IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Anaz Mazhar czyli Płatek Śniegu

Go down 
AutorWiadomość
Anas

avatar

Liczba postów : 21
Join date : 18/10/2014
Skąd : Japonia

PisanieTemat: Anaz Mazhar czyli Płatek Śniegu   Sob Paź 18, 2014 11:49 pm

Imię/Imiona i nazwisko:[/b] Anas Mazhar
Imię Anasa zostało wzięte z historii, którą pisała jego matka. Kobieta napisała historię fantasy, w której Anas był magicznym duszkiem kochającym wszystkich ludzi. Mimo, że został przez złego człowieka źle potraktowany(ów istota ludzka uczyniła go swoim niewolnikiem. Pokazywał go innym ludziom, aby zarobić pieniądze).
Pseudonim: Wołają na niego Ananas, Niewidomy Płatek Śniegu, Płatek Śniegu.

Wiek: 19
Pochodzenie: Japonia/Hokkaido
Rodzina: Ojciec, który siedzi w psychiatryku
Orientacja: Homo

Grupa: College
Szkoła: College
Profil: Muzyka
Status: Uczeń (klasowa maskotka)

Charakter: Jest spokojnym i opanowanym chłopcem, honorowym, a także dobrodusznym. Ma fobię, która nie raz przysporzyła mu wiele kłopotów. Panicznie boi się samotności i ciszy. Potrafi śpiewać, jednak się tym nie chwali, gdyż się tego wstydzi. Nie ma zbyt dużej wiary w swoje umiejętności z powodu przeszłych wydarzeń. Przez większość życia był poniżany i źle traktowany, czego skutkiem jest lekka nieufność w stosunku do dorosłych ludzi i tych, co się dziwnie, jego zdaniem, zachowują. Grzechotanie łańcuchów oraz odgłos świstania bata wraz z krzykami od razu kojarzą mu się ze złymi wspomnieniami.
Ma słabość do słodyczy i różanej herbaty, którą ciągle popija.
Stara się jak może przezwyciężać swą największą wadę, aby żyć normalnie jak inni. Zawsze, odkąd pamięta, musiał radzić sobie sam, nie miał nikogo, kto pomógłby mu nawet w codziennych czynnościach. Pragnie, aby ludzie nie patrzyli na niego inaczej, z litością z powodu tego jaki jest. Na pozór silny i samowystarczalny, a środku tak naprawdę samotny. Jego maska skrywa samotność, żal a wręcz nienawiść do ojca, który tak długo utrudniał mu życie, można by rzec, że zniszczył jego dzieciństwo i obraz „rodziny”. Często zazdrości tym, którzy mieli normalne dzieciństwo, mają kochające rodziny wspierające ich na każdym kroku swego życia.
Przez swą nieufność i skrytość nie potrafi mówić otwarcie z innymi ludźmi choćby o tym, co sprawia mu ból, smutek czy radość. Jednakże nadal ma mała nadzieję, że znajdzie kogoś, kto pokazałby mu lepszą stronę życia, nauczyłby jak cieszyć się z małych, prostych rzeczy. Kogoś, kto wysłuchałby go i pocieszył w mroczne samotne dni.
Teraz jest mu znacznie lżej, chociaż ciągle boryka się z przykrymi wspomnieniami z przeszłości. Radzi sobie dobrze, nawet jeśli kompletnie nie widzi. Wie, że ma przy sobie osoby, które mu pomogą i na które zawsze może liczyć. Czasami jest mu przykro, kiedy nie może zobaczyć nawet zwykłych rzeczy, jednak z czasem stara się sobie z tym radzić i przyzwyczaja się do tego z dnia na dzień. Polega na swoim zmyśle dotyku, który ciągle rozwija, lub na przyjaciołach, którzy potrafią mu opisać pięknymi słowami nawet zachód słońca. Na przykład Eva, często mu pomaga.

Wygląd: Ubiera się w różnego kroju bluzki, zazwyczaj nie jest to dla niego specjalnie ważne, ponieważ posługuje się tylko zmysłem dotyku. Kiedy idzie sobie coś kupować, zazwyczaj prosi innych o pomoc - wybiera zazwyczaj te jasne kolory; najczęściej jasnoniebieski, biały. Przed utratą wzroku przywiązywał dużo uwagi do jasnych i delikatnych odcieni, szczególnie przy ubraniach - nie jest to specjalnie ważne, jednak tą kolorystykę chciałby utrzymać pomimo tego, że nie widzi. Zwykle zakłada różnego rodzaju buty, byle wygodne, na ogół są to sportowe: adidasy czy trampki. Na szyi nosi ręcznie robiony łańcuszek, medalik jest wykonany z koralików. W uszach ma trzy kolczyki z każdej strony, obręcze na górze uszu, w pętlicach małe kuleczki. Na palcu u prawej ręki nosi złoty pierścień, ale zapytany skąd go ma, milczy i smutnieje. Te małe świecidełka są dla niego ważnymi rzeczami. Z charakterystycznych cech, strasznie rzucają się w oczy jego blizny po obu stronach twarzy, są one niemiłym wspomnieniem i "pamiątką" po tym, co zrobił mu ojciec (na szczęście są teraz dużo mniej widoczne). Jego oczy są zielone, a jeśli targają nim emocje, zmieniają kolor na morski. Odziedziczył je po matce. Włosy chłopaka są białe, sięgają łopatek. Nie lubi ich spinać w kitkę, ale ponoć wtedy wygląda dużo ładniej. Niekiedy zakłada kimona oraz japonki, czuje sie w tym stroju swobodnie. Anas mierzy sobie 172 cm, zaś waży jedyne 69 kilogramów. Sporo osób potrafi powiedzieć, że ubrania wiszą na nim jak na wieszaku. Mimo, że trenował koszykówkę, to i tak jego ciało zdaje się być kruche oraz delikatne. Jego mięśnie, w niewielkim stopniu są jednak widoczne. Często jest tak, że potrafi podnieść coś ciężko, co na pierwszy rzut oka zdaje się być za ciężkiego dla niego. Na jego plecach widnieją kolejne „pamiątki” po ojcu. Ślady od przypalania oraz bicia. Niektóre z nich są na tyle wypukłe, że wystarczy palcami przejechać po jego plecach, by je poczuć. Pod warunkiem, że ma naprawdę cienkie ubranie. Często mylony jest z kobietą z powodu delikatnej urody, jaką odziedziczył po matce. Różane usta kontrastują z jego zielonymi oczami. Niewielki oraz okrągły nos jest jakby najładniejszą częścią jego twarzy. Kości policzkowe są lekko odznaczające się, a niektórzy uczniowie z klasy twierdzą, że łatwiej go wtedy tarmosić za policzki. Jego skóra ma jasną barwę, co daje wrażenie jakby był ciągle na coś chory. Z tego też powodu, bardzo widoczne są jego rumieńce, jeśli takowe się pojawią. Jego dłonie, jak na chłopaka, są bardzo delikatne. Szczupłe palce sprawiają, że spotyka się spytaniem, czy aby nie gra na fortepianie. Nie jedna dziewczyna zazdrości mu takich dłoni. To czego najbardziej w sobie nie lubi to jego stopy oraz nogi. Rozmiar jego buta to 38/39. Zawsze ma problem z kupnem butów czy też spodni. Z obuwiem to bywa tak, że albo jest za duże, albo nie ma takiego rozmiaru. Co do spodni albo są za długie, za krótkie, ewentualnie wcale w ich nie założy na tyłek. W sumie swojego tyłka też nie lubi, bo ciągle słyszy, że ma pupę jak kobieta-zgrabną i okrągłą. Jednak jest to efekt wcześniejszych treningów koszykówki. Poza tym, regularnie chodzi na basen, na indywidualne pływanie z trenerem, aby trzymać formę.

Największe wady:
❖ Nieśmiałość;
❖ Nie ufa ludziom;
❖ Boi się, gdy ktoś podnosi głos;
❖ Nie lubi gdy ktoś, kogo nie zna, próbuje naruszać jego przestrzeń osobistą.

Zainteresowania: Muzyka, zwierzęta, pluszaki, kwiaty

Historia: Anas nie miał przyjemnego wczesnego dzieciństwa, jego ojciec był naprawdę podłym człowiekiem, który bardziej kochał i szanował swoją żonę, niż syna. Honor nie pozwalał mu na posiadanie dziecka, ponieważ żona zaczęła opowiadać tylko o dziecku, a on odszedł w przysłowiową odstawkę. Jednym słowem: był zazdrosny, że dziecko zabrało mu żonę. Jak matka chłopca, Kagami, zmarła, kilka dni po narodzinach syna, zaczął się koszmar chłopczyka. Wraz jak dorastał, jego kat stawał się nie do zniesienia. Anas radził sobie w nauce bardzo dobrze, więc ojciec postanowił zapisać go do klubu koszykówki. Chłopak kiepsko sobie radził, nie lubił tego sportu, ale był przymuszany przez oprawcę. Po kilku latach treningów wbrew swojej woli, udało mu się zostać w miarę dobrym koszykarzem. Opiekun widząc, że synowi dobrze idzie, postanowił jeszcze bardziej uprzykrzyć mu życie. Ren postanowił zniszczyć psychikę chłopca. Przez to młody chłopiec popadł w depresję. Miał coraz większe problemy w szkole, uciekał z lekcji, nie chciał się uczyć i coraz bardziej oddalał się od społeczności. Coraz częściej doskwierała mu samotność, z wiekiem zaczął sięgać po różne wspomagacze nastroju, nawet próbował różnych narkotyków. Po którejś z rzędu kłótni z ojcem, postanowił zakończyć swoje życie. Nie zostawił nic, ani listu. Po prostu wyszedł z domu w środku nocy, kiedy jego opiekun spał. Poszedł na ciemne suburbia. Przez dobre dwie godziny stał przy krawędzi ulicy i nie mógł zrobić ani jednego kroku w przód, ani w tył. W końcu się zdecydował, rzucił się pod samochód. Ten na szczęście nie jechał tak szybko, by zabić chłopaka. Jednak wystarczająco szybko, by go okaleczyć. Był bardzo mocno poturbowany, najbardziej od skruszonego szkła ucierpiały oczy. Stracił wzrok, nie udało się odratować tego ważnego zmysłu. Dzięki lekarzom, którzy usunęli kawałki szkła z twarzy młodego chłopca, jedynymi śladami zostały blizny w okolicach oczu oraz kilka na kościach policzkowych. Świat mu się zawalił pod nogami, ponieważ musiał wszystkiego uczyć się od nowa, poznawać świat. Ojciec, dodatkowo, za każde przewinienia, karał syna na różne sposoby: bił albo zamykał w ciemnym pomieszczeniu i ograniczając jedzenie. Nikt nie widział krzywdy, jaką wyrządza ojciec synowi, bo wszystko działo się w tych czterech ścianach. Wszyscy znali Rena jako porządnego ojca rodziny, który zajął się synem po śmierci żony. Anas nie rozumiał, czemu ojciec tak go traktuje i powtarza, że jest plamą na jego honorze. Nie wiedział też, dlaczego ojciec go jeszcze nie zabił, skoro tak go nienawidził. Pewnego dnia, kiedy Śnieżynka skończył siedemnaście lat, uciekł z domu. Jednak ojciec wyruszył na poszukiwanie syna z chęcią zabicia go. Na szczęście w samą porę na ratunek chłopcu przybyło dwóch policjantów. Zdziwili się, że chłopiec sam dał sobie radę. Jego ojciec trafił do zakładu psychiatrycznego o zaostrzonym rygorze, a chłopca przenieśli do Sierocińca w Anglii, w Londynie, gdzie uznali, że będzie bezpieczny, a ojciec nigdy go tam nie znajdzie. Jako, że Anas nie miał dziadków, a dalsza rodzina nie chciała ciężaru, chłopiec został sam. Drugim powodem przenosin w tak odległe regiony, była złudna, jak się potem okazało, opcja że zostanie adoptowany. Nie stało się tak jednak, ponieważ rodzina chcąca go adoptować, po prostu się wycofała twierdząc, że jednak nie da rady zająć się chorym chłopcem. Jak tylko skończył osiemnaście lat, jego opiekunka uznała, że czas by zamieszkał w swoim mieszkaniu. Musiał wcześniej nauczyć się żyć samemu. Teraz jest mu znacznie lżej, chociaż ciągle boryka się z przykrymi wspomnieniami z przeszłości. Kobieta, Eva często mu pomaga. Opłaca jego mieszkanie, robi mu zakupy, pomaga w utrzymaniu czystości w mieszkaniu. W nowej szkole został maskotką klasową. Wszyscy maja go na oku, poza tym uważają, że jest słodki, zwłaszcza, kiedy w klasie schodzi na temat seksu.

Miejsce zamieszkania:Mieszkanie, które opłaca mu Opiekunka z Sierocińca, do którego trafił po tym, jak ojciec wylądował w psychiatryku.
Wykonywany zawód: Od czasu do czasu daje występy na swoim flecie ukształtowanym na wzór muszli oraz śpiewa (lecz bardzo rzadko).


Ostatnio zmieniony przez Anas dnia Wto Paź 21, 2014 9:30 pm, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leighton
Ogrodnik
avatar

Liczba postów : 304
Join date : 23/02/2014
Age : 25
Skąd : Szwecja, Stockholm

PisanieTemat: Re: Anaz Mazhar czyli Płatek Śniegu   Nie Paź 19, 2014 11:02 am


  • Powiedz mi, dlaczego tak gubisz te spacje? Poniżej też masz sporą ilość ich braków. Proszę mi to popoprawiać! I jest jeszcze jedna sprawa - pochodzi z Japonii, tyle się dowiedzieliśmy. Po pierwsze, nie uściśliłeś choćby, z jakiego rejonu, ale za to nie będzie biczowania. Aczkolwiek proszę, abyś nadmienił coś o jego imieniu. Dlaczego tak? Przecież to nie jest typowo japońskie imię.
    Cytat :
    Imię/Imiona i nazwisko: Anas Mazhar
    Pochodzenie:Japonia

  • Oprócz zaginionych spacji, które musisz odszukać i poprawić, to tutaj Cię ucięło. Chodziło Ci: "[...] albo po prostu Płatek Śniegu."? I proszę mi, do biszkopta najświętszego, kończyć zdania kropkami. Poniżej masz już zdanie z orzeczeniem, musisz zastosować kropkę, inaczej będzie to niepoprawne gramatycznie.
    Cytat :
    Pseudonim:Wołają na niego Ananas, Niewidomy Płatek Śniegu albo po prostu Płatek Śnieg

  • Informacje z dodatkowych możesz przenieść do rodziny, ponieważ to bardziej tam pasuje.
    Cytat :
    Rodzina: Ojciec, który siedzi w psychiatryku

  • Przecinki zaginęły w akcji! Musisz przeczytać jeszcze raz całą kartę, bo widzę braki, bądź vat nie tylko w poniższych przykładach.
    Cytat :
    Jest spokojnym opanowanym chłopcem.
    Cytat :
    Mimo, że [...]

  • "Uwielbia słodkie rzeczy i różaną herbatkę [...]" - od tego zacznijmy. Poza tym, czy nawykiem można nazwać uwielbianie słodyczy i różanej herbaty? Na to wychodzi w tym zdaniu.
    Cytat :
    Uwielbia słodkie i różaną herbatkę, wręcz można nazwać to nawykiem.

  • Poniżej. Kryć może, ale uczucie samotności, nie samą samotność.
    Cytat :
    Nikt tak naprawdę nie wie, że chłopak kryje w sobie samotność

  • W wyglądzie masz za mało słów, nie mam prawa tego sprawdzić, a tym bardziej zaakceptować karty bez tego.
  • Nagminnie zdarzają Ci się literówki. I skąd ten przecinek przed 'komu'?
    Cytat :
    Umie śpiewać, ale mało, komu się tym chwali, gdyś się tego wstydzi.

  • Poniżej masło maślane.
    Cytat :
    [...]co go w środku boli, co sprawia ból.

  • Na końcu kropka. Zaaapominasz! I mogłeś rozbić to na dwie wady. Poza tym, boi się ciemności - dobrze. Czyli to znaczy, że odczuwa ten strach cały czas, skoro jest niewidomy?
    Cytat :
    ❖ Boi się ciemności oraz zamkniętych pomieszczeń

  • Rozwinąłbyś. Poza tym, dlaczego wszystkie te rzeczowniki są z dużej litery? Polski to nie niemiecki, mój drogi!
    Cytat :
    Zainteresowania:Muzyka, Zwierzęta, Pluszaki, Kwiaty

  • A teraz punkt kulminacyjny! Po pierwsze - przecinek przed 'czego'. Po drugie - to niemożliwe, by kwas wylany na oczy nie spowodował przeżarcia się przez gałki oczne, a tylko utracenia wzroku. Oczy to tkanka miękka, kwas dałby sobie z nimi radę bez niczego i nie dałoby się ich uratować. Musiałby przejść rekonstrukcję oczu, bądź mieć sztuczne (szklane). Po trzecie - taka przemoc wobec syna nie powinna skutkować odwiezieniem do zakładu zamkniętego, a raczej więzienia. Po czwarte - to niemalże abstrakcyjne, że nikt z osób trzecich nie zauważył tej przemocy.
    Cytat :
    Pewnego dnia, kiedy Anas wracał ze szkoły, miał ledwo trzynaście lat, ojciec wylał mu kwas na oczy czego skutkiem było oślepienie chłopca. Na szczęście lekarze uratowali jego zielone oczka, ale wzroku nie odzyskał.

  • Sądzę, że jak na tak ambitną postać, ponieważ pisanie niewidomym nie jest takie proste, nic wspomniałeś nic o tym, jak się czuje z tym, że nie widzi. Jak to na niego wpływa? Czego się nauczył, by sobie radzić? I co też jest ważne - jaki jest stopień jego niewidzenia? Widzi rozmyte barwy przedmiotów, rozpoznaje zmiany światła? Jeśli całkiem nie widzi, jak się opiekuje tym kotem sąsiadki, o którym mowa w zawodzie?

  • Dlaczego sierocińca w Ameryce, skoro byli w Japonii? Której Ameryce, bo są dwie, o ile przez lata nie żyłem w błędzie? Przed 'będzie bezpieczniejszy' powinno być 'że'. Poza tym, ojciec nie znalazłby go, skoro skończył w zakładzie psychiatrycznym. A dobrze byłoby, żeby rodzina (o której bardzo niewiele napisałeś) go znalazła. W końcu lepiej trafić do swoich, niż do obcych ludzi.
    Cytat :
    Jego ojciec trafił do psychiatryka, a chłopca przenieśli do Sierocińca w Ameryce, gdzie uznali, będzie bezpieczniejszy i ojciec nigdy go tam nie znajdzie, ani jego rodzina.

  • Co w końcu było jego ojcu, że honor mu nie pozwalał na posiadanie syna? Sądzę, że w każdym kraju dla ojca dumą są narodziny syna, który przedłuży nazwisko. Jakie testy przeszedł? Jaki w końcu był jego motyw?

  • Poza tym, załamałeś czasoprzestrzeń, bądź pomyliłeś kraje i kontynenty. Rzekomo Anas został przeniesiony do sierocińca w Ameryce, stamtąd ma opiekunkę. Realia na naszym forum dzieją się w stolicy Anglii. Jak to się stało?

  • Miał kwas w oczach. Dlaczego nie ma blizn wokół oczodołów?



    Do poprawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anas

avatar

Liczba postów : 21
Join date : 18/10/2014
Skąd : Japonia

PisanieTemat: Re: Anaz Mazhar czyli Płatek Śniegu   Nie Paź 19, 2014 11:17 pm

KP poprawione całkowicie

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leighton
Ogrodnik
avatar

Liczba postów : 304
Join date : 23/02/2014
Age : 25
Skąd : Szwecja, Stockholm

PisanieTemat: Re: Anaz Mazhar czyli Płatek Śniegu   Wto Paź 21, 2014 9:50 pm

Wreszcie.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Anaz Mazhar czyli Płatek Śniegu   

Powrót do góry Go down
 
Anaz Mazhar czyli Płatek Śniegu
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Nie wiem jak to nazwać, bo nie mój pomysł. Czyli tańsze zaklęcia.
» Zielony potwór zazdrości czyli co się dzieje kiedy rozmawiasz z Blackiem
» Dzikie seksy w krzakach i zakopywanie trupów w piachu, czyli wypad nad morze.
» "Ruda" czyli Liluś
» Walka w rzeźni, czyli Natsu Cup - Takara vs Eli

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Postaci :: Akta postaci-
Skocz do: