IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój 10 [Ariel]

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Czw Lip 30, 2015 4:33 pm

Nagle świat mu zawirował i znalazł się pod chłopakiem. Czuł w sobie jak penis Reinera obraza się razem z nim i jęknął głośno. To było nieziemskie.
- Och, tak! Tak! Dziękuję! - Wychrypiał. Przez te krzyki zdarło mu się gardło, ale nie zważał na to.
Był tak zaabsorbowany, że nawet nie zorientował się, że został pocałowany, ale jego usta poruszały się same. Oplótł nogami biodra białowłosego, jednocześnie łapiąc go za szyję.
- Mocniej! Mocniej! O Boże, mocniej! - Krzyczał.
Jęki Sakuragiego tylko go rozpalały. Ugryzł go bardzo mocno w ramię, próbując jakoś wyżyć się na Reiu za to jaką przyjemność mu sprawiał. Doprowadzał go do szaleństwa, a Ryba chciała tylko więcej.
Wbił mu paznokcie w plecy i przejechał nimi w dół. Drapał go tak, dopóki nie doszedł na ich spocone ciała. Jednak było mu mało.
- Nie przestawaj, kochanie tylko nie przestawaj - Zajęczał błagalnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Pią Lip 31, 2015 1:12 pm

Doszedł właściwie zaraz po blondynie. I- ku rybim smutkom, musiał odpocząć, co stanowczo dał do zrozumienia Arielowi spojrzeniem.
Seks był właściwie bardzo wyczerpujący. Dużo bardziej niż bieganie na boisku, czy też pływanie na basenie, a Sakuragi mimo że siły chuchra nie miał, to rzecz jasna był człowiekiem z krwi i kości.
- Spokojnie - Syknął, opadając na chwilę na blondyna i przymykając oczy by poogarniać. Dyszał ciężko, zupełnie tak jakby przebiegł milę.
Byli spoceni, brudni od nasienia, a Ryba wiecznie niewyżyta.
Serio, powinni coś z tym zrobić.
A bo Rei wiedział... Do lekarza?
"Prze doktora, mój facet zachowuje się tak, jakby w jego żyłach płynęła viagra, da radę coś z tym zrobić?".
Cóż, nie tak, że Sakuragi narzekał...
Znaczy, dobra, narzekał. Ale gdy sam miał ochotę, to było mu bardzo miło. Gorzej, gdy tak jak teraz potrzebował trochę czasu.
A Arielka najchętniej odbyłaby z nim pełnosesyjne tentaclowe porno czterogodzinne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Sob Sie 01, 2015 12:15 pm

Jęknął, czując rozlewającą się w sobie ciecz. Zagryzł wargę, pod stanowczym wzrokiem Reinera. No trudno, musi trochę poczekać. Westchnął i przytulił Sakuragiego do siebie.
- Rei... - Jęknął niespokojnie, wiercąc się pod nim.
Jako, że osiemnastolatek nie wyszedł z niego, więc Rybcia tylko napalała się bardziej. Może rzeczywiście coś jest z nim nie tak? Ale cóż poradzić szczególnie, kiedy ma się takiego partnera jak Rei, który doprowadza cię do białej gorączki tylko tym, że się uśmiechnie?
Albo kiedy obejmie cię ramieniem w pasie...
A ten wzrok, którym obdarzył go przed przyjściem do pokoju... Kiedy Sevioal widział ten błysk w jego oczach, czuł się, jakby był pozbawiony swojej woli i zdrowego rozsądku.
Tak. Ariel wpadł po wszystkie łuski i na pewno by się załamał, gdyby Reiner nagle stwierdził, że znudziło mu się akwarium i woli kota.
Welp, to jego pierwsza miłość. Z Sakuragim miał pierwszy raz... I w ogóle pierwszych razów. Pierwszą randkę, pierwsze napady zazdrości, pierwszy wybuch złości w wesołym miasteczku... No, dużo się działo. Także przez niego, a może dzięki niemu wzniecił wojnę ze swoim rodzeństwem. I nie zamierzał odpuszczać. Prędzej sam by wyrwał sobie serce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Sob Sie 01, 2015 1:09 pm

A wredna menda z niego wyszła.
- Wiesz, ja tu potrzebuję chwilę odsapnąć - powiedział wprost, sięgając do blond kudłów i targając tego rybiego szczeniaka po łbie.
No bo to był szczeniak. Zawsze radosny, zawsze merdajacy ogonem, zawsze chętny do wszystkiego i podekscytowany.
A Reiner, cóż, mimo swej Reniferowatości był kocurem. Kocurem, który uwielbiał się wylegiwać po tym, jak dumnie złapał kanarka.
A tak na poważnie, sam w sumie nie wiedział, czemu tak szybko się zmęczył.
Jednak fakt faktem- tak było. Co mógł poradzić?
Pocałował przepraszająco Ariela w szyję, znów tarmosząc go ręką po czuprynie.
Może był czymś po prostu przemęczony?

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Pon Sie 03, 2015 12:19 pm

- Dobrze... Tylko... No wiesz... To mnie podnieca... - Jęknął i poruszył niespokojnie biodrami, przez co zrobił się czerwony.
Odchylił głowę, czując pocałunek na szyi i przytulił mocniej białowłosego do siebie. Ciekawe, dlaczego Rei się tak szybko zmęczył? Czyżby coś go trapiło? A może to przez spotkanie z jego siostrą? Co prawda Aurora potrafiła być męcząca, ale chyba nie aż tak, tylko po killku minutowym spotkaniu.
- Rei? Wszystko dobrze? Może masz za dużo na głowie? Wiem, że przez naukę możesz być zajęty i że musisz oddawać swoje prace... Ale jak nie masz czasu, to możesz mi powiedzieć, wiesz? Nie musisz codziennie się ze mną spotykać, jeśli masz być potem przemęczony. Przecież to nie tak, że zaraz się odkocham, albo ktoś mnie porwie - Zaśmiał się trochę nerwowo.
Sam trochę się obawiał, że przerwa może im zaszkodzić, ale nie chciał przecież zamęczyć Sakuragiego. Poza tym  sam też miał dużo nauki, ale że zawsze ją lubił i bardzo szybko przyswajał wiedzę, to nie sprawiała mu ona takich problemów.
Pocałował Reia w usta i uśmiechnął się uroczo.
- A może następnym razem pójdziemy na film? Albo na basen? Chciałbym trochę popływać - Powiedział, patrząc prosząco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Sro Wrz 23, 2015 12:16 pm

- Jestem zmęczony - przyznał prosto z mostu - nie tak, że źle jadam czy coś... no dobra, może trochę. I nieco za mało śpię... I trochę za dużo pracuję... - zaczął mamrotać pod nosem, coraz bardziej przypominając marudzącego, zgryźliwego dziadka.
Aż w końcu westchnął ciężko i sięgnął dłonią do własnych włosów, odgarniając je ze swojej twarzy a dłoń zatrzymując na własnym czole.
- Nie przelewa mi się ostatnio - wyjaśnił krótko - dlatego jestem bardziej drażliwy niż zwykle. Wątpię, czy łuskowaty paniczyk tutaj zrozumie, o co mi chodzi - niemal zadziornie klepnął blondyna w tyłek drugą ręką.
- Ale no... mogę mieć problemy... - zwilżył swoje wargi językiem - z dalszym uczęszczaniem do szkoły, jak nie znajdę pracy dorywczej.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Sro Wrz 23, 2015 12:49 pm

Aż usiadł, kiedy usłyszał, że Rei może mieć problemy z chłodzeniem do szkoły.
- Ale jak to? Rei, przecież do tej pory było wszystko w porządku! Masz problemy finansowe? Mogę Ci pomóc! - Powiedział szybko.
Naprawdę zaniepokoił się tym, co białowłosy powiedział. A co jeśli Rei przestanie chodzić do szkoły? Nie będą się mogli widywać w tygodniu! A co jeśli się oddalą od siebie? Przecież Ryba nie wytrzyma tyle bez swojego człowieka-skurwiela i jego docinek.
- Rei, czemu wcześniej nie mówiłeś? Też pójdę do pracy i Ci pomogę! - Przejął się tym bardzo.
Nie mógł sobie wyobrazić szkoły bez Sakuragiego. Szkoły? Życia nie mógł sobie wyobrazić. Nawet nie pamiętał już, co robił przed poznaniem osiemnastolatka.
Jeśli trzeba będzie, to Sevioal postanowił nawet porozmawiać z ojcem, by dopomógł Reinera. Był gotowy korzyć się przed rodziną, byleby pomóc swojemu ukochanemu.
- Jeśli trzeba będzie, to poproszę ojca o pomoc. Nie chcę Cię stracić, Rei. Może to egoistyczne, ale chcę Cię tu obok. Bym mógł w każdej chwili Cię zobaczyć i przytulić się do Ciebie. - Mruknął cicho, kładąc rękę na jego policzku i patrząc na niego, zmartwiony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Sro Wrz 23, 2015 1:25 pm

Się blondyn rozgalopował jak młode źrebie na swym pierwszym wybiegu.
A co w związku z tym? Wywalił się na pierwszej prostej, otóż to.
Trzepnął, lekko bo lekko ale jednak, po głowie Ariela, samemu przy tym podnosząc się do siadu i patrząc na niego z miną podwkurwionego modela z Loreal.
Znaczy, bo mu tak ładnie się włosy na ramionach rozsypały i w ogóle, a przy tym się zirytował więc...
Tak, użytkownik Reinera zawsze będzie opisywał Reia jako boga seksu nawet gdyby nosił na sobie strój niebieskiego królika i rozdawał na mieście ulotki.
To byłby wtedy bardzo seksowny królik.
Tyle zoofilii w jednym zdaniu...
W każdym razie.
- Dam sobie radę - powiedział, gdy Ariel ugodził go w jego białowłosą dumę. I to z bazooki. - nie potrzebuję od ciebie pieniędzy, sam potrafię o siebie zadbać. Po prostu straciłem pracę i kończą mi się oszczędności, szybko jednak znajdę drugą i znów wszystko będzie w porządku. - Cóż, taką miał nadzieję. CV rozniósł już do większość knajp. Nawet do McDonaldów. Może powinien zwrócić się jeszcze gdzieś?
Nie mniej, nie zamierzał żebrać od Sevioala, nawet jeśli ten był z nim.
Jeśli sam sobie nie poradzi, to dupa blada.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Pon Wrz 28, 2015 6:16 pm

Ariel złapał się za głowę i spojrzał na niego z miną szczeniaka, który nie rozumie za co został zganiony.
- Ale, Rei... - Zawahał się, widząc jego minę. - Kocham Cię... Chcę tylko pomóc, Rei. Nie wytrzymałbym, gdybyś był daleko ode mnie. - Mruknął.
Spuścił głowę i podciągnął kolana pod brodę. Nie chciał być utrapieniem, ale nie chciał by Sakuragi był na niego zły, lub myślał, że Ariel sądzi, że sam sobie nie poradzi. Nie o to mu przecież chodziło. Po postu, gdyby Reiner nagle zniknął z jego życia, to Ryba by się nie pozbierał.
- Przepraszam... Nie chciałem być natrętny. Chyba lepiej będzie jak sobie pójdę. Przynajmniej odpoczniesz porządnie i będziesz się lepiej czuł. Dobranoc, kocham Cię - Powiedział cicho.
Zszedł z łóżka, a raczej usiadł na jego rogu i sięgnął po koszulkę, która zaraz się na nim znalazła. Westchnął cicho, nie patrząc na chłopaka.
Bolało go to, ale przecież nie będzie na siłę uszczęśliwiał Sakuragiego, prawda? Poza tym białowłosy najwyraźniej był na niego zły, że Ariel był w stanie chociaż pomyśleć o tym, że jego chłopak potrzebuje jego pomocy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Pon Wrz 28, 2015 6:29 pm

- Ha? Gdzie niby masz iść, skoro jesteś u siebie? - Zapytał zbity z tropu.
Nie zamierzał go za nic ganić czy coś, po prostu duma była 40% tego z czego składał się Reiner.
Resztą było 5% zajebistych włosów, 5% seksowności i 50 % skurwielowatości.
Westchnął ciężko, patrząc na ten obraz rybiej nędzy, rozpaczy i braku planktonu w akwarium, więc zrobił to, co każdy hodowca gupików w takiej sytuacji powinien!
I nie, nie chodziło tu o spuszczenie dyndającej brzuchem do góry ryby w kiblu.
Objął ramieniem blondyna i potarmosił go po łbie, który wcześniej trzepnął.
- Niech ci tak łuski nie opadają - ofukał go - to, że jestem drażliwy jak ciężarny nosorożec jest częścią mojego uroku bez uroku. Taki typ. I nie martw się, nie mam zamiaru nigdzie znikać... - poinformował go.
Bo jakby nie było, do Kyoto nie miał prawa powrotu.
Nie stać go było na mieszkanie.
Wylądowałby jak nic w przytułku dla bezdomnych.
A tego by jego duma nie przeżyła... Jak nic poszedł by w ruch drink z cytryną i wybielaczem.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Pon Wrz 28, 2015 6:45 pm

- Nie wiem... gdzieś... By dać Ci spokój - Mruknął, ale przestał się ubierać.
Zamknął na moment oczy, zastanawiając się nad sensem akwariowych nurków i bąbelków, kiedy został pociągnięty przez chłopaka. Zerknął na niego, by po chwili bez słowa rzucić się na niego, przez co oboje znów leżeli na łóżku. Ścisnął go z całej siły i zadrżał, chowając twarz w torsie chłopaka.
- Mam nadzieję. Nie wybaczę Ci jak to zrobisz.Będę Cię ścigał na kraniec świata - Burknął, a jego głos był stłumiony przez skórę białowłosego.
Nie miał zamiaru go już puszczać. Przy Sakuragim Ariel czuł się kompletny i szczęśliwy. I jeśli trzeba by było to za jego plecami pomógłby mu jak tylko umiał.
Nawet jeśli starszy miałby potem wybuchnąć.
Albo zakazać seksów na długi czas.
Nawet to by Sevioal poświęcił, by zatrzymać tego człowieka-skurwiela przy sobie, chociaż nikt normalny by się na to nie skusił, a wręcz przeciwnie. Uciekałby gdzie pieprz rośnie, raki zimują, a amorki grają walca, by uciec przed tym chodzącym księciem ciemności.
- Masz być tutaj ze mną... Albo możesz gdzieś indziej, ale ze mną. Nie puszczę Cię już nigdzie samego. - W końcu spojrzał na twarz osiemnastolatka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Pon Wrz 28, 2015 6:59 pm

Spojrzał w nieskrywanym przerażeniu na Ariela.
- HOLA! HOLA! Trochę prywatności! - Zaoponował unosząc ręce w obronnym geście, podczas gdy Arielka w najlepsze na nim leżał niczym kocyk z rybiego człeka - wiesz, ja rozumiem, przywiązanie, miłość jak z disneya a nawet obsesję godną tego durnego anime o pamiętnikach przyszłości... ale no, ten. Opanuj. - zaczął drżącym tonem, sugerującym, że Arielka znów wkroczyła na pole minowe, które tym razem nie groziło tyle jej samej, co po prostu Reinerowi.
Sakuragi... Cenił sobie wolność. Nie zamierzał rzecz jasna opuszczać Sevioala, spokojna o to rybia rozczochrana.
Nie mniej bardziej by docenił, gdyby Ryba zachowywał się tak jak dotąd, bez żadnego przylepca 24/7.
Znów westchnął ciężko i poklepał go po ramieniu pociesznie.
- Nie dramatyzuj bo dzieci obudzisz - powiedział - będzie dobrze.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Sob Gru 19, 2015 8:21 pm

- Na pewno będzie dobrze? Rei... ja... - Westchnął i odwrócił na chwilę wzrok. -  Z resztą nieważne... - Powiedział tylko.
Nie chciał zawracać mu tej białej łepetyny, skoro już miał na niej wystarczająco dużo problemów. Pocałował go za to w ramię i zlazł z chłopaka, wzdychając ciężko.
I co on miał zrobić? Właśnie wypowiedział swojej rodzinie wojnę nuklearną, w obronie błękitnookiego jegomościa, a teraz jak się okazuje, ten może długo nie pobyć w tej szkole.
Zagryzł wargę, tak intensywnie o tym myśląc, że wręcz można było usłyszeć chodzące trybiki w jego głowie i nawet nie zwracał uwagi na punkt swojej, wręcz, obsesji. Po chwili złapał się za czubek nosa, wciąż myśląc. Szkoda że nie było tam jego wujka, bo na pewno by coś poradził...
Właśnie!
Czemu wcześniej mu to nie przyszło do głowy?! Ariel czasami naprawdę był głupi!
- Rei... Jeśli nie znajdziesz pracy, to mogę Ci trochę pomóc... Jeśli odpowiada Ci praca za biurkiem i odbieranie telefonów i wpisywanie danych do kompa... To... Mój wujek ma gabinet lekarski, jest psychologiem i ostatnio szukał kogoś na stanowisko sekretarki, bo jego wcześniejsza odeszła by zająć się dzieckiem... To dzięki niemu tu jestem. On jako jedyny uważał, że zamykanie mnie w domu jest złe... I dzięki niemu chcę być psychologiem... - Mruknął cicho.
Wujek na pewno by pomógł Rybce, gdyby ta poprosiła i był zupełnie inny od jego ojca. Nie zależało mu tak na honorze i dobrym imieniu, tylko żeby żyć szczęśliwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Sob Gru 19, 2015 9:09 pm

- Na pewno - odparł niemal zirytowany. Niemal, bo bardziej po prostu zniecierpliwiony. Nie lubił pięćset razy zapewniać kogoś o tym samym. Dla niego to była jak dyskusja z pijanym, któremu zdarła się płyta.
Takie, w kółko Macieju to samo. Just nope.
Obserwował myślącego blondyna, wyobraźnią widząc jak z jego uszu ulatuje przy tym dym i aż mu się na chwilkę usta wygięły w uśmiechu.
Nie dość, że jego blond ryba nad czymś główkowała, to jeszcze nad czymś poważnym!
Cuda się dzieją, czas płynie wstecz a Maryla Rodowicz śpiewa dające się słuchać piosenki...
No ale TAKIEJ propozycji się nie spodziewał!
- Czyli... Czyli że co, myślisz że byłaby ze mnie seksowna sekretarka? - zapytał, ruszając zmysłowo brwiami, czyli najzwyczajniej w świecie żartował - tylko wiesz, że ten facet nie do końca może pochwalać tego, kim dla ciebie jestem, co nie? Możesz być dla niego ważny, ale jeśli chce się coś chronić, to czasem krzywdzi się właśnie ważne dla siebie osoby. Widziałeś reakcję twojej nawiedzonej siostry. Skąd pewność, że twój wujek nie wyrzuci mnie z gabinetu na zbity pysk jak tylko się dowie, że próbujemy przedłużyć gatunek, nie przejmując się przy tym brakiem efektów? - Zapytał całkiem poważnie, leżąc na boku i podpierając sobie głowę na ręce.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Sob Gru 19, 2015 9:34 pm

Parsknął śmiechem, widząc jego minę. Był czasami naprawdę niepoważny... Uśmiechnął się do niego czule i usiadł przodem do chłopaka.
- Rei, nie żartuj, mówię poważnie... - Mruknął wesoło.
Zaraz jednak zastanowił się nad słowami chłopaka. Czy jego wujek by tak zareagował jak Aurora? Nie, na pewno nie... Jego wujek był tolerancyjny! Może i by się zmartwił, ale na pewno by nie postąpił w taki sposób.
- Rei, jestem pewny, że by tak nie postąpił. On chyba jako jedyny nie patrzy na mnie jak na małe dziecko. Chciał bym poszedł do tej szkoły i się usamodzielnił, bo inaczej byłbym praktycznie inwalidą. Przecież jak się poznaliśmy to nawet nie potrafiłem kupić jedzenia w fast foodzie. Nie wyrzuciłby Cię, na pewno nie gdyby usłyszał, że masz problem. To dobry człowiek. - Powiedział, pewny swoich słów.
Dotknął policzka starszego wierzchem dłoni, potem westchnął cicho i znów się uśmiechnął. Rei nawet nie zdawał sobie sprawy, że prawdopodobnie tylko ten wujek będzie traktował Rybę w przyszłości jako swoją rodzinę. Szczególnie, gdy znajomi ojca dowiedzą się o orientacji jego najmłodszego syna i to nie bynajmniej orientacji w terenie, która też nie zachwycała.
- Zostaniesz dziś na noc? Nie chcę spać sam... możemy się położyć na drugim łóżku, bo jest czyste. I wziąłbym też prysznic. - Mruknął, zmieniając temat.
Nie chciał na razie dzielić się z Sakuragim swoimi obawami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Sob Gru 19, 2015 10:07 pm

- Ja tez jestem poważny - odparł, patrząc na Ariela spod kosmyków grzywki. Leniwy, biały kocur, ot co.
Wysłuchał wszystkiego co Ariel miał do powiedzenia, ale nadal był bardzo sceptyczny.
Sevioal należał jednak do tych, co wszędzie widzą światełko nadziei, i za nic mają ostrzegawcze wrzaski "debilu, to pendolino!".
Ale z drugiej strony Sakuragi był tak podejrzliwy do wszystkiego, że dla niego wyciągnięcie ręki równało się paktowi z diabłem. Skrajności takie piękne, co nie?
Ale jak to mówią; przeciwieństwa się przyciągają.
Jednak czy facet naprawdę był taki tolerancyjny?
Załóżmy że jesteś normalnym, troszczącym się o swego siostrzeńca wujkiem. Przychodzi do ciebie kochany siostrzeniec z człowiekiem skurwielem pod rączkę, który ma na mordzie wypisane "nie wiem czy utopić szczeniaczki teraz czy w poniedziałek" i oświadcza ci (siostrzeniec, nie skurwiel) że to jego miłość życia, która z jakiegoś powodu (który nie ma zapewne nic wspólnego z wrodzonym talentem do zabijania atmosfery u Reinera) nie może sobie znaleźć pracy i nie ma za co żyć.
Co taki normalny człek by zrobił.
Pokazał znak krzyża, wrzucił białokudłego do studni z wodą święconą i wrzasnął "APAGE SATANE!".
Tak, optymizm jakoś nie chciał się trzymać Reinera.
Westchnął.
- Zobaczymy - dał za wygraną - i jasne, czemu nie - zgodził się na to ostatnie.
Bo hej. Brud nie jest fajny. Sen jest.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Sob Gru 19, 2015 10:37 pm

Nie przesadzajmy, Rei nie wyglądał aż tak źle... No może trochę, ale patrząc na jego wygląd to bardziej przypominał Casanovę, który zmienia partnerów jak rękawiczki. Ale Sevioal wiedział jaki jest osiemnastolatek i nie miał wątpliwości co do jego uczuć.
Poza tym jego wuj ufał ocenie Ariela i jego rozsądkowi, choć za dużo go tu nie było.
Blondynek pochylił się i pocałował krótko Sakuragiego, a potem uśmiechnął się radośnie.
- Nie bój się. Wuj jest normalniejszy z mojej rodziny. I nie ma nic do homoseksualistów... Możliwe że domyśla się mojej orientacji po naszych rozmowach, a poza tym to ma tu dużo znajomości. To bardziej niż prawdopodobne, że ktoś mu wygadał... - Powiedział wesoło.
Wstał i poczekał aż starszy także zejdzie z łóżka, a potem ściągnął pościel. Nie miał już czystego kompletu, bo miał dziś zrobić pranie, ale spotkał Reinera z Aurorą, potem przyszli tutaj i... no wyszło jak zawsze.
Kiedy rzucił brudy w kąt (razem z ciuchami Reinera, bo miał kilka jego rzeczy u siebie na wszelki wypadek), pociągnął Sakuragiego w stronę łazienki.
Tam wleźli pod prysznic, a Sevioal odkręcił ciepłą wodę. Już nawet nie myślał o tym by kusić Reia do dalszych zabaw, co zaskoczyło także i jego.
No bo... Wiecznie napalona Ryba, która nie jest napalona?
Coś tu musi być nie tak...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Nie Sty 31, 2016 6:13 pm

Brak napalonej Ryby Reiner przywitał z zadowoleniem, dlatego zabrał się normalnym tempem za myciem siebie i wspomaganiem Sevioala w różnych takich typu "podaj myjkę" albo "mydło masz po lewej". I w sumie to było miłe. Że mogli zrobić coś takiego bez hintów odnośnie seksu.
Reiner sam przed sobą tego nie przyznawał, ale zwykle jeśli dwoje ludzi zaczyna być ze sobą naprawdę blisko, to takie rzeczy stają się normalne. Zostawiane przez drugą osobę ogryzki nie budzą obrzydzenia a spacer w najbardziej żenującej pidżamie po pokoju nie budzi żadnego zaskoku.
Wspólny prysznic, który ostatecznie jest bardzo zwyczajny, jest jedną z takich miłych właśnie rzeczy.
Po prysznicu Reiner pozwolił sobie nawet na wyszorowanie rybiego łba ręcznikiem, przy czym pozwolił się sobie powygłupiać, targając przy tym blondyna i udając Mrocznego Władcę Ciemności (wcale nie musiał udawać, ale ćś) gadał udawanym głosem, że go udusi, przedusi i przerobi na plankton, śmiejąc się przy tym z pisków tego rybokanarka.
A potem, czyści i w ogóle, podreptali spać.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Nie Sty 31, 2016 6:43 pm

Tutaj Reiner miał rację, taka wspólna kąpiel bez buzujących hormonów i feromonów była naprawdę przyjemna. Ariel nawet nie wstydził się już nagości przed swoim chłopakiem, a wydawało mu się to wręcz naturalne. Dotykali się bez problemów, bez podniecenia... było po prostu dobrze.
Podczas wycierania Sevioalowi było bardzo wesoło, blondynek piszczał o śmiał się głośno. Kiedy szli już wysuszeni młodszy przytulił się do białowłosego, a po chwili dał mu pstryczka w nos i uciekł pod kołdrę.
- Dobranoc Rei. - Szepnął tuż przed zaśnięciem.
Rano powoli obudził się i zaraz spojrzał na Sakuragiego. Uśmiechnął się na widok jego spokojnej twarzy. Zastanawiał się, czy może gdzieś dzisiaj pójdą, skoro jest dzień wolny. Byłoby miło, bo dawno nie byli na randce. Aż mu się przypomniała ich pierwsza randka. Ariel był wtedy naprawdę zdenerwowany.
Wziął kosmyk jasnych włosów i zaczął się nim bawić. Rei normalnie by nie pozwoliłby mu bawić się swoimi włosami. Tak samo jak zawsze wiązał je w nieśmiertelną kitę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Nie Sty 31, 2016 7:17 pm

Bo nieśmiertelna, krótka kitka była zajebista, i nikt nie powie że nie.
Poza tym, to był włosy, największe "can't touch this, nananana nana nana, can't touch this" na ciele Reinera. Jednak tym razem gdy otworzył swe lodowate jak w największym wypizdowie zwanym Wąchockiem oczyska, to nie zareagował piskiem jak kobiety w starych horrorach anie wykopaniem blondyna z jego własnego łóżka.
- Kup sobie białą peruke do molestowania - rzucił mu tylko zaspanym głosem, nie siląc się nawet na sturlanie swojego tyłka z łóżka.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Nie Sty 31, 2016 7:43 pm

- Ale ja lubię twoje włosy dlatego, że są twoje... - Mruknął z uśmiechem i zaraz położył się na białowłosym.
Zaśmiał się pod nosem, pocałował chłopaka w szczękę i wrócił do zabawy jego włosami.
W końcu nie zabronił tak? Dopóki pazury nie pójdą w ruch, to chyba Ryba może się trochę nacieszyć!
- Rei... Chodźmy na randkę do kina czy coś... Tak jak wtedy do wesołego miasteczka! Albo potańczyć, cokolwiek! Prooooszęęę~! - Zajęczał, dobrze wiedząc, że Sakuragi jest typem domownika i nie w głowie mu takie rozrywki.
Prędzej zaszyłby się w swoim pokoju razem z mangami i perukami.
- Jak spełnisz moją prośbę, to zrobię co będziesz chciał~! - Próbował go jakoś zachęcić.
W końcu wyciągnięcie Reinera to nie lada wyczyn.
Naprawdę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Nie Sty 31, 2016 8:36 pm

- Od czego masz wyobraźnie? - Szturchnął go. Bo macanie włosów je przetłuszcza. Reiner co prawda nie miał nigdy tego problemu, ale nie chciał go mieć dalej.
A potem nastąpił niespodziewany atak jęczadła, na który zrobił wielkie oczyska i spojrzał na rybę jakby się z choinki urwała.
- Ha?! A gdzie niby, pomysły mi się skończyły - Przyznał szczerze, nigdy nie był typem randkowicza, i skończyły mu się opcje, więc albo Ryba będzie konkretna, albo nigdzie nie pójdą, o!
- I co ja mógłbym od ciebie chcieć, hm? - Zapytał z uniesionymi brwiami.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Nie Sty 31, 2016 8:47 pm

- Możemy pójść do kina, a potem do klubu dla gejów. Kolega z wykładów mi o takim opowiadał! Był tam ze swoim chłopakiem i mówił, że bawił się naprawdę dobrze! - Powiedział podekscytowany blondasek i Rei mógł już się domyślić skąd Rybce takie dziwne pomysły przychodzą... - A co do tego, co ty możesz chcieć ode mnie, to nie wiem. Nigdy mnie o nic nie prosisz, oprócz tego, bym Ci dał pospać dłużej... - Mruknął i lekko nadął policzki.
Chciałby czasem by Sakuragi go o coś poprosił. Człowiek skurwiel, czy nie, też powinien mieć swoje zachcianki wobec partnera.
- Więc? Pójdziemy? Proooszęę - Znowu zaczął wbijać w niego ten błagająco-szczeniaczkowy wzrok, przy którym cukier staje się gorzki.
Nie wina Arielki, że jest urocza sama w sobie. Wińcie geny, szczególnie matki, bo to po niej blondas odziedziczył urodę, tak samo jak jego rodzeństwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Pon Lut 01, 2016 6:37 pm

- Kino jasne, spoko, tylko na co? - Zapytał, a następnie otworzył oczy szeroko i spojrzał na Ariela ze zgrozą w oczach. Senność całkowicie mu przy tym przeszła - No chyba cię pogięło - oświadczył dobijająco, marszcząc brwi i wbijając w Rybe karcące spojrzenie - Nic. Nikt. Nigdy. Przenigdy nie namówi mnie do stawienia chociażby jednej nogi w barze dla gejów. Nigdy więcej - Wzdrygnął się zauważalnie - przede wszystkim do takich miejsc chodzi dużo osób, których charakter można określić jako "Cześć, jestem Piotrek, WSPOMINAŁEM ŻE JESTEM GEJEM?". Nie wspominając już o rureczkach, grzyweczkach na boku jak... Jak no jak PEDAŁ - dyszał już ciężko - bo serio, wbrew pozorom, jest różnica pomiędzy pedałem a homoseksualistą. Po prostu... Nie - Gdyby mógł to by tupnął w proteście.
Ale że nie mógł, to po prostu machnął nogą i uderzył nią o łóżko.
Bo mógł.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   Sro Cze 29, 2016 5:38 pm

Zawahał się przy takim proteście. Westchnął i uśmiechnął się lekko.
- To nie musi być klub dla gejów... Ale chciałbym po prostu pójść z tobą na randkę. To wszystko. Możemy potem pójść coś zjeść, albo na spacer... Na molo? Cokolwiek. - Mruknął blondasek i zbliżył się do niego, siadając mu na udach.
W sumie to mogliby pojechać za miasto na weekend, zatrzymać się gdzieś na jedną noc i następnego dnia wrócić. To też byłoby miłe, ale znając białowłosego to ten by się raczej nie zgodził. Nie lubił wycieczek. Pocałował go w policzek, zaraz tuląc się do niego.
- A co ty byś chciał? Na pewno jest choć jedna taka rzecz, którą chciałbyś bym zrobił. Nigdy o nic mnie nie prosisz... - Powiedział cicho, mocno zaciskając wokół niego ręce. Zupełnie tak jakby Sakuragi nie potrzebował Ryby.
Jednak nie zamierzał się poddawać, dopóki nie znajdzie czegoś co tylko on może zrobić dla Reinera. Zamierzał i tak pójść do wuja i poprosić go o pomoc w znalezieniu pracy dla Reinera. Nawet jeśli potem starszy się wścieknie, to Ariel dopnie swego. W końcu był bardzo upartą Rybą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój 10 [Ariel]   

Powrót do góry Go down
 
Pokój 10 [Ariel]
Powrót do góry 
Strona 6 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Konto Ariel
» Pokój wizytowy
» Pokój Chemika
» Pokój Gościnny (-) - Piętro
» Pokój Wspólny

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Traditional Royal School :: Akademiki :: ∎ Pokoje-
Skocz do: