IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Malcolm Lewis Graham

Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Malcolm Lewis Graham   Pon Lut 03, 2014 11:36 pm

Imię/Imiona i nazwisko: Malcolm Lewis Graham
Pseudonim: Przez niektórych nazywany „Snake”, a wszystko przez to, że kiedyś jeden z uczniów powiedział, iż Malcolm niesamowicie przypomina kobrę królewską. Ciekawe, dlaczego tak uznał?
Wiek: 32 lata
Pochodzenie: Sheffield, Wielka Brytania
Rodzina: Rodzice, Jonathan i Elizabeth, w spokoju mieszkają w jednej z rodzinnych rezydencji rozsianych po całej Anglii.
Orientacja: Homoseksualna
Grupa: Personel
Status: Vice Dyrektor, nauczyciel fizyki

Wygląd: Najbardziej przyciągającym elementem jego ciała jest twarz. Twarz wyjątkowa z powodu jej nieskalanego piękna utrwalonego chociażby dzięki mlecznobiałej skórze. Kruczoczarne włosy zaczesane do tyłu nawet nie mają szansy na to, aby jakkolwiek zakryć część tego doskonałego dzieła, jakie stworzyła natura przy odpowiednim wymieszaniu genów Grahamów. Brwi tego samego odcienia co włosy, nieco grubsze, lecz w żadnym razie nie krzaczaste, jedynie podkreślają intensywność zielonych tęczówek, w których goszczą chytre ogniki. Oczy Malcolma hipnotyzują każdego, kto odważy się w nie spojrzeć i wejść w ich głębię. Jego nos jest prosty, kształtny, nie ma w nim żadnych uchybień. Usta są jeszcze bardziej zbliżone do perfekcji. Wąskie, doskonale wykrojone, subtelnie różane, w dotyku miękkie niczym jedwab.
Całe jego ciało, każdy skrawek skóry jest blady, przez co wydaje się chorowity, kiedy w rzeczywistości trzyma się niezwykle dobrze. Malcolm uważa się za w miarę wysokiego, choć jego wzrost wśród mężczyzn można by określić średnim, gdyż mierzy 178 centymetrów. Nad wyraz smukły z niego osobnik, co też odziedziczył po matce filigranowej budowy. Ma smukłe ramiona, smukłe plecy, jest też smukły w biodrach. Także posiada długą szyję, długie ręce, długie nogi. Waży 74 kilogramy, ale to jak najbardziej normalna waga przy jego wzroście. Mimo tej pozornie drobnej budowy, jego ciało jest silne, wysportowane i każdy mięsień jest delikatnie wyrzeźbiony.
Na jego lewym pośladku gości pieprzyk, taka brązowa kropeczka wyraźnie odznaczająca się na jego mlecznej skórze. Z kolei na jego prawym biodrze znajduje się blizna, która jest pamiątką po upadku z wierzchowca. Cechują go też zadbane dłonie. Iluż to mężczyzn łaknęło ich dotyku, iluż chciało ucałować choćby wierzch jednej z tych dłoni. Malcolm rzadko kiedy cieszył kogoś swym dotykiem, prędzej obdarowywał już subtelnymi muśnięciami palców. To zawsze on czerpie rozkosz z dotyku męskich dłoni.
Ubiera się elegancko, aczkolwiek prosto. Nie lubi przyciągać uwagi strojem, wystarczy, że kusi samym ciałem. Jego kolorami są czarny i zielony, dlatego często łączy je ze sobą. Zazwyczaj ma na sobie szyty na miarę, czarny garnitur, dopasowaną do niego zieloną koszulę oraz długi, zielony szal ułożony pod kołnierzem marynarki. Na jego stopach goszczą wypolerowane na połysk, czarne lakierki. W zimne dni ma na sobie długi do kolan czarny płaszcz, ochraniający go przed zimnem.

Charakter: Podła gadzina, ale jakże zmysłowa. Wielu mężczyznom wystarczy jedno spotkanie z nim, aby już stracić dla niego głowę. Oczywiście zawdzięcza to w sporym stopniu swojemu wyglądowi, lecz istotne jest także jego zachowanie. Z pewnością jest niezwykle tajemniczy, nigdy niczego nie mówi wprost, gdyż niedomówienia jedynie podsycają napięcie. Jest pełen dwuznaczności, która obecna jest we wszystkich jego słowach, a co dopiero w gestach. Należy dodać, że nigdy nie jest wulgarny, nie pozwalają mu na to dobre maniery, dlatego zawsze kusi w sposób subtelny, aby potem przyglądać się, jak rozbudzone zmysły ofiary drażnią ją coraz bardziej. Uwielbia zwodzić potencjalnych kochanków, wieść ich na pokuszenie i na samym końcu pozostawiać nienasyconych. W takich sytuacjach ujawnia się jego natura małego sadysty, choć wcale nie rani boleśni, jedynie nęci innych mężczyzn, naginając ich granice cierpliwości, czasem nawet granice moralne. Takie testowanie przyszłych partnerów jest naprawdę zabawne. Jeśli ktoś wytrzyma te jego gierki, może śmiało okrzyknąć się bohaterem i również może dostąpić zaszczytu przywłaszczenia sobie Malcolma przynajmniej jeden raz. Ale nie odda się pierwszemu lepszemu, to gadzina trzyma rękę na pulsie i wybiera sobie kochanka, następnie kontroluje jego poczynania. Jeśli partner dobrze sprawdzi się w łóżku, wtedy może dojść do kolejnych zbliżeń, lecz Snake nie przywiązuje się zbytnio do swoich kochanków. Tak naprawdę pragnie on tylko fizycznej bliskości, przez co można go uznać za wyrachowanego. Ta jego beznamiętność wynika z tego, iż nie potrafi być związany emocjonalnie z kimkolwiek, nawet jego więź z rodzicami nie jest do końca naturalna, prędzej została ona wymuszona przez pokrewieństwo.
Realista i nihilista w jednym. Trzeźwo patrzy na świat, dlatego nie wierzy w możliwość całkowitego poznania świata, ten jest po prostu zbyt wielki i nieodgadniony, aby jeden człowiek mógł kiedykolwiek poznać wszystkie jego tajemnice. Także przez swój realizm twierdzi, że pieniądz to najważniejsza wartość. Sam jest majętnym człowiekiem, od małego wychowywał się w luksusach, więc nie musi poniżać się po to, aby zdobywać pieniądze. Nawet gdyby nagle zabrakło mu środków do życia, to wciąż jest Vice Dyrektorem w prestiżowej Traditional Royal School, więc wcale tak mało nie zarabia. Nawet kiedy zaczynał jako nauczyciel fizyki, której wciąż uczy, całkiem nieźle mu się powodziło. Wszystko dzięki staraniom rodziców, którzy zadbali o jego edukację, nauczyli etykiety, walki o swoje. Również dzięki nim jest niezwykle ambitny, przez co zawsze musi dostać to, czego chce, nawet jeśli musi iść do celu po trupach. Z tego powodu nie waha się przed niczym, więc przeprowadza kolejne intrygi, które mają na celu utorować mu drogę do wyznaczonego celu i przy okazji urozmaicić życie. W jego przekonaniu z intrygami jest jak z szachami, należy rozpracować przeciwnika, potem złapać go w pułapkę, z której nie będzie mógł uciec, a na końcu przychodzi pora na ostatni, decydujący ruch, który powinien dobić wroga. Bawienie się na wielkich przyjęciach, bankietach i spotkaniach osób z wyższych sfer stanowi dla niego idealną okazję do namieszania w czyimś życiu, inaczej nie byłoby tak zabawnie otaczać się innymi zuchwałymi osobnikami.
Gdy za kimś nie przepada, nie kryje się z tym, lecz nie mówi o tym otwarcie, to byłoby sprzeczne z jego naturą. O swej nieprzychylności oznajmia poprzez drobne złośliwości, ironiczne wypowiedzi. Jako Vice Dyrektor nie może sobie pozwolić na zbyt zuchwały stosunek wobec innych, dlatego przynajmniej udaje, że nie patrzy na nikogo z góry. Przed resztą personelu szkoły zgrywa ułożonego, dumnego mężczyznę, z kolei dla uczniów jawi się jako ich największy wróg, wymagający nauczyciel fizyki. A prywatnie jest jak ta kobra królewska, której jad jest niezwykle silny.

Największe wady:
Zbyt wielka pewność siebie, które kiedyś go zgubi, tak przynajmniej sądzą jego wrogowie.
Beznamiętność w przypadku (nie)tworzenia więzi emocjonalnych, ta prędzej czy później zniechęca każdego.
Niechęć do papierkowej roboty, tej ma dość sporo, w końcu jest Vice Dyrektorem.
Czasem nie potrafi się powstrzymać od krytyki. Bo jak trzymać język za zębami, kiedy ktoś notorycznie popełnia te same błędy?

Zainteresowania:
Fizyka kwantowa. Ach, te cząsteczki, atomy, jądra atomowe, cząstki elementarne. Uwielbia Alberta Einsteina za jego odkrycia w dziedzinie fizyki kwantowej. To on pokazywał, że fizyczny wszechświat złożony jest z czystej energii, której nie można zniszczyć, można ją jedynie zamienić na inną formę energii czy materii, bez żadnych strat podczas transformacji.
Biologia molekularna. Przecież to przyszłość tego świata! Nic dziwnego, że zainteresowała go ta dziedzina nauki, w końcu jest ona powiązana z budową cząsteczek organizmów żywych.
Muzyka. Uwielbia muzykę klasyczną, sam od dziecka gra na pianinie i skrzypcach.
Jazda konna. To właśnie jego wielka miłość. Rodzina Grahamów posiada własną stadninę koni.
Literatura. Dość sporo czyta, choć nigdy nie ma zbyt wiele czasu na dokończenie choćby jednej książki.
Tenis ziemny. Trochę grał w młodości, teraz pojawia się na korcie tenisowym sporadycznie.
Mediewistyka. Od zawsze interesował się epoką średniowiecza.

Dodatkowe:
Zawsze podziwiał artystów, dlatego stał się współczesnym mecenasem sztuki, który  wspiera finansowo młodych twórców. Największy sentyment ma do malarzy.
Trochę gra na giełdzie, jednak polega to bardziej na zabawie i odreagowaniu pewnych rzeczy, dlatego nigdy nie kupuje zbyt wielu akcji za monstrualne sumy.
Nie znosi zwierząt ze wzajemnością. Już od małego nie tolerował nawet najsłodszych pupili, których to pełno w wielu domach.
Nie przepada za dziećmi, nawet śmiało określa je mianem szkodników.
Nigdy nie zapalił w swoim życiu papierosa.
Ma słabość do czerwonych róż, jednak rzadko je dostaje.
Przepada za czerwonym winem, mógłby je pić w każdej ilości.
Zna osiem języków. Angielski (ojczysty), francuski, włoski, hiszpański, niemiecki, rosyjski, chiński, japoński.

Miejsce zamieszkania: Mieszka w czteropiętrowej kamienicy, która jest jedynie do jego użytku. Nie mógłby dzielić swego domu z kimś innym. Czasem, najczęściej latem, rezyduje w rodzinnej posiadłości pod Londynem.
Wykonywany zawód: Vice Dyrektor Traditional Royal School, nauczyciel fizyki
Powrót do góry Go down
Lucius
Postać zawieszona


Liczba postów : 359
Join date : 08/11/2013

PisanieTemat: Re: Malcolm Lewis Graham   Wto Lut 04, 2014 1:31 pm

Nie widzę przeciwwskazań, byś nie mógł być wicedyrektorem.

Akceptuję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Malcolm Lewis Graham
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Graham Mulciber
» Nicole Kendith i Malcolm Randall
» Graham Mulciber
» Graham Mulciber

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Off top :: Archiwum-
Skocz do: