IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Christopher {Christina} Daniels

Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Christopher {Christina} Daniels   Wto Lut 04, 2014 5:46 pm

Z dedykacją dla pomocnych Adminów. ♥

GODNOŚĆ:

W dowodzie ma imię Christopher, a nazwisko Daniels. Pod takim imieniem też pracuje w szkole. Właściwie podoba mu się bycie imiennikiem Kolumba, jednak... nie czuje się dobrze jako mężczyzna. Dlatego też, ma swoją drugą, prawdziwą świadomość, w której jest kobietą i nazywa się Christina.

PSEUDONIM:

Nie ma zbyt wielu znajomych, więc i niewiele przezwisk mu nadano. W internecie przedstawia się jako Chris, wykorzystując bezpłciowość tego zwrotu, lub Christina, ponieważ tylko wirtualnie może być sobą. Przez rodzinkę został ochrzczony jako Chrissy, co brzmi zadowalająco kobieco.

WIEK:

Urodził się dwadzieścia osiem lat temu, w zimie, dokładnie sprawiając prezent swoim rodzicom na Boże Narodzenie.

POCHODZENIE:

Deszczowy i brudny Londyn. Ale jaki piękny! Nigdy z niego nie wyjechał i nie zamierza w przyszłości.

RODZINA:


Laura Daniels
- Matka. Kobieta o stalowych nerwach. Stworzona do posiadania dużej rodziny. W pierwszych latach życia Chrisa nie spełniała się, dopiero wraz z powiększaniem się familii została idealną kurą domową. Prawdę mówiąc, widzi w niej swoje dokładne przeciwieństwo. Wydaje mu się, że zaadoptowała ona kolejne dzieci, ponieważ nie potrafiła zaakceptować tego, jak bardzo „nie wyszły” te z jej krwi.

Adam Daniels
- Ojciec. Ma stosunkowo dobry kontakt z synem, chociaż wciąż sieje zwątpienie dotyczące bezpieczeństwa i sensu operacji zmieniających płeć. Akceptuje jego preferencje seksualne, ciężej jednak mu przyjąć do wiadomości, że jego dziecko chce coś chirurgicznie i nieodwracalnie w sobie zmieniać. Sam ma niedobre doświadczenia z zabiegami. Rak krtani odbił swoje piętno.
To dzięki niemu Chris jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji, czy chce stać się kobietą.

Ollie Daniels
- Ukochany brat. Tak naprawdę to od niego otrzymał najwięcej wsparcia. Załatwił mu staż w bibliotece, a gdy tylko dostaje informacje o jakiejś dodatkowej pracy, od razu przekazuje je Olliemu. Bardzo ceni sobie jego zdanie, dlatego poświęcił dużo czasu, by zdobyć poparcie i wiarę ze strony brata. To dzięki niemu nauczył się tańczyć i dzięki niemu nie przestał całkiem mówić. Tak naprawdę tylko przy nim czuje, że może być sobą i... Dlatego jest w stanie zrezygnować ze swojego kobiecego „ja” na rzecz żartów i braterskich przepychanek. Kocha go całym swoim sercem i jest gotowy zrobić dla niego wszystko.

Liliannea Elizabeth Daniels
- Urocza siostrzyczka. Prawdę mówiąc, dopiero wtedy, gdy dzięki niej zobaczył, jakie uroki kryją się w płci pięknej, odkrył ją w sobie. Zawsze się przez to troszczył o Lilię, chętnie również chodził z nią na shopping, czy pomagał się odpowiednio ubierać. Gdyby nie ona, pewnie przez kolejne, długie lata, szukałby bezskutecznie w sobie tego pierwiastka, który go unieszczęśliwiał.

Przybrane rodzeństwo
- Ośmioletni Paul, sześcioletni Jeremy oraz pięcioletnia Sarah. Dla nich wciąż pozostał najstarszym bratem. Darzy te dzieciaki dużą sympatią, ale unika ich towarzystwa. Nie czuje się pewnie otoczony trójką młodych, rozwrzeszczanych i tryskających energią wulkanów. Woli ciche wnętrze biblioteki, ale przy każdej okazji stara się w nich wpoić miłość do książek.

ORIENTACJA:

Jest trudna do określenia. W końcu on sam jest mężczyzną, a czuje się kobietą. Z całą pewnością jednak można powiedzieć, że w skrytości ducha marzy o księciu na białym koniu, który będzie go kochał i się nim opiekował mimo wszystko. W pewnym sensie ta wspaniała wizja wzięła się od kochającego go brata, który zawsze o niego dbał.

GRUPA:

Jest to postać o Specjalnych preferencjach.

STATUS:

Jest bibliotekarzem.

CHARAKTER:


♀♂

Chris. Nie da się go łatwo opisać. To osoba o, wbrew pozorom, bardzo złożonej psychice. Androgyniczność nie tylko fizyczna, ale i psychiczna, spowodowała u niego dość istotne zmiany. Przez pierwsze lata swojego życia był normalnym dzieckiem, które niczym nie odróżniało się od rówieśników. Dopiero gdy zaczął dorastać, zdał sobie sprawę, że coś jest nie tak. Zaczęły się pojawiać u niego napady lękowe, albo złości. Potrafił zamknąć się w pokoju na długie godziny, płacząc bez powodu i nie potrafiąc w żaden sposób się pohamować. Unikał jak ognia spoglądania w lustro, zaczął też mieć problemy z wyrażaniem emocji na głos. W momencie największego kryzysu urodziła mu się siostrzyczka. Pierwszy raz zobaczył ją w wózeczku, ubraną w różową sukieneczkę. Z powodów zdrowotnych nie pojawiła się tuż po narodzinach w domu, więc ominął go etap „bezpłciowego niemowlaka” i przeszedł od razu do „dziewczynki”. Wtedy też pozazdrościł jej życia. Też chciał móc ubierać kolorowe sukienki i widzieć, jak wszyscy dookoła niego się kręcą. Zamknął się w sobie jeszcze bardziej, przez kilka miesięcy próbując odkryć, co właściwie go określa jako... Siebie. Wpatrywanie się w lustro i czytanie książek medycznych (z których, między Bogiem a prawdą, niewiele zrozumiał) doprowadziło go do jednego wniosku – chciał być dziewczynką. To dziecięce pragnienie z czasem przekształciło się do poważnej formy – transseksualizmu. Przez wzgląd na rodzinę długo ukrywał swoje prawdziwe „ja”, co w efekcie spowodowało, że stał się niesamowicie skrytą osobą. Potrafił spędzać całe dnie w milczeniu, nie odzywając się do nikogo. Jedynie dzięki więzi z rodzeństwem nie stał się całkiem aspołeczną osobą. Szczególnie ważną dla niego osobą jest brat – Ollie, o którym nie pozwoliłby powiedzieć ani jednego złego słowa. Tylko przy nim czuje się swobodnie i potrafi luźno rozmawiać. Bardzo sobie ceni jego opinię, dlatego w ciężkich chwilach kryzysu się do niego zwraca z prośbą o pomoc. Następuje to jednak bardzo rzadko, ponieważ przywykł sobie sam radzić z problemami i po prostu czekać, aż na niebie pojawi się promyk słońca.
Przez świadomość tego, jak długą drogę przeszedł, nim stał się tym, kim jest teraz, a ile jeszcze jest przed nim, nie ocenia ludzi. Unika jakichkolwiek sytuacji, kiedy byłby zmuszony do szybkiego osądu, a jeśli już jest do nich zmuszony, zazwyczaj wynajduje w człowieku same plusy.
Szczególnie ukazuje się to w jego wirtualnym życiu. Zawsze wierzy w to, co mu powiedzą inni, nie poddaje wątpliwościom nawet najdziwniejszych prawd, a osobom, które zdobędą jego sympatię, podaje bez krępacji swój numer telefonu. Co ciekawe, zawsze jednak w Internecie podaje się za kobietę. Nawet przy ewentualnym (mało prawdopodobnym) spotkaniu vis-a-vis jest przebrany za dziewczynę.
Tylko przed ludźmi z internetu – i oczywiście bratem - czuje się naprawdę sobą.
Przez swoje problemy często zmieniał szkoły. Ostatecznie udało mu się skończyć szkołę prywatną, w której po latach podjął pracę. Jego częste nieobecności nie uległy dużym zmianom wraz z wiekiem, ponieważ wciąż Chris ciężko przechodzi ciągłe zmiany płci. Po prostu w pewnym momencie wpada w depresję, zamyka się w swoim pokoju i odmawia kontaktu z resztą świata, wyłączając telefon i owijając się kołdrą pod ścianą. Zawsze jednak informuje szkołę, lub przynajmniej brata, że przez pewien czas będzie niedostępny. Zapewne, gdyby nie wspólne mieszkanie, nie poradziłby sobie z normalnym życiem i traciłby pracę jedną po drugiej.
Zresztą, zajęcie to nie jest jego jedyne zmartwienie. Chciałby zostać prawdziwą, pełnokrwistą kobietą, ale boi się operacji. Na pewno ten strach wywołał u niego ojciec, który nie wierzy w chirurgiczne poprawianie dzieła Boga. Młody bibliotekarz odkłada pieniądze na zabieg, ale wciąż nie jest pewien, czy podejmuje dobrą decyzję. Strach tkwi w nim tak głęboko, że boi się nawet brać leki hormonalne, konieczne do wprowadzenia wstępnych zmian w jego organizmie. Owszem, zakupił je, stoją u niego na półce, ale są praktycznie w ogóle nie ruszone.


Będąc mężczyzną przedstawia sobą najbardziej skrytego człowieka na Ziemi. Prawie w ogóle się nie odzywa, odpowiada jedynie półsłówkami, a kiedy zajdzie potrzeba dłuższej rozmowy, wymiga się jakimiś obowiązkami. Jedynie zapytany o książkę, lub poradę pisarską, spróbuje zdobyć się na coś więcej.
Łatwo go też przestraszyć, szczególnie wtedy, kiedy jest w swoim świecie. Usłyszawszy wtedy obcy głos podskakuje w miejscu i próbuje wtopić się w ścianę, tudzież regał z książkami. Najlepiej przyjmuje kontakt z drugim człowiekiem wtedy, kiedy już chwilę wcześniej widział zbliżającą się osobę, oraz potencjalny powód jej chęci zagadania. Może wtedy psychicznie się przygotować i nie spanikuje, a zdobędzie nawet na jakiś wylewniejszy komentarz. Dlatego najbardziej komunikatywny jest przez telefon komórkowy, lub e-mail.
Depresja. Tak, to u niego częste zjawisko, szczególnie wtedy, kiedy przez dłuższy czas wymagane jest od niego całkiem męskie zachowanie. Nie radzi sobie wówczas z nerwami i presją, w efekcie czego kończy w zamknięty w pokoju i owinięty kocem.


Co może wydawać się w pewnym sensie przewidywalne, jest również transwestytą. Lubi się przebierać w kobiece stroje. Ukazuje się w tym cały jego perfekcjonizm, oraz dobry gust. W tej kwestii, jako w jednej z niewielu, ukazuje się jego upór. Potrafi naprawdę długo szukać wymarzonego stroju, czy idealnej pomadki, by odpowiednio podkreślić swój urok.
Jest bardzo nieśmiały, ale gdy dostrzeże kogoś, kto przyciągnie jego wzrok na dłużej, od razu decyduje się na słodkie uśmiechy i puszczanie oka. To oczywiste, że mimo towarzystwa brata czuje się samotny. Chciałby poznać kogoś, kto zaakceptuje jego pokręconą osobowość i go pokocha. Potrzebuje jednak wsparcia drugiego człowieka, oraz jego towarzystwa i bliskości.
Czuje się znacznie pewniej, kiedy ludzie zwracają się do niego jak do kobiety. To go uspokaja i nie deprymuje tak bardzo, jak mówienie o nim jako o mężczyźnie. Jest wtedy bardziej rozluźniony, a przez to nie jest taki nieśmiały.

WYGLĄD:


♀♂

Chris ma równo metr siedemdziesiąt jeden. Mieści się zatem w granicach przeciętnego wzrostu zarówno dla kobiety, jak i dla mężczyzny. Są to jednak dość skrajne granice, które utrudniają mu normalne wtapianie się w środowisko. Zawsze znajdzie się ktoś, kto spojrzy na niego przez to krzywo.
Waży za to dokładnie sześćdziesiąt kilogramów. Jak łatwo stwierdzić po samej obserwacji, ma minimalną niedowagę. Jest wyjątkowo szczupły, nie ma również zbędnego umięśnienia. Praktycznie nie ćwiczy, sporadycznie jedynie biega po parku, żeby utrzymać szczupłą figurę. Dlaczego jest taki chudy? Ma zaburzenia żywienia. Potrafi czasami przez kilka dni nic nie jeść, bo „nie ma apetytu”. Ten problem uwydatnia się szczególnie podczas krótkich napadów depresji. Przez to niemożliwym staje się dla niego przybycie na wadze. Ma drobne kości, które są dobrze widoczne spod jasnej skóry. Praktycznie w ogóle nie posiada zbędnej warstwy tłuszczu.
Ma bardzo jasną karnację, wręcz mlecznobiałą. Gdy dodamy do tego blond włosy, kolorem przypominające piasek, oraz delikatne rysy twarzy, naszym oczom ukaże się mężczyzna o iście androgynicznym wyglądzie. W zależności od ubioru i odpowiedniej dawki makijażu płynnie zmienia płeć. Co oczywiste, ułatwia mu to transformacje z mężczyzny w kobietę, oraz z kobiety w mężczyznę.
Ma piękne, długie włosy, o które dba niczym prawdziwa kobieta. Myje je co drugi dzień, by ich nie zniszczyć i zawsze pozostawia do naturalnego wyschnięcia, nie wykorzystując żadnych urządzeń elektrycznych. Co za tym idzie, zawsze kąpie się po południu, by zdążyły same się wysuszyć. Jest wielkim fanem swojego koloru, dlatego nigdy ich nie farbuje, a zamiast tego wykorzystuje masę przeróżnych środków do pielęgnacji, by wyglądały możliwie najlepiej. Zazwyczaj trzyma je luźno rozpuszczone, lub w kucyku.
Idealnym uzupełnieniem twarzy Chrisa jest mały, prosty nos, oraz oliwkowe oczy, zazwyczaj łagodnie wpatrzone w mówiącego. Ma wadę wzroku, która skutkuje noszeniem okularów, lub czarnej przepaski na prawe oko.
Rzadko obdarza innych uśmiechem, a już na pewno nie szerokim, a jedynie lekkim wykrzywieniem prawego kącika ust. Zazwyczaj ta reakcja jest zarezerwowana dla osób mu bliskich, to znaczy rodziny, ale można go również dostrzec uśmiechającego się do telefonu komórkowego. To nowoczesne, praktyczne urządzenie jest dla niego niczym najlepszy przyjaciel. Nosi go przy sobie cały czas, zasypia z nim przy głowie, a pierwszą rzecz, jaką robi, gdy wstaje, to sprawdzenie, czy ktoś do niego napisał.


Preferuje stonowane kolory. Szczególnie gustuje w odcieniach szarości i czerni, dowolnie zmieszanych z białym dodatkami. Nie lubi typowo męskiego ubioru, dlatego unika wszelkiego rodzaju muszek i krawatów, masywnych zegarków, czy rozpinanych koszul. Typowym elementem jego ubioru jest chusta na szyi, oraz kapelusz na głowie. Zawsze nosi też przerzuconą przez ramię torbę, w której trzyma co najmniej jedną książkę, którą aktualnie czyta. Do tego dochodzi rzecz jasna komórka, oraz futerał na okulary.
Tylko w tym obliczu można się natknąć na niego w przepasce na oko, rodem z filmów o piratach. Ćwiczy dzięki niej słabsze oko. Okuliści polecali mu różnego rodzaju nowoczesne osłony, ale on został wierny staremu sposobowi. Dodaje mu on tajemniczości, chociaż zwykle stosuje go w domu, ewentualnie w pracy po godzinach, gdy uczniowie raczej się nie pojawiają.


Uśmiecha się częściej jako kobieta. Czuje się w tej tożsamości swobodniej, dzięki czemu pozwala sobie na delikatne, figlarne skrzywienia ust, oraz puszczanie oka.
Przykłada dużą wagę do tego, jak wygląda. Poświęca masę czasu na zakupy i odpowiednie dobieranie dodatków, chociaż raczej unika biżuterii. Zazwyczaj wykorzystuje jako dopełnienie rajstopy, lub pończochy, rękawiczki, oraz nieodłączoną torebkę z książką, czy szal na szyi. Zwieńczeniem jego starań zawsze są buty na obcasach. Unika raczej szpilek, ponieważ nie czuje się w nich pewnie. Ma drobne, kobiece stopy, rozmiar 39/39,5. Dzięki temu nie ma większych problemów przy szukaniu obuwia. Poświęcił naprawdę dużo czasu opanowaniu do perfekcji chodzenia na obcasach, dlatego też zawsze są one dopasowane idealnie, aby mógł się w nich czuć piękny, ale i swobodny. Ma szczupłe nogi, które ukazuje w przyzwoitych kreacjach, bo najkrótsze sięgają tuż nad kolana. Uwielbia sukienki.
O ile w swoim męskim „ja” preferuje stonowane kolory, o tyle jako kobieta lubuje się w odcieniach, które rzucają się w oczy. Rzecz jasna, muszą do niego idealnie pasować, a przy tym muszą być niesamowicie urocze i pociągające.
Podkreśla swoją urodę z niesamowitą wprawą, korzystając jedynie z kilku kobiecych kosmetyków, stawiając jednak na prawdziwość. Mimo wszystko, potrafi przyciągnąć wzrok.

WADY:

♀♂ Nie ufa światu. Poza swoim ukochanym Londynem nigdy nigdzie nie wyjechał. Fakt, że miałby przyzwyczajać na nowo ludzi do tego, jaki jest, trochę go przeraża. I tak o jego „drugim obliczu” wiedzą nieliczni. I zazwyczaj nie są świadomi, że jest ono drugie.
♀♂ Gryzienie przedmiotów. Tak samo jak brat potrafi z nerwów, czy zwyczajnej nudy, zniszczyć całą kolekcję długopisów. Unika również dresów ze sznurkiem, inaczej nie potrafi oprzeć się pokusie obślinienia go. Czasami, w chwilach całkowitego kryzysu i braku czegoś do zniszczenia pod ręką, podgryza nawet własne palce, czy włosy.
♀♂ Wątpi w siebie. Łatwo zaburzyć jego tymczasową wiarę we własne możliwości. Wówczas brakuje mu raptem paru kroków do stanu depresyjnego, w którym przestaje kontaktować się ze światem i pogrąża się w przekonaniu o własnej beznadziei. Tak, przy nim trzeba naprawdę uważać na słowa.
♀♂Bojaźliwy. Brakuje mu odwagi do tego, by znaleźć sobie ukochanego. Brakuje mu odwagi do tego, by w końcu zdecydować się na operację. Brakuje mu odwagi do tego, by skierować się do kogoś ze swoimi problemami. Brakuje mu odwagi do... Wszystkiego.

ZAINTERESOWANIA:

♀♂ Literatura angielska. Jego ulubionym momentem w ciągu dnia jest ten, kiedy spokojnie usiądzie przed książkami, pogładzi je po wierzchach okładek i wybierze tą, która najbardziej go przyciąga (i jest największa) do czytania przez najbliższe parę godzin. To schemat, który powtarza się z godną podziwu częstotliwością. Przeczytał i zanalizował taką ilość książek, że studia na literaturze wydały mu się logiczne.
♀♂ Origami. Od małego fascynuje go ta sztuka, dzięki której z byle jakiej kartki, ulotki, czy serwetki, może powstać małe cudo. Oddaje się jej w chwilach największego stresu, próbując skupić na czymś ręce, żeby niczego nie zniszczyć, ani nie zrobić sobie krzywdy.
♀♂ Gra w szachy. Nie jest w niej bynajmniej mistrzem, ale sama rozgrywka i proces planowania sprawia, że czuje się niczym Sherlock Holmes walczący z profesorem Moriartym. Potrafi spędzić przy grze długie godziny, tworząc strategię, lub po prostu zniechęcając przeciwnika. Dlatego najlepiej mu grać z przeciwnikami wirtualnymi, lub poznanymi przez internet.
Sukienki i buty. Tak, uwielbia pięknie wyglądać jako kobieta. Ma całą kolekcję dopasowanych kreacji, zazwyczaj odsłaniających szczupłe nogi. Chętnie wychodzi na zakupy, ale jest bardzo wybredny przy wyborze idealnego stroju.
♀♂ Starożytność. Fascynują go tajemnice, zaginione skarby, prawdawne wierzenia... Jednym słowem wszystko, co jest ukryte w sferze niejasności i domysłów naukowców.

DODATKOWO:

♀♂ Jest przekonany o prawdziwości stwierdzenia, że po złożeniu 1000 żurawi będzie już zawsze zdrowy.
♀♂ Posiada agamę. Ma ona rok i wabi się Prince, ale często woła na nią Dragon. Z oczywistych, jaszczurzych względów.
♀♂ Nie przeklina. Nigdy. Dlatego też zwraca uwagę każdemu, komu wymknie się taki pocisk z ust. Nierzadko był zmuszony przez to uciekać gdzie pieprz rośnie, żeby nie oberwać od tępych mięśniaków.
♀♂ Nie korzysta z żadnego rodzaju używek. Papierosy, narkotyki, alkohol? Nie jest zainteresowany.
♀♂ Jego niepewność wzięła się przez początkowy trudny kontakt z rodzicami. Jak to dziecko, obawiał się odrzucenia i nie mówił o swoich problemach. Pozostało mu to do dziś.
♀♂ Jest... Dziewicą. (Prawiczkiem?)
Nauczył się tańczyć dzięki bratu. Spędził z nim długie godziny, grając tą damską część pary... I już tak mu zostało. Nie potrafi prowadzić.
♀♂ Jest uzależniony od herbaty. Dokładnie półtorej łyżeczki cukru. W ciągu dnia wypija średnio od pięciu do... Nieograniczonej ilości kubków. Dużych, 360 ml.
♀♂ Potrafi z bratem przegadać długie godziny na temat mitologii. Wspólne zainteresowania są kluczem do dobrej rozmowy.


MIESZKANIE:

Żyje razem z bratem i współlokatorem w kamienicy na Baker Street. Tak, uwielbia Sherlocka Holmesa, dlatego nie posiadał się z radości, gdy znaleźli tam swój kąt. Może nie jest to słynne, nieistniejące 221b, ale zawsze ta sama ulica, parę kroków od Muzeum Sherlocka Holmesa.

PRACA:

Po skończeniu literatury wybór życiowego zajęcia wydał mu się oczywisty. Został bibliotekarzem, a za sobą pociągnął młodszego brata. Obaj pracują w Traditional Royal School. Lubi swoją pracę i nigdy na żadną inną by jej nie zamienił. Chciałby pewnego dnia zadać kłam wszystkim twierdzeniom, że bibliotekarki są brzydkie. Póki co jednak, jest oficjalnie mężczyzną, więc nie ujawnia swojego prawdziwego ja w pracy.

Poproszę grzecznie o jakiś ładny komentarz moich wypocin. ♥
Powrót do góry Go down
Ava

avatar

Liczba postów : 145
Join date : 27/11/2013

PisanieTemat: Re: Christopher {Christina} Daniels   Wto Lut 04, 2014 9:35 pm

Według mnie to świetna koncepcja postaci. Podobają mi się jego relacje z rodziną, a także to, że jest taką grzeczną osobą. Nie pali, nie pije, nie przeklina - aniołek. Do tego tańczy~
Błędów raczej nie było, a reszta jest jak najbardziej w porządku, więc akceptuję. c:

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Christopher {Christina} Daniels
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Off top :: Archiwum-
Skocz do: