IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Łazienka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Hunter

avatar

Liczba postów : 201
Join date : 18/05/2014
Skąd : Jacksonville, Florida, USA

PisanieTemat: Re: Łazienka   Sro Lip 08, 2015 3:52 pm

Wiedział, że gdy tylko da Starowi okazję do zawładnięcia swoim ciałem, ten pozwoli sobie na najbardziej zuchwałe pieszczoty. Dłońmi wodził po spragnionym ciele, coraz bardziej je rozbudzając, kiedy Hunter wołał rozpaczliwymi ruchami bioder o zaspokojenie. Oczywiście, pełna erekcja wbijała się w niego bezlitośnie mocnymi pchnięciami, lecz brakowało mu zwierzęcego tempa, w którym mógłby się całkowicie zatracić. Był torturowany przez smukłe palce, rozgrzane usta, sprawny język i ostre zęby. Również był stale uświadamiany o tym, iż sam porusza biodrami, dopraszając się o więcej, niczym tania dziwka, choć uczucie wypełnienia przynosiło ze sobą również dyskomfort, kiedy to długowłosy parł na siłę do przodu. Wówczas w akcie desperacji Hunter mocniej pociągnął kochanka za długie włosy, następnie zbliżył jego twarz do swojej, gdy sam zwrócił się ku niemu i wpił gwałtownie w jego wargi. Pocałunek był dziki, pełen namiętność, lecz krótki, ponieważ zagłębiająca się w nim męskość wydobyła z niego donośny jęk rozkoszy. Ta odrobina bólu nakręcała go, dlatego na wpół świadomie zaciskał mięśnie na obcym ciele w swym wnętrzu. I doskonale wiedział, że Star odczuwa z tego powodu ogromną satysfakcję, w końcu lubi odczuwać wszystkie aspekty zbliżenia jak najbardziej intensywnie.
Przyległ posłusznie do ściany, choćby dlatego, że nie miał innego wyjścia, kiedy cudze jądra uderzyły z plaskiem o jego pośladki. Ale nagle zmuszony został do ponownego wypięcia się, więc oderwał ciało od ściany. Mocny uścisk na penisie wynagrodził mu zwolnienie tempa pchnięć, jednak wydobywał z siebie krótkie syknięcia, bo podły kochanek zaatakował jego szyję, pozwalając sobie na wgryzanie się w nią aż do krwi. Takie ślady długo będą gościć na jego ciele. Udało mu się przełknąć urazę tylko z tego względu, że główka penisa wreszcie zaczęła napierać na wrażliwą prostatę. Z każdym celnym trafieniem jego ciało obejmował silny dreszcz, a z gardła wydobywał się dziwkarski jęk rozkoszy. Wyginał też plecy w łuk, zarzucając głowę na ramię, które przy odczuwaniu tak ogromnej przyjemności stanowiło najlepsze oparcie.
Na komplement drgnął i spróbował posłać Starowi wściekłe spojrzenie ciemnych oczu, lecz nie miał na to szans, ponieważ nie dane mu było odwrócić wystarczająco mocno głowy. W odpowiedzi wyciągnął więc dłonie do tyłu i chwycił za jędrne pośladki gwiazdora, na których zacisnął jak najmocniej palce. Chciał go ukarać, a najlepszą zemstą byłoby przerwanie stosunku, z drugiej zaś sam nie mógł przestać wychodzić biodrami naprzeciw wypełniającemu go penisowi. Jęczał więc dalej, dopóki fala gorąca nie skumulowała się w jego podbrzuszu. Sam złapał swojego penisa i zaczął zaciekle o niego pocierać, dając Starowi jasny znak, że jest coraz bliżej spełnienia. Doszedł obficie na łazienkowe kafelki wraz z głośnym stęknięciem, które musiało być słyszalne nawet na korytarzu. Wsparł czoło o chłodną ścianę, do której przylgnął też torsem.
- Na przyszłość zapamiętaj, że od początku lubię szybkie tempo – rzucił niskim, lekko chrapliwym głosem, odwracając się ku niemu w miarę możliwości. Przyciągnął go do siebie i mocno złączył ich usta, podczas pocałunku wręcz miażdżąc sławne wargi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vincent

avatar

Liczba postów : 735
Join date : 11/01/2014
Skąd : Ameryka, Los Angeles

PisanieTemat: Re: Łazienka   Sro Lip 08, 2015 3:53 pm

Hunter zdawał się być uzależniony od kontroli; nawet, kiedy był najzwyczajniej w świecie posuwany w ciasne, niemal nienaruszane wejście, był w stanie ciągnąć za długie włosy i sterować cudzą głową według własnego widzi-mi-sie. Pocałunek był rozkoszny, ale posuwanie tego niepokornego chłopca działało o wiele bardziej stymulująco na ciało i psychikę – najwidoczniej i młody Star był uzależniony od poczucia władzy. Kiedy ze słodkich ust wyrwał się jęk, drugi język zaledwie musnął wargi. Z gardła wydobyło się głębokie westchnięcie, kiedy ta ciasnota zacisnęła się na pulsującym penisie. Zdecydowanie, ten za pewnie sobie poczynał, dlatego dominujący postanowił uświadomić swojemu obiektu przyjemności, gdzie, do cholery, jest w tej chwili jej miejsce. Dlatego pchał biodrami głównie dla własnej przyjemności, a zębami i paznokciami śmiało zawłaszczał dla siebie to ciało, tym bardziej, że – teoretycznie – miał być to jego ostatni seks z kimkolwiek (och, dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że najdalej po tygodniu będzie jęczał przy każdym muśnięciu jego ciała, ale nadal wierzył w siebie). W tym momencie, czerpał nieprzyzwoitą przyjemność nawet z napierania palców na pośladki, i było to oczywiste, że długo nie pociągnie, właściwie, powstrzymywał się od samego początku od dojścia w tę idiotyczną prezerwatywę; z ulgą przyjął niecierpliwe pocieranie penisa dłonią, bo mógł w końcu przyspieszyć pchnięcia, aby po chwili pchnąć mocno i dojść z pomrukiem. Czuł znaną, błogą przyjemność, a zadowolony kochanek i jego spragnione wargi stanowiły świetny dodatek. Ostatnim ruchem przesunął paznokciami po twardych udach Huntera i – nie rozłączając ich wargi – wysunął się z jego tyłka. Prezerwatywę niedbale rzucił na podłogę, a zębami podrażnił wrażliwe i opuchnięte wargi. Następnie odsunął się i spojrzał na niego z niewypowiedzianą przyjemnością. Cóż za wspaniały koniec seksualności, doprawdy, och, i co powinien powiedzieć?
Rozchylił usta: Hunter, kochanie, było jak zwykle świetnie, ale to nasz ostatni raz, sorry, ale było naprawdę miło – drętwo!, wobec czego zamknął je.
Znowu rozchylił: Hunter, kochanie, wybacz, ale jestem szantażowany przez fetyszystę i dla własnego bezpieczeństwa wolę stać się bryłą lodu – drętwo, nie do uwierzenia, najprawdopodobniejszy szantaż i gwałt przez Huntera – zamknął je.
I jeszcze raz: Hunter, mój ty pysiu, to był nasz ostatni raz, bo się zakochałem – pierdolone samobójstwo.
Nie zainteresowało go to, że wygląda jak tępy osioł; schylił się po spodnie i otworzył drzwi kabiny, koniec końców zdobywając się na krótkie „Pa” i pospiesznym krokiem wyszedł z łazienki, nim hunterowski temperamencik da mu we znaki.
Bycie porządnym obywatelem wymaga tyle wyrzeczeń

[z/t]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hunter

avatar

Liczba postów : 201
Join date : 18/05/2014
Skąd : Jacksonville, Florida, USA

PisanieTemat: Re: Łazienka   Sro Lip 08, 2015 3:54 pm

Od razu wyczuł moment, w którym Vincent doszedł. Penis w jego wnętrzu już od pewnego momentu wściekle pulsował, ale dopiero to rozlewające się w jego wnętrzu ciepło pozwoliło mu stwierdzić, że kochanek osiągnął spełnienie. Jak to dobrze, że tym razem nie zapomnieli o prezerwatywie. Gdyby teraz Hunter skończył ze spermą w swoim wnętrzu, rozwaliłby każdy przedmiot w zasięgu wzroku. Umywalki, muszle klozetowe, a nawet drzwi od wszystkich kabin – ta łazienka stałaby się istnym pobojowiskiem. Ale to gwiazdor byłby najbardziej zagrożony w podobnej sytuacji. Być może udałoby mu się po podobnym ekscesie obłaskawić Huntera, wówczas skończyłoby się jedynie na mocnych ugryzieniach w okolicy szyi i ramion. Obaj jednak wiedzieli, że młody gangster zdolny jest do większej brutalności i mogłoby się skończyć na prawdziwych rękoczynach. Pobicie to i tak niewiele w obliczu możliwości Radleya.
Zagarnął dla siebie sławne wargi, aby chociaż przez chwilę przedłużyć chwilę uniesienia. Był tak bardzo spragniony dalszej bliskości. Za to Vincent miał inne plany, bo wysunął się z niego i zdjął zużytą prezerwatywę. Kiedy ich ciała nieco się od siebie oddaliły, gdy wargi już całkiem zostały zmaltretowane, Hunter odwrócił się twarzą do długowłosego, żeby obrzucić go spojrzeniem, w którym dogasał płomień pożądania. Łatwo dostrzegł, że Star nie potrafi z siebie czegoś wydusić, mimo to nie naciskał. Cóż, starał się choć raz być subtelny, nawet jeśli niezwykle go to wkurwiało. Ale siedział cicho, zachowując się w miarę grzecznie. Tylko szkoda, że z każdym niemądrym rozdziawieniem ust coraz bardziej marszczył brwi.
Gwiazdor ubrał się i wydobył z siebie tylko pożegnanie. Kochanek posłał mu jedynie spojrzenie pełne niedowierzania, a potem rzucił wściekle przekleństwo w stronę bezczelnego osobnika. Chyba go jednak nie usłyszał, ponieważ momentalnie wypadł z łazienki. Hunter w bojowym nastroju pozbierał się, ubrał i umył ręce, po czym sam wyszedł na korytarz. Jak to dobrze, że nie spotkał na nim nikogo, inaczej jakiś przypadkowy uczeń dostałby dotkliwie po gębie.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Łazienka   

Powrót do góry Go down
 
Łazienka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Łazienka Chłopców
» Łazienka Prefektów
» Łazienka Jęczącej Marty
» Duża Łazienka
» Łazienki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Traditional Royal School :: Lewe skrzydło :: ∎ Łazienki-
Skocz do: