IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Camille&Gerard

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Gerard

avatar

Liczba postów : 131
Join date : 18/10/2014

PisanieTemat: Re: Camille&Gerard   Sro Lis 26, 2014 10:57 pm

Nie zostawię. Nie przewiduję czegoś takiego. Skomentował w myślach, uznając, ze słowa są już w tym momencie zbyteczne. Zresztą, wszystko wydawało się być takie... niepotrzebne. Raz popełnił ten błąd, że się nie odzywał. Owszem, miał wyrzuty sumienia, ale były one początkowo zagłuszane pobytem w szpitalu, rehabilitacją. Ciężko jest się przyzwyczaić do tego, że się nie miało ręki. Do tego, że się zostawiło wszystko, całe swoje życie za sobą również. Nic mu nigdy nie przychodziło łatwo, ale szło się przyzwyczaić. W przeciwieństwie do tej sytuacji tutaj, teraz, w tym momencie. Nie sądził, ze znajdzie swoje małe szczęście właśnie w jego pobliżu. Nigdy by przecież nie przypuszczał. I teraz nachodziły go różnorakie gdybania na ten temat. Czy jeśli by się odezwał, to zmieniłoby to cokolwiek? Może powinno tak być. Odczucie odbudowywanej i pogłębianej więzi. Teraz przynajmniej nie martwił się o cokolwiek. Może poza faktem, czy nazajutrz będzie równie dobrze, co teraz, czy po prostu ich drogi gdzieś się znów rozejdą. W każdym razie nie zamierzał czynić nic w tym kierunku, tylko w razie potrzeby działać, by utrzymać Camille przy sobie. 
Nawet nie zauważył, kiedy rzeczony właśnie zasnął. Pochłonął się w swoich myślach do tego stopnia, że nie miał pojęcia która może być godzina. Czy było już zbyt późno na sen czy nie. Jednakże uznając, ze jeszcze zdąży odespać minione wydarzenia i ułożyć je w głowie, sam przymknął powieki, by w najbliższym, nieokreślonym czasie oddać się w ramiona Morfeusza. 
Niezbyt dobrze spał. Akurat teraz przyśnił mu się wypadek. I wszystko to co w związku z tym stracił. A sen był tak realny, że miał wrażenie, ze przeżywał go na nowo. Co gorsza, potem obudził się we śnie, a jak znów pojawiły mu się obrazy, tym razem jeszcze gorsze, to nawet przez sen gadał. Cóż się dziwić. Była powtórka z wypadku, tylko dziwnym trafem nagle "obudził się", kiedy to mieszkanie zaczęło płonąć. I kiedy wszystko było już w porządku, sufit zawalił się na ich oboje, Camille uśmiercając na miejscu, a Gerarda przygniatając tak, że płoną żywcem, za ostatni obraz miał martwego przyjaciela. Więcej niż przyjaciela. 
Obudził się z krzykiem, zrywając się niemal do pionu. Całe szczęście, Camille już nie było przy nim, więc nie było tego przykrego wypadku, ze ten się zerwał razem z nim. Tylko właśnie, gdzie on jest? Będąc jeszcze pod wpływem własnego koszmaru rozejrzał się dookoła, chcąc go odnaleźć wzrokiem, prawie panikując. Uspokoił się, powiedzmy, w momencie, kiedy dojrzał go na balkonie. Opadł na kanapę, zmęczony tak, jakby właśnie swoja jedną jedyną ręką przeniósł ciężar wielkości jakiejś góry. 
- To tylko sen, uspokój się - Rzekł do siebie, na chwilę przymykając oczy. Starał się uspokoić oddech, ale ze strachu, ze obraz znów mu się pojawił, zaraz oczy otwierał. Głowa go lekko bolała, ale to było zapewne odległym skutkiem wczorajszego picia. Zaraz powinno mu przejść, jednakże, dalej odczuwał pewien dyskomfort po śnie. Odnosił wrażenie pewnej nieświeżości, ale był za bardzo zmęczony by pójść wziąć prysznic. Zresztą, nie był w swoim mieszkaniu, więc nie za bardzo miał pojecie jak się poruszać. 
W końcu wstał, postanowiwszy jednak pójść mimo wszystko do łazienki. Odkręcił wodę w kranie, nabrał nieco do rąk i chlusną sobie tą wodą w twarz, nieco nabierając jakiś kolorów. Przy okazji się obejrzał, ze smutkiem stwierdzając, że ma zbyt widocznego strupa na wardze i przetarty policzek. Nie za fajnie to wyglądało.

_________________




Und das Atmen fällt mir ach so schwer
Weh mir oh weh
Und die Vögel singen nicht mehr


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Camille

avatar

Liczba postów : 200
Join date : 03/04/2014
Age : 24

PisanieTemat: Re: Camille&Gerard   Nie Lis 30, 2014 12:01 am

z tematu

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Camille&Gerard
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Dom Camille Crison
» Maisie i Gerard
» Gerard i Maisie Ginsberg
» Camille O'Connell

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Off top :: Archiwum-
Skocz do: