IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Sob Lis 22, 2014 10:12 pm

Uniósł brew słysząc "terapia lodem" i uśmiechnął się powstrzymując napad śmiechu, który sprawiłby mu wiele bólu. Zacisnął usta i odetchnął uspokajając się.
-Nie zauważyłem- stwierdził sarkastycznie i mrugnął do Nathaniela kierując się powoli do drzwi i zakładając bluzę z kapturem.- Najlepsze przeprosiny to postawienie piwa i żarcia, albo dobre rżnięcie, ale to drugie zostawmy...-naciągnął kaptur na mokre włosy i otworzył drzwi.- Spadam sprawdzić, czy masz dobry gust co do tyłeczków.-rzucił i wyszedł.

[z/t]

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nath

avatar

Liczba postów : 28
Join date : 16/11/2014

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Nie Lis 23, 2014 3:31 pm

Nie bardzo wiedział co tak rozbawiło jego współlokatora. Nie ważne jak bardzo intensywnie się zastanawiał, nie mógł znaleźć w swojej wypowiedzi niczego zabawnego. Szybko więc odpuścił sobie próby, uznając, że zbyt mocno różnią się od siebie, aby rozumieć się w niektórych kwestiach. Zwłaszcza, że to był dopiero początek ich znajomości.
Ostatecznie ich pierwsze spotkanie, choć przebiegało bardzo ciekawie i dynamicznie, miało dobiec końca. Nathanielowi nie było z tego powodu jakoś szczególnie przykro. Bardziej martwił go fakt, że tak dotkliwie uszkodził swojego nowego współlokatora. Wyrzuty sumienia już od jakiegoś czasu nie dawały mu spokoju i wzmogły się tylko dodatkowo, kiedy odprowadzał swojego wychodzącego współlokatora wzrokiem. Miał nadzieję, że wszystko będzie dobrze, jakoś nastawią mu ten nos i obędzie się bez większych konsekwencji. Choć Aiden nie sprawiał wrażenia takiego, któremu coś podobnego przydarzyło się po raz pierwszy. A wręcz przeciwnie. Blizny mówiły same za siebie.
Mimo wszystko wyrzuty sumienia nie znikały. Towarzyszyły Nathanielowi jeszcze długo po tym, jak Aiden opuścił ich wspólny pokój. W tym czasie jasnowłosy bił się z myślami i starał się stłamsić ciągle obecne w nim poczucie winy. Zdążył się rozpakować, zjadł coś nawet, ale nie udało mu się pozbyć wyrzutów sumienia. Wręcz przeciwnie. Rozdrażnienie rosło a burza w jego wnętrzu stawała się coraz straszniejsza. Westchnął zrezygnowany i sięgnął po coś, co leżało na jego szafce. Paczka papierosów. Wiedział, że nie powinien palić i starał się to rzucić, jednak nie wychodziło mu. Papierosy miały pewną siłę przyciągania, która zdwajała się gdy był zły. A teraz był. Musiał zapalić. Wziął więc paczkę, wziął zapalniczkę i wyszedł, zamykając za sobą drzwi na klucz.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Wto Sty 27, 2015 1:14 am

Aiden zawsze postępował według zasady, że jeśli czegoś chcesz, nie możesz nawet na moment stracić pewności siebie.
Był przekonany o tym, że wtargnięcie do akademika po cichu skończyłoby się fiaskiem. Dlatego weszli głównym wejściem, gdzie nikt nie pytał, nie sprawdzał, nie kontrolował. Poszło nadspodziewanie gładko, nawet znalezienie kluczy zajęło tylko chwilę.
Zapalił lampkę, która tylko częściowo oświetlała wyposażenie pokoju.
Zdjął z ramion bluzę odkrywając nagie ramiona i powiesił ją na krześle.
- Witam w moich skromnych progach - jego oczy zalśniły czystym złotem, a mina zdradzała jak bardzo jest podekscytowany.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Wto Sty 27, 2015 1:30 am

Białowłosy zdał się całkiem na nastolatka. Dał mu poprowadzić tam, gdzie on chciał i w żaden sposób nie protestował, ani nie wykazywał zwątpienia. Bezpiecznie udało im się dotrzeć do przestrzeni, na której żył nastolatek. Evan nie rozglądał się nachalnie. Właściwie, ledwie rzucił okiem, by zaraz utkwić całą swoją uwagę na gospodarzu skromnego przybytku. Oblizał wargi, lustrując go znów spojrzeniem. Źle nie wyglądał, chociaż na pewno specyficznie.
Ale był napalony. Zapewne nawet bardziej od samego Ignisa. Starszego mężczyznę niezmiernie ta myśl ucieszyła. Rozpiął płaszcz i rzucił go również na krzesło, a zaraz za nim poleciał też i szalik. Czerwone trampki zostały skopane gdzieś na bok, podczas krótkiej drogi ku partnerowi. Evan zamruczał, dociskając się w końcu do niego ciałem, chociaż jeszcze skrytym ubraniem, ale już znacznie bliższym. Połączył ponownie ich usta i przesunął chętnymi dłońmi po ciele nastolatka. Badał, napawał się i prowokował.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Wto Sty 27, 2015 2:09 pm

Chciał rzucić jakiś żart o podaniu czegoś do picia, jednak białowłosy zamykając mu usta pocałunkiem, natychmiast wybił Aidenowi ten pomysł z głowy.
Odkryte ramiona nastolatka pokrywały tatuaże o abstrakcyjnym charakterze, miejscami podkreślając lekko zarysowane, smukłe mięśnie. Zimne jeszcze dłonie powędrowały na plecy białowłosego badając mapę jego ciała, niekiedy sprawiając ból przy dokładniejszej lustracji. Nie był delikatnym, wstydliwym i niedoświadczonym chłopcem, doskonale wiedział czego chce i brał to bez zbędnych pytań. Przesuwając ręce ku górze chwycił za nadgarstki mężczyzny i siłą uniósł jego ramiona ku górze, by powoli pchnąć go w kierunku ściany i przycisnąć do niej całym swym ciężarem. Przerywając pocałunek zacisnął zęby na płatku ucha mężczyzny i tchnął w nie gorącym oddechem.
- Sprawię, że będziesz krzyczeć. - wyszeptał i ugryzł jeszcze mocniej.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Wto Sty 27, 2015 5:48 pm

Białowłosy sapnął z zaskoczeniem, czując zimne dłonie na swoim ciele. Mruknął, próbując się cofnąć odruchowo, ostatecznie jednak został w miejscu, poddając kochankowi. Dał zaprowadzić pod ścianę, przygryzając przelotnie wargę nastolatka. Zmarszczył brwi, czując ugryzienie i wyginając się lekko.
- Nie przeceniasz swoich możliwości? - Zaśmiał się, trochę nerwowo, wyszarpując dłonie i obracając z chłopakiem. Docisnął go swoim ciałem, stawiając czynny opór. Wpił mocniej w jego wargi, ocierając chętnie o krocze.
- Jesteś bezczelny. - Zamruczał z lekkim oburzeniem.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Wto Sty 27, 2015 11:25 pm

- Żartowałem... - powiedział cicho, nie do końca będąc szczerym, przy okazji wypuszczając ciepłe powietrze z płuc.
To nie było możliwe, ale nieznajomy przyprawiał go o zawroty głowy. Aiden myślał w tej chwili tylko i wyłącznie o nim- o pocałunkach, o ciepłej i pachnącej skórze i o tym jak bardzo go pragnął. Żądza zamroczyła mu umysł.
Odwzajemniał każdy, nawet najmniejszy pocałunek, łapczywie upominając się o kolejny.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Sro Sty 28, 2015 8:48 am

- Szkoda. - Stwierdził całkiem niespodziewanie białowłosy, odrywając wargi od ust kochanka. Czuł, z jaką desperacją nastolatek odpowiadał na każde muśnięcie. Podobało mu się to, nawet bardzo, ale chciał więcej. Znacznie więcej. Wbił palce w ramiona nastolatka, zmuszając go do wyprostowania się i ponownego, wygłodniałego pocałunku, już do utraty tchu. Gdy musieli oderwać od siebie wargi, wykorzystał okazję na zrzucenie z siebie koszulki. Zademonstrował swój kolorowy tatuaż jedynie na chwilę, zaraz znów dociskając całym ciałem do chłopaka i rozpinając zarówno jego, jak i swoje spodnie.
Więcej. Więcej, to było o wiele za mało. Nie był już szczeniakiem, potrzebował sensownej ilości pieszczot. Aż mu szumiało w głowie z niecierpliwości.
Więcej.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Czw Sty 29, 2015 9:27 am

Więcej, jeszcze, bardziej...
Aidenowi szumiało w głowie z powodu ilości wrażeń. Nie spodziewałby się, że męskie ciało może działać na niego w tak dużym stopniu, niemal w destrukcyjny sposób. Im pieszczoty trwały dłużej, tym chłopak bardziej się zatracał.
Koszulka Aidena spoczęła na ziemi, zaraz po zdjęciu górnej warstwy przez białowłosego, dystans między ich ciałami zmniejszył się, co wiązało się z większą ilością przyjemności. Mówiąc o niej... rozpięcie spodni było jak najbardziej wołaniem o więcej, dlatego nie marnując chwili dłoń chłopaka powędrowała pod bieliznę mężczyzny.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Czw Sty 29, 2015 11:07 pm

Białowłosy uśmiechnął się i wygiał ku dłoni nastolatka, niemo domagając czegoś więcej. Ani na chwilę nie przerywał jednak pocałunków, pomrukując chętnie w wargi blodnyna. Zaraz zakręcił się z nim w miejscu i upadł na łóżko, ciągnąc kochanka za sobą. Poruszył biodrami, ocierając kroczem o dłoń dzieciaka, jednocześnie przesuwając paznokciami lewej dłoni po jego kręgosłupie. Zamruczał głośno, lądując nią w końcu pod materiałem spodni chłopaka. Ścisnął mu bezczelnie pośladek, by zaraz wylądować tam i drugą dłonią, dociskając do siebie partnera.
- Apetyczna bestia... - Wymruczał w końcu komplement, szarpnięciami w końcu zdejmując spodnie z nastolatka.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Pią Sty 30, 2015 12:58 pm

"Żyj szybko, pieprz ostro."
Aiden głośno westchnął, gdy białowłosy zacisnął dłonie na jego pośladkach. Wszystkie zmysły szalały, łącząc się, zamieniały się w jedno. W jedno wielkie pożądanie.
Gdy pozostał w bokserkach i butach, nie pozostał dłużny. Unosząc biodra mężczyzny złapał za szlufki spodni i mocno pociągnął, by pozostawić go w samej bieliźnie. Jego wzrok lustrował ciało kochanka, napawając się przyjemnym i jeszcze bardziej podniecającym widokiem, dłużej zatrzymał się na tatuażu. Wydawało się nie możliwe, ale jego zwód stał się jeszcze silniejszy. Przełknął ślinę i odrzucił spodnie białowłosego na bok. Oparł dłoń na oparciu łóżka, a raczej kanapy, która miała możliwość rozłożenia i co najlepsze, na której spał jego współlokator. Nachylił się nad twarzą białowłosego, tak, że włosy opadły mu na czoło. - Przestań, bo się zawstydzę. - wymruczał i mocno wpił się w jego wargi pocałunkiem, wolna dłoń wróciła pod bieliznę.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Pią Sty 30, 2015 5:45 pm

- Czyżby twój wygląd przeczył zachowaniu i jesteś cnotką niewydymką? - Roześmiał się, żarłocznie odwzajemniając pocałunek. Docisnął jeszcze mocniej blondyna, pieszcząc wnętrze jego ust. Zakręcił biodrami, ocierając się o jego krocze i pomrukując głośno.
- Niecierpliwy jesteś. Dasz radę dwa razy? - Oblizał wargi chłopaka, wciągając go jeszcze bardziej na swoje kolana. Przeczesał jego włosy jedną dłonią, drugą drapiąc po plecach i karku. Nie należał do osób hamujących się, czy delikatnych, ale potrzebował czegoś więcej do numerku.
Chociaż śmiało mógł stwierdzić, że nastolatek z bliznami go kręcił.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Pią Sty 30, 2015 6:05 pm


Uśmiechnął się lekko pod wpływem żartu. Pytanie zapewne było retoryczne, jednak, czy „cnotka” byłaby skłonna do takich rzeczy? Szczerze wątpię. Oddanie się takiej pasji z obcym mężczyzną, którego imienia się nie zna i zapewne nie pozna, było raczej czystym aktem szaleństwa.
- Pytanie... - odezwał się z nutką pogardy w głosie i mocno ścisnął męskość mężczyzny. Powoli, rozluźniając uścisk zaczął masować- góra i dół, góra i dół...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Pią Sty 30, 2015 7:23 pm

- Cóż za skromność... - Roześmiał się znowu białowłosy. Zamruczał głośniej, chwaląc sobie pieszczotę, którą został obdarowany. Przez chwilę po prostu się jej poddawał, nie protestując w żaden sposób, ani nie domagając się niczego więcej. Nawet nie odwzajemniał ruchów, jedynie lekko znacząc linię kręgosłupa kochanka paznokciami i sporadycznie obdarowując go pocałunkami.
Dopiero w momencie, gdy odpowiednio stwardniał, ponownie uniósł powieki i uśmiechnął się drapieżnie. Obrócił znów z nastolatkiem, dociskając go tym razem do oparcia kanapy i pozbawiając ostatnich części ubioru, jakie na nim leżały.
- Możesz mi mówić Ignis - rzucił całkiem spontanicznie, między jednym pocałunkiem, a drugim.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Pią Sty 30, 2015 7:58 pm

Wracając do kompleksów... Aiden nie miał się czego wstydzić, nie należał do posiadaczy ogromnych penisów, ale przyznajmy, że nie jest ich wiele i większość możemy oglądać na ekranach kiepskich, lub nie pornosach. Gorący i twardy i bez żadnej okrywającej go warstwy ocierał się o linię bioder... jak mu tam było... Ignisa.
Aiden nie znał łaciny, ale z pewnością białowłosy nie podał swego prawdziwego imienia.
- Nathaniel, ale możesz mi mówić Nat... Bardzo to lubię. – wyszeptał rekompensując się i zdejmując bieliznę z kochanka.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Sob Sty 31, 2015 12:28 am

- Serio, czy na niby? - mruknął z nutką wesołości w głosie. Głównie jednak było w nim słychać zachrypnięcie, spowodowane pożądaniem. Mężczyzna nie zamierzał wdawać się jednak w żadne szczegółowe dywagacje. Był zainteresowany już tylko jedną materią i była ona całkiem sprecyzowana. Seks z tym dzieciakiem.
Może i Evan nie był z natury zbyt dominującym osobnikiem, ale potrafił przelecieć faceta. Kobietę zresztą też. Niekoniecznie lubił wychodzić z inicjatywą, preferował więcej się dostosować do drugiego człowieka, bo tak po prostu było bezpieczniej - i wygodniej - ale potrafił.
Dlatego bez większego stresu umieścił jedną dłoń na członku blondyna, a drugą między jego pośladkami, masując go stymulująco, ale nie przechodząc natychmiast do penetracji - nawet palcem.
- Nawilżenie? - Podsunął, uśmiechając się pod nosem na myśl, że to on musi pilnować takich praktycznych spraw. - Gumki mam. - Dodał zaraz, nadgryzając wargę nastolatka, posyłając mu dość... Figlarne spojrzenie. Zaraz klepnął go mocno w tyłek, wgryzając się w szyję i wydając cichy pomruk zadowolenia.
Już to podniecenie i bliskość drugiego ciała działały na niego w magiczny sposób. Idealnie się czuł. A jeszcze lepiej będzie, gdy zagłębi się w chłopaku...
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Sob Sty 31, 2015 5:00 pm

Ignis nie musiał znać całej prawdy, chłopak uśmiechnął się tylko.
Co do doświadczenia, Aiden nie miał go wiele jeśli chodzi o mężczyzn, ale doskonale wiedział co i jak. Białowłosy czuł się w obowiązku zapewne przez wzgląd na różnicę wieku , Aidenowi absolutnie to nie przeszkadzało. Podobało się mu to jak cholera.
W reakcji na pieszczotę jęknął cicho i przymknął na chwilę powieki, by przetrwać kolejną falę rozkoszy. Teraz mógł odpowiedzieć.
- Myślę, że coś się znajdzie... Za chwilę przyjdę.
Zanim podniósł się z kanapy złożył na ustach mężczyzny kilka namiętnych i gorących pocałunków, nie przerywając czułości jakimi obdarowywał dłonią jego członka.  Nie chciał, by atmosfera się oziębiła.
Tupiąc ciężkimi butami przeszedł do łazienki, gdzie w czeluściach szafki odnalazł odpowiedni środek. Opierając dłonie na krawędzi umywalki przepłukał twarz zimną wodą i zaczesał włosy do tyłu, nie mógł spojrzeć w swe odbicie, ponieważ lustro było zasłonięte, jednak w najmniejszym stopniu nie żałował.
Wychodząc zatrzymał się w progu i oparł ramieniem o futrynę, uśmiechnął się szeroko, podziwiając rozłożone na kanapie, chętne ciało Ignisa.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Sob Sty 31, 2015 10:32 pm

Białowłosy nie chciał wypuszczać ze swojego uścisku nastolatka. Bardzo niechętnie zsunął dłonie, a jeszcze mniej entuzjastycznie oderwał swoje wargi od jego. Rozparł się na kanapie i odprowadził wzrokiem kuszącego blondyna, mając całkiem sporą ochotę na to, by wstać i pociągnąć go z powrotem na swoje kolana.
Ale to on był tym dorosłym, dojrzałym, myślącym i odpowiadającym za przyjemność gościem. W tym pokoju to on musiał sprawować kontrolę nad takimi sprawami. Jakkolwiek by mu to nie pasowało - nie miał specjalnego wyboru. Zaczekał więc (w miarę) cierpliwie na powrót kochanka, masując bez pośpiechu swój członek. Gdy usłyszał otwieranie drzwi, oderwał dłoń od krocza i spojrzał na chłopaka. Odwzajemnił uśmiech i skinął na niego dłonią, rozpierając się wygodniej na kanapie. Gdy blondyn do niego wrócił, pociągnął go z powrotem na swoje kolana, przyjął tubkę nawilżacza i otworzył ją z trzaskiem. Wpił się w wargi nastolatka, zamruczał głośno, a wilgotną dłonią przesunął pomiędzy jego pośladkami. Tym razem tak długo się nie patyczkował i sprawnie, choć bez pośpiechu, zagłębił palec w kochanku.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Sob Sty 31, 2015 11:19 pm

Gdy ich wargi spotkały się po rozłące poczuł się jak narkoman, który otrzymał kolejną działkę. Adrenalina skoczyła mu momentalnie, krew w żyłach niemal wrzała, a źrenice się rozszerzyły i to tylko przez pocałunek i bliskość z drugim mężczyzną, a może pod wpływem Ignisa?
Ciało nastolatka lekko drgnęło, bardziej przez zimno lubrykanta, niż przez dotyk w wrażliwej sferze, która w tej chwili była bardzo erogenna.
Przysunął się bliżej, by móc sięgnąć dłonią członka białowłosego i nachylić się nad jego uchem.
-- Bierz. - sapnął i podrażnił kciukiem główkę jego penisa.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Sob Sty 31, 2015 11:33 pm

- Z chęcią - odparł bez chwili zawahania Evan, pieszcząc go całkiem sprawnie, a przy tym nie przedłużając ich oczekiwania. Szybko za jednym palcem podążył drugi, a już po chwili i trzeci, chociaż napotkał pewien opór. Przygotowania musiały jednak chwilę potrwać, żeby kochanek nie skończył wyjąc z bólu.
Ignis mimo wszystko czuł, że długo tak nie pociągną. Nie było takiej ludzkiej możliwości. Zarówno Aiden, jak i on sam, stawał się zbyt wrażliwy. Pocałunki i jęknięcia były coraz bardziej chaotyczne, a ciała ani na chwilę nie przerywały wspólnego tańca. Otarciom nie było końca, tak samo, jak pomrukom.
I białowłosy czuł, że członek zaczynał już go boleć od pieszczot.
Ostrożnie wysunął palce z kochanka i zepchnął go z siebie, nie dając jednak upaść na ziemię. Pocałował go tylko jeszcze raz namiętnie w usta, wręcz uspokajająco, a potem sięgnął do spodni i wydłubał z nich portfel. Samo odnalezienie gumek nie nastręczyło zbyt wiele trudności, a założenie również przebiegło całkiem sprawnie. Ignis miał wprawę.
Miał cholerną wprawę, bo raz wpadł i więcej tego błędu nie zamierzał popełnić.
Chwycił chłopaka w pasie i obrócił tyłem do siebie, by zaraz pociągnąć z powrotem na swoje kolana. Wgryzł się w kark chłopaka, sadowiąc go wygodniej na swoich kolanach i zaraz napierając członkiem między jego pośladki.
Wreszcie...
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Sob Sty 31, 2015 11:52 pm

„Jedyny plus uprawiania seksu z facetem - nikt nie zajdzie w ciążę.” To nie był jedyny plus, ale poczyniono cenną uwagę. Skąd więc prezerwatywa? Nawet ktoś tak nie mądry jak Aiden doskonale wiedział po co i dlaczego, nie bez powodu nazywano to „chorą miłością”...
Czując ugryzienie jęknął głośno, a za chwilę jeszcze głośniej... Jego ciało mogło służyć teraz za idealny model anatomiczny, każdy mięsień, ścięgno i żyła wyraźnie rysowała się pod skórą, napięcie dawało mu słodką rozkosz. Teraz już nic nie mogło go powstrzymać przed wyrywającymi się z gardła stęknięciami. Opuścił głowę i wbił spojrzenie w podłogę, mocno zaciskając dłonie na kolanach białowłosego, jęcząc w rytm ruchów jego bioder.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Nie Lut 01, 2015 12:32 am

Ignis wypełnił kochanka równie powoli, co wcześniej. Kawałek, po kawałku, systematycznie przyzwyczajał do swojej wielkości - a ciężko było mu zarzucić, jakoby był mały. Nie, raczej nie. Raczej zupełnie nie, szczególnie, że jednak miał już ciało dorosłego mężczyzny, a nie dzieciaka.
Próbował sobie, gdzieś na granicy świadomości, przypomnieć, kiedy ostatnim razem uprawiał seks w takiej konfiguracji. Częściej bywał "na dole", niż "na górze", ale nie mógł narzekać. Seks, to seks. Szczególnie, że kochanek był całkiem przyjemny i wdzięczny. Od starszego osobnika wymagania dotyczące ruchów i współpracy były większe, ale nie przeszkadzało mu to zbytnio. Całkiem sprawnie kręcił biodrami, przytrzymując kochanka w pasie i wydając z siebie pomruki zadowolenia. Wraz z rozwojem sytuacji nie zwalniał, a przyspieszał, czując że tej nocy wypoci z siebie więcej, niż miałby ochotę.
Ale trochę ruchu jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Szczególnie takiego, dlatego nie czuł się w obowiązku hamowania.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Nie Lut 01, 2015 11:50 am

Mięśnie Aidena powoli zaczynały się rozluźniać, z coraz większą ochotą i przyjemnością przyjmując w siebie białowłosego. Więcej, szybciej, mocniej... Im dłużej, tym ruchy bioder i tempo przyśpieszało.
- A... - jęknął głośniej i uniósł głowę przymykając powieki, wcześniej przez ułamek sekundy zerkając na drzwi. Nie zamknął ich... Teraz gdy był już tak bliski szczytu, ani mu się śniło przerywać i przekręcić klucz, ale świadomość pozostała. Zacisnął mocniej powieki by pozbyć się przeszkadzającej, niczym bzyczący nad uchem komar, myśli. O dziwo, wizja przyłapania wywołała w nim dreszcz, dreszcz podniecenia, który promieniował od krocza i rozszedł się po całym ciele. Jęknięcia zastąpił płytki i szybki oddech.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Nie Lut 01, 2015 12:55 pm

Ignis nie zwrócił uwagi na ten jeden, całkiem istotny szczegół. Gdyby ktokolwiek ich przyłapał, na pewno białowłosy miałby problemy. Dorosły facet, po rozwodzie, pieprzący się z nastolatkiem. Nie było to coś, co dobrze wyglądało w papierach związanych ze staraniem się o opiekę nad córką.
Ale nie przyszło mu do głowy, że chłopak mógłby zapomnieć o zamknięciu drzwi. W środku nocy, w akademiku, posiadając współlokatora. Doprawdy, bardzo zdrowe podejście do sprawy.
Białowłosy rozsunął mocniej dłońmi uda partnera, by uczynić penetrację jeszcze głębszą i dosadniejszą, a jedną dłoń umieścił na jego członku. Czuł, że nie brakuje im już zbyt wiele do orgazmu, dlatego ruchy nabrały na chaotyczności, a pomruki mieszały się z ciężkimi wdechami.
Powrót do góry Go down
Aiden

avatar

Liczba postów : 179
Join date : 23/10/2014
Skąd : Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, Londyn, Clerkenwell

PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   Nie Lut 01, 2015 4:35 pm

Mężczyzna trafił, ujmując rzecz bardzo prosto, na niezbyt przejmującego się jakimkolwiek szczegółami chłopaka. A nawet jeśli, czy nie nadawały one niejakiej pikanterii całej tej sytuacji?
Jego lędźwie płonęły, penis dodatkowo drażniony pieszczotą bolał, a szybki oddech przyduszał. Białowłosy był gorący niczym słup ognia. Ignis.
Bogowie... jęknął w myślach Aiden, będąc blisko apogeum.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)   

Powrót do góry Go down
 
Aiden Richard Stewart & Nathaniel Prescott (pokój nr 45, III piętro)
Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Pokój wizytowy
» Pokój Chemika
» Pokój Gościnny (-) - Piętro
» Pokój Wspólny
» Czerwony pokój zabaw

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Traditional Royal School :: Akademiki :: ∎ Pokoje-
Skocz do: