IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 I'm not an addict, I swear!

Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: I'm not an addict, I swear!   Czw Sty 23, 2014 10:40 pm

Imię i nazwisko:
Cory Vintířov.

Pseudonim:
Anonymous, Anonym, Anon etc., wszystko co odnosi się do anonimowości. Ludzie poznani w internecie wołają na niego Corvin.



Wiek:
Dwadzieścia pięć lat.

Pochodzenie:
Cory urodził się w Czechach, ale w bardzo młodym wieku przeniósł się do Wielkiej Brytanii. W jego ojczyźnie nie było odpowiedniej dla niego szkoły.

Rodzina:
Jego rodzina jest dość stara, bowiem chłopak jest późnym dzieckiem. Właściwie to zostali mu tylko ojciec i matka. Jego staruszek jest rodowitym brytyjczykiem - stąd angielskie imię - i ma teraz 61 lat. Jego żona zaś to czeszka, która jest zaledwie 4 lata młodsza od męża. Oboje zostali w domu rodzinnym w Czechach, więc Cory ma z nimi słaby kontakt. Jednak kocha rodziców, którzy zawsze byli dla niego dobrzy i na pewno za nimi tęskni.

Orientacja:
Po latach spędzonych w sieci może stwierdzić, iż kręci go zbyt wiele rzeczy, aby określić jego orientację jednym słowem. Do panseksualizmu mu jeszcze daleko, lecz na chwilę obecną ciężko powiedzieć coś więcej. W ostatecznej ostateczności można uznać go za biseksualistę.



Grupa:
Personel.

Status:
Nauczyciel ITC (Technologie informacyjno-komunikacyjne).



Charakter:
Otóż Cory nie jest osobą jakoś wielce skomplikowaną, choć ma swoje odchyły, których niektórzy zwyczajnie nie potrafią zrozumieć. Jest uprzejmy i troskliwy wobec niemal wszystkich wokół, których zna w jakikolwiek sposób, chociażby z widzenia. Dla zupełnie obcych nie jest już taki miły, lecz wszystko zależy od tego, jakie wrażenie ktoś na nim zrobi. Na szacunek odpowie szacunkiem, na chamstwo odpowie chamstwem. Wśród uczniów jest znany z tego, iż jest chyba najbardziej luzackim z nauczycieli. Podciąga oceny bez konkretnego powodu, pozwala robić coś dodatkowego, żeby mieć dobrą ocenę, często robi wolne lekcje. Nie znaczy to jednak, że jest beznadziejny w swojej pracy. Akurat wpajanie wiedzy uczniom ma opanowane na tyle dobrze, aby jednocześnie ich uczyć i dawać trochę luzu. Do tego jest uosobieniem tolerancji. Możesz być kimkolwiek i czymkolwiek chcesz - on zawsze postara się to zrozumieć, dostrzeże pozytywne strony i w razie czego będzie w stanie obronić przed nietolerancyjnymi gnojkami. Gardzi rasizmem, szowinizmem itp., aczkolwiek nieczęsto okazuje to otwarcie.
Słynie też ze swojego podejścia do niemal wszystkiego. Cierpi na przewlekły i ciężki przypadek wyjebizmu, a żeby zwrócić jego uwagę na coś, co wykracza poza jego zainteresowania trzeba się naprawdę ostro namęczyć. Ułatwienie jednak mają osoby, które są mu w jakiś sposób bliskie. Przyjaciele na pewno znają jakieś triki, żeby odciągnąć spojrzenie Anonima od ekranu telefonu albo komputera. Na przykład słodyczami lub filiżanką kawy. Dla osoby ukochanej jednak chłopak zmienia się całkowicie. Wtedy to on stara się o czyjąś uwagę, a nie odwrotnie. Jest kochaniutki do bólu i przesady, słodki i uczynny, ale to nie wszystko. Dla ukochanego zrobi dosłownie wszystko. Łącznie z poświęceniem własnego życia. Odda się w całości, podaruje gwiazdkę z nieba, opróżni wszystkie oceany świata i obali rząd Stanów Zjednoczonych! W imię miłości nie istnieją dla niego rzeczy niemożliwe. Tutaj jest jednak haczyk. Nie obdaruje tymże uczuciem byle kogo. Szczerze mówiąc, to jeszcze nigdy w życiu nie był zakochany, ani nawet zauroczony. Trudno wykrzesać z niego jakieś głębsze uczucia, jeśli on sam na to nie pozwala. Nie jest osobą trudną z charakteru, ponieważ można go opisać po prostu jako "miły gość", ale już inaczej jest z jego stanem emocjonalnym. Ten od reszty świata oddziela gruba i mocna niewidzialna ściana, najczęściej maskowana obojętnością.
Jeśli kogoś nie lubi, to nie będzie tego ukrywał i na pewno cały świat szybko dowie się o jego niechęci do czyjejś osoby. Ze skrajności przechodzi w skrajność i nienawiść wobec kogoś uwidacznia równie wyraźnie co miłość. Jego negatywne uczucia zazwyczaj ujmowane są w przekleństwa, pogróżki, agresywne zachowanie, prowokację i czystą pogardę. Na szczęście istnieje tylko jedna osoba, wobec której mógłby zwracać się w ten sposób i w tym momencie znajduje się ona hen daleko od niego, więc nie ma się o co martwić. A kim jest ta osoba? Nie powiem, to byłby spoiler. A skoro już o negatywach mowa, to Cory bardzo dużo przeklina. Na pewno za dużo, jak na osobę, która mogłaby się zdawać spokojna i przyjaźnie nastawiona. Tego jednak już nikt i nic w nim nie zmieni.


Wygląd:
Można by powiedzieć, że Pan Vintířov zupełnie nie wyróżnia się z tłumu... gdyby nie to, że tak nie jest. Niby zwyczajny facet, a jednak jest w nim coś takiego, że nie da się przejść obok niego spokojnie. A właściwie to jest to kilka drobnych szczegółów. Zacznijmy jednak od początku.
Na początek coś o jego włosach, ponieważ to właśnie one są jednym z czynników, wyróżniających go wśród szarej masy. Otóż są one średniej długości, sięgające szyi. Nigdy nie miał określonej fryzury, bo niesforne kosmyki zawsze sterczą we wszystkie strony świata, a na jego głowie wiecznie panuje artystyczny nieład. Ich barwę trudno określić, ponieważ w różnym świetle prezentuje się inaczej. Przechodzi ona bowiem od spłowiałej czerni przez odcienie szarości do niemal siwego koloru. Ostatecznie jednak jego kłakom bliżej do szarości, niźli do bieli, więc tak najłatwiej jest je określać. Często spina włosy kolorowymi spinkami, na przykład w czasie pracy. W ogóle nie obchodzi go jak wtedy wygląda, ponieważ jedyne co się liczy to własna wygoda. A tak na marginesie, to wygląda wtedy bardzo uroczo.
Kolejnym elementem, od którego trudno oderwać spojrzenie są jego oczy. Pod wachlarzem długich i ciemnych rzęs widnieją spore ślepia. Jego tęczówki nierzadko sprawiają wrażenie lśniących, a jest to zasługą ich koloru, który jest mieszaniną błękitu i jasnej, wyrazistej zieleni. Najprościej określić ich barwę jako aqua.
Jego usta są wąskie i bardzo wydatne, można powiedzieć, iż pasują bardziej do dziewczęcia niż do dorosłego mężczyzny. Nos jest zgrabny i drobny, a twarzyczka zaokrąglona, choć nieprzesadnie. Nie widać po nim, aby był wychudzony lub miał nadwagę, wszystko wydaje się być w sam raz. Zresztą taka jest prawda. Jego waga jest idealna do wzrostu, a mianowicie jest to 69kg przy 186cm wzrostu. Jest wysoki, choć do nieprzeciętności to mu daleko. Jego sylwetka jest smukła, proporcjonalna, ale ciało nie zachwyca na pierwszy rzut oka. Przynajmniej panienki i panowie z jakimkolwiek wyczuciem dobrego gustu nie powinni się za nim oglądać. Nie wygląda jak chuderlak, jednak zarysu mięśni też nie widać za bardzo. Najzwyczajniejsze ciało, jakie można by było posiadać. I tak jest wdzięczny niebiosom, że mimo gnicia całymi dniami przed komputerem nie jest otyły i wyniszczony.
Ubiera się dość ciekawe, ponieważ gustuje w połączeniach odcieni szarości z jaskrawymi kolorami. Jego ulubionym jest ten, który odpowiada barwie jego oczu, a następnym w kolejce jest fiolet. Nosi ubrania typowo młodzieżowe, więc często brany jest za młodszego niż w rzeczywistości jest. Na szyi lub uszach zawsze, ale to zawsze spoczywają jego ukochane słuchawki. Najczęściej można go zastać z telefonem lub tabletem w ręku, albo głęboko wsłuchanego w swoje ulubione utwory. Właściwie komórka to mógłby być jego znak rozpoznawczy. Nie rozstaje się z nią nigdy, nawet na krótką chwilę. Do łazienki również chodzi z telefonem. Takie już życie uzależnionego.



Największe wady:
❖ Przede wszystkim jego uzależnienie od internetu i telefonu. Nigdzie się nie ruszy bez dostępu do sieci, a bez komórki czuje się jak bez ręki.
❖ Jest histerykiem. Wystarczy mu coś wytknąć lub zwrócić uwagę, a on potrafiłby zrobić z tego awanturę. O podniesieniu głosu na niego nie może być nawet mowy - Cory nie potrafi tego znieść.
❖ Cierpi na agorafobię, demofobię i pedofobię. Pierwsze z nich to lęk przed samotnym przebywaniem w miejscach publicznych, drugie oznacza niechęć do tłumów, a trzecie zaś to strach przed dziećmi, których i tak szczerze nienawidzi. Taka mieszanka powoduje, iż Pan Vintířov rzadko opuszcza zacisze swoich czterech ścian lub miejsc, które zna i odwiedza na co dzień (na przykład praca).


Zainteresowania:
Jego głównym zainteresowaniem jest wszystko, co dzieje się w internecie. Gry mmo, nowinki ze świata programistów i elektroniki, grafika komputerowa, anime i manga, seriale, fora pbf... Wszystko po trochu. Najwięcej jednak siedzi na własnym poletku, obraca się wśród osób dobrze obeznanych z siecią i działaniem systemów, ma wielu znajomych w internecie i właściwie zawsze ma z kim popisać. Prowadzi nawet własną stronę, ale nie zawsze ma chęci, aby się nią zajmować, więc jest w wiecznej budowie.


Dodatkowe:
❖ Jego niechęć do dzieci jest tak wyraźna, że czasem mdli go na samą myśl o bachorze. Prawdopodobnie dlatego stosunki z mężczyznami interesują go bardziej niż te z płcią piękną.
❖ Jego telefon to tak naprawdę przenośna baza danych. Posiada dysk zewnętrzny o pojemności 1TB, na którym przetrzymywane są wszystkie niezbędne mu pliki. Między innymi dlatego ma na punkcie tego ustrojstwa istną obsesję i pilnuje go jak oka w głowie.
❖ Regularnie przebywa na Twitterze oraz Tumblrze. Te dwie strony odwiedza więcej niż sto razy dziennie, niezmiennie od kilku lat.
❖ Kiedyś próbował zmienić tor swoich zainteresowań, ale skończyło się to narkotykami. Po tamtej próbie i odrzuceniu niebezpiecznych substancji definitywnie poddał się w sprawie odsunięcia od siebie internetu.
❖ Cory uwielbia słodycze. Po prostu je kocha i zawsze ma pod ręką coś słodkiego. Jeśli nie, to na pewno żuje gumę lub właśnie szuka jakiejś cukierni.
❖ Ukończył kursy programowania jako szesnastolatek. Od tamtej pory doskonalił się na własną rękę, dzięki pomocom w internecie i wśród znajomych.
❖ Nie lubi się do tego przyznawać, ale nie da się zaprzeczyć, iż jest prawdziwym geniuszem. Nigdy nawet nie przysiadł do nauki, a zawsze miał dobre oceny. Samo programowanie, łamanie kodowania itp. przychodzi mu wręcz naturalnie.
❖ Od dziecka interesował się hakerami, ich pracą, zyskiem i światkiem. Jakiś czas temu ziścił swoje pragnienie i stał się jednym z nich.
❖ Jest kawopijcą.



Miejsce zamieszkania:
Dzielnica mieszkalna.

Wykonywany zawód:
Pracuje jako nauczyciel w TR School, lecz na boku dorabia jako haker.
Powrót do góry Go down
Ava

avatar

Liczba postów : 145
Join date : 27/11/2013

PisanieTemat: Re: I'm not an addict, I swear!   Pią Sty 24, 2014 12:25 pm

Akceptuję siebie, yolo.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
I'm not an addict, I swear!
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Off top :: Archiwum-
Skocz do: