnął to słowo, nie mając zamiaru zdradzać wszystkiego. Oczywiście, że chodziło mu o piwo, ale dla potrzeby chwili mógł przecież kłamać. - Nie mogłem się powstrzymać. - chwycił w garść materiał płaszcza na piersi mężczyzny i szarpnął, by jeszcze bardziej zmniejszyć dystans.
W perspektywy przechodnia, mogli wyglądać jak dwa warczące psy, przypominało to  demonstracje sił tuż przed walką. Jeśli podejść bliżej, pod maską agresji i dominacji kryło się coś zupełnie innego. Aiden zdecydowanie czuł, że to coś więcej, ciepło rozgrzewające mu żołądek, nie mogło być wywołane wyłącznie przez piwo i niechęć. Gra toczyła się dalej.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Pon Sty 26, 2015 3:19 pm

Białowłosy oblizał powoli usta i uśmiechnął się szerzej. Nie potrafił ocenić prawdziwości tej wypowiedzi, ale skoro wyszła z ust nastolatka, musiało mu o coś chodzić. Odetchnął ciężej, przydeptując aż buty blondyna.
- Wiesz... - Zawiesił głos. - Wcale ci nie wierzę - mruknął, wysuwając język i przejeżdżając nim po wystającym obojczyku i szyi chłopaka, zatrzymując się dopiero za uchem. Zareagował całkiem impulsywnie, czując nagły prąd pełznący mu po plecach. Odetchnął jeszcze raz, zaraz wydając z siebie pomruk.
- Ale to urocze, że się tak starasz. - Zaśmiał się.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Pon Sty 26, 2015 8:14 pm

Był zaskoczony ruchem mężczyzny i nie wiedząc za bardzo o co mu chodzi, pozwolił na tak śmiałe posunięcie, jakim była lustracja jego ciała przez język. Poczuł nagły ruch w swoich spodniach.  Jestem żałosny...  Opuścił głowę, na tyle ile pozwalał mu uścisk białowłosego by zasłonić drobny rumieniec z zażenowania tym jak niewiele mu potrzeba.  Względny rezon odzyskał dopiero po chwili, gdy mężczyzna zaczął się śmiać.
Przełknął ślinę mrużąc powieki, pokazując tym samym, że pieszczota została przyjęta z aprobatą. Nie mógł wypaść z roli, chociaż świadomość kilku faktów nie pozwalała oddać się mu do końca. Targały nim różne rozterki, jednak ciekawość i podniecenie wygrywało.
- Ty też jesteś uroczy. - mruknął z zadowoleniem i założył kosmyk włosów białowłosego za ucho, pozostawiając dłoń na karku.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Pon Sty 26, 2015 9:30 pm

- Ja raczej nie jestem uroczy - mruknął z nieprzemijającym rozbawieniem. Drgnął lekko, czując obcą dłoń na swoim karku. Wypuścił powietrze nosem, zdając sobie sprawę, że dał się wciągnąć nie tylko w samą grę, ale i coś więcej.
Wsadził bezczelnie nogę między uda nastolatka, rozsuwając mu je odrobinę i stykając się już nie tylko piersią, ale i nogami. Oraz, co ważniejsze - kroczem. Zamruczał cicho, oblizując wargi, by zyskać trochę czasu na namysł. I ochłonięcie, które wcale nie nadeszło. Bliskość męskiego ciała, które pod tym ubraniem na pewno było ciepłe, zachęcała do czegoś więcej. Znacznie... więcej.
Przysunął się jeszcze bardziej, tym razem wargami lądując na ustach nieznajomego i znacząc je pocałunkiem. Miał być krótki i przelotny, ale w jego trakcie Ignis zmienił zdanie.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Pon Sty 26, 2015 9:42 pm

Wpił palce w skórę białowłosego, aż ta poczerwieniała od mocy uścisku. Jedyne co mógł zrobić, co chciał zrobić, to odwzajemnić pocałunek. Zadrżał czując ciepły oddech i smak owocowego piwa.
Pomimo zimna jakie panowało wokół na jego czole pojawiły się kropelki potu. Ta sytuacja była niemal irracjonalna, dwóch nieznajomych, różne poglądy, doświadczenia, przeżycia.... a teraz jakby to nie miało znaczenia, nic nie miało znaczenia. Późna pora, uliczka, która swą nazwę zyskała na cześć chciwości, obecność ludzi śpiących pod dachami domów pomiędzy, którymi stali, nic.
Może oprócz pożądania, które niemal jak choroba pogrążała ciało Aidena.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Pon Sty 26, 2015 9:56 pm

Ignis dał się wciągnąc w pocałunek. Przez jego ciało znowu przeszedł dreszcz, tym razem mocniejszy i wyczuwalny. Aż mruknął w usta blondyna, rozwierając swoje i napierając językiem na wargi nastolatka. Nie chciał się patyczkować, chciał poczuć go mocniej. Znacznie mocniej. Aż na chwilę przestał oddychać i splątał ich narządy smaku, przesuwając prawą dłoń z włosów na kark chłopaka.
Chciał być jeszcze bliżej i jeszcze cieleśniej. Błogi spokój, ciasno spleciony z pożądaniem, wypełniał jego umysł. Podobał mu się rozwój sytuacji, nawet bardzo.
Gdy przerwał w końcu pocałunek, ukąsił jeszcze na pożegnanie wargi dzieciaka i zamruczał. Nie przymykał oczu z zadowolenia, jeszcze intensywniej wpatrywał się nimi w nieznajomego, oczekując reakcji. Najlepiej pozytywnej, bo już potrafił go sobie wyobrazić w swoim łóżku. I było to dobre wyobrażenie.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Pon Sty 26, 2015 11:37 pm

- Ciąg dalszy nastąpi? - zapytał przygryzając wargę nie dając odejść wspomnieniu pocałunku. Słowo niemal odrywały się od wyschniętego na wiór gardła, które nadawało ich tonowi jeszcze niższe i chrapliwe brzmienie.
Był podniecony jak diabli, czuł jak uszy i policzki płoną mu piekielnym ogniem. Uwielbiał niespodzianki i ta, która wydarzyła się przed chwilą, a dokładniej jeszcze trwała, była czymś czego nigdy by się nie spodziewał i to chyba było najlepsze.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Wto Sty 27, 2015 12:07 am

Blondwłosy też to czuł. Przyciąganie, pożądanie, wszystko. Ale nie był nastolatkiem i nie miał ochoty na numerek w środku ulicy. Była zima, na litość boską!
- Bardzo bym tego chciał... Ale nie tutaj. - Zamruczał na ucho chłopaka, zaraz gryząc go w nie mocniej, gwałtowniej. Pożądanie przelewało się już przez jego niecierpliwe reakcje. Pragnął tego dzieciaka, niech to szlag. Trzymał go wciąż za kark, a drugą dłonią chwycił nagle jego krocze, ściskając je mocno.
W sumie, nie pamiętał, kiedy ostatnio uprawiał seks z nastolatkiem. Pokusa zakazanego owocu uderzyła mu do głowy. Nie mógł pozwolić blondynowi się ulotnić. Musieli znaleźć lepsze miejsce. Odpowiednie do igraszek nie grożące przy tym odmrożeniem tyłka.
- Gdzie proponujesz, szczeniaku? - Warknął cicho, wcałowując się znowu w usta nieznajomego. Obie dłonie ani na chwilę nie zwalniały go z uścisku, drażniąc i prowokując w równym stopniu, co wilgotny, zagłębiający się w ustach język.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Wto Sty 27, 2015 12:18 am

Aiden nie był na tyle "zbuntowany", aby robić to na ulicy. Nie był też żadną męską dziwką, więc słowa nie tutaj nieco go rozbawiły. Jakikolwiek komentarz zostawił dla siebie przyjmując kolejną pieszczotę białowłosego, łapczywie odwzajemniając pocałunek. Miał silną erekcję, która odkształcała się wzniesieniem na materiale spodni. Musieli się stąd zmywać jak najszybciej.
- Pieprzyłeś się kiedyś w akademiku? - zapytał unosząc brew i wsunął rękę pod płaszcz mężczyzny, by równie mocno jak on, zacisnąć dłoń na jego przyrodzeniu.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   Wto Sty 27, 2015 12:32 am

- Nie. - Padła krótka odpowiedź, przerwana zaraz gwałtownym stęknięciem, stłumionym dzięki ponownemu połączeniu ich ust. - Prowadź. - Wymruczał zachęcająco, puszczając w końcu blondyna. Tylko na chwilę zresztą, bo zaraz umieścił lewą dłoń w kieszeni spodni nastolatka, dokładnie na prawym pośladku.
Ignis uśmiechnął się pod nosem i skierował swoje kroki tak, by zrównać je z nastolatkiem. Tego właśnie potrzebował. Niespodziewanego, zakazanego seksu z nieznajomym. Nic ich przecież nie łączyło, oprócz wspólnie wypalonego papierosa i wypicia dwóch piw (na głowę...). Sytuacja idealna.
A skoro chłopak proponował numerek w akademiku, znaczyło to, że miejsce było całkiem... łatwodostępne. I bliskie.
Idealne. Już się nie mógł doczekać i wyraził zniecierpliwienie przez mocniejsze zaciśnięcie dłoni na materiale nieznajomego.
Podejrzana uliczka szybko znikała za ich plecami.

[z/t x2]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Little Greedy Street   

Powrót do góry Go down
 
Little Greedy Street
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Janssen Street
» Crimson Street
» Pub Baggins, Bagford Street 12
» Old Paradise Street
» Suterena przy Janseen Street

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Londyn :: Centrum miasta :: ∎ Boczne uliczki-
Skocz do: