IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Główny plac

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Główny plac   Sob Maj 16, 2015 4:36 am

Kobieta upadła i spojrzała spod byka na białowłosego.
- "Pieprz się, pedale" -  Warknęła.
Blondyn spojrzał na nią oszołomiony. Jego siostra zawsze była porywcza, ale nigdy nie widział jej takiej pełnej agresji. Wrócił do Rainera i mocno złapał jego twarz w dłonie.
- Rei, uspokój się. Wiem, że przesadziła, ale pozwól mi to załatwić. - Powiedział stanowczo.
Kobieta podniosła się i spojrzała zszokowana na tą dwójkę. Wzięła głęboki oddech i uśmiechnęła się. Podeszła dwa kroki, wystawiając rękę do brata.
- "Ariel, kochanie, proszę chodź ze mną. Tata obiecał, że zapomni o wszystkim, jeśli ty zapomnisz o tym... kimś." - Ostatnie słowo wypowiedziała z obrzydzeniem.
Młody Sevioal odwrócił się przodem do siostry i złapał chłopaka za ręce, słuchając. Potem puścił go i zaczął iść w jej stronę. Przez jedną straszną chwilę, mogłoby się wydawać, że zamierza się zgodzić, dopóki nie odtrącil jej ręki i nie pokręcił przecząco głową.
- Nie. Nawet jeśli ojciec miałby się mnie wyrzec. Nie wrócę z tobą. Rei to ktoś kogo kocham całym sobą i obiecałem mu, że go nie opuszczę. Z nim jestem szczęśliwszy niż kiedykolwiek w domu. Więc odejdź.- Odpowiedział z uśmiechem, po czym wrócił się i przytulił do Sakuragiego.
Blondynka była ewidentnie przerażona.
- "Jeśli myślisz, że odpuszczę, to się grubo mylisz! Choćbym miała cię zaciągnąć siłą i tak to zrobię! Wrócisz do domu i już nigdy się z nim nie spotkasz!" - Krzyknęła, po czym odwróciła się na pięcie i odeszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Główny plac   Sob Maj 16, 2015 11:45 am

- Później, z twoim bratem. Chyba, że chcesz pooglądać? - Zapytał, patrząc wyzywająco na blondynę, która wyraźnie domagała się końca misji "anihilicaji".
Na sobie samej, rzecz jasna.
Reiner by ją nawet wykonał! Ale Arielowa bariera w postaci jego samego skutecznie zagradzała dostęp do blond suczy na wyraźnym bezrobociu.
- Przesadziła? Słoneeeczko, przesadzić to można kwiatki w ogródku. Ona równie dobrze mogła pójść na czarną dzielnicę w bluzce, na której byłoby napisane "Kocham Ku Klux Klan". Przy czym obawiam się, że i tak postąpiliby z nią łagodniej, niż ja chcę! - Wywarczał, patrząc tak wściekle na blondynę, że ta aż się cofnęła.
I lepiej dla niej. Im trzyma się z dala od Sakuragi'ego tym lepiej.
Obruszył się następnie, gdy Ariel do niej podszedł.
Znaczy, mniej więcej. Myślał nawet że coś mu odbiło i jednak przechodzi na blond stronę mocy.
Ale na szczęście, Arielka to Arielka.
Musiała jebnąć melodramatyczno romantyczne teksty, które mogą zażenować nawet największe miłośniczki romansideł.
A potem sucz poszła w pizdu.
- Wiesz... - Odezwał się w końcu Reiner, schylając się po swój zmaltretowany szkicownik i obiecując sobie, że jak następnym razem zobaczy tą cholerną babę, to zatłucze jak rzeźnik psa. - Jeśli TO jest twoja kochana siostra, to muszę przyznać, że udało ci się wybrnąć z rodzinnego zjebania ewolucyjnego - pokiwał głową.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Główny plac   Sob Maj 16, 2015 12:48 pm

- Ona nie jest taka zła. Tylko jest trochę przewrażliwiona na moim punkcie. W końcu obwinia się do dziś, że to przez nią mnie porwano... - Westchnął.
Wtulił się w niego, zamykając oczy. Trudno mu było tak po prostu przeciwstawić się wszystkim z rodziny. Szczególnie siostrze, która zawsze była przy nim i mu pomagała. Zagryzł lekko wargę i spojrzał w oczy bialowłosemu.
- Nie znienawidzą mnie, prawda? Wiem, że robię dobrze. Chcę być z tobą. Ty też chcesz, prawda? - Popatrzył na niego wzrokiem zbitego szczeniaka.
Albo zabitej ryby.
Cmoknął go w szczękę, łapiąc za rękę. Zmarszczył lekko brwi zastanawiając się nad tym wszystkim. Oczywiście nie brał pod uwagę tego, że Rei go zostawi. Ale nie wiedział czego spodziewać się po Aurorze. Ona była zdolna do wszystkiego, a jeśli jeszcze miała dostęp do kontaktów ojca... To mogła się posunąć nawet do porwania brata, byleby postawić na swoim.
Zmartwił się bardzo. A jeśli do tego dojdzie? Czy Sakuragi będzie w stanie go odbić?
- Rei? A co jeśli zmuszą mnie do powrotu? Czemu nie mogą nas zaakceptować? Tak byłoby o wiele lepiej... - Powiedział cicho.
Bolała go ta sytuacja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Główny plac   Sob Maj 16, 2015 5:13 pm

- Może i mieć wieczny syndrom napięcia przedmiesiączkowego, ale nic jej nie usprawiedliwia jeśli chodzi o przyjebanie nieznajomemu prosto w mordę na dzień dobry, zdeptanie jego WAŻNYCH szkiców i ciucha - mówił grobowym tonem, tym razem otrzepując podniesioną z ziemi bluzę, a wtedy blondas się do niego przykleił jak glonojad do szyby akwarium.
Westchnął ciężko na jego pytanie.
- Jesteś gejem - powiedział prosto z mostu, nawet nie próbując się silić na delikatność - a wielu tradycyjnie wychowanych nienawidzi tych spod znaku tęczy. Mogą zrobić wiele podłych rzeczy, a ty powinieneś w końcu przyjąć do wiadomości, że świat to nie kolorowe misie. - Objął go ramieniem zaraz po tym, jak spakował swoje rzeczy do torby.
Rozejrzał się i zauważył sporą grupkę nieznanych mu gapiów. Prychnął jedynie i pokręcił głową.
- Zmusić cię nie mogą. Ja cię nigdzie nie wyganiam, a życie, słońce, nigdy nie było proste. Chodźmy stąd lepiej, w jakieś ustronniejsze miejsce - zaproponował, popychając go delikatnie i samemu ruszając z miejsca.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Główny plac   Sob Maj 16, 2015 6:02 pm

- Ja wiem, że świat to nie kolorowe misie. Wystarczy, że spojrzę na ciebie. - Pysknął mu.
Spojrzał na niego uważnie i zagryzł na chwilę warge. Kiwnął głową i zaczął iść.
- Nie znasz mojej rodziny. Jeśli oni chcą czegoś to to dostają... A ja nie pytałem, czy mnie wyganiasz, tylko czy chcesz być ze mną, a to różnica... - Mruknął.
Trochę już go zaczynała męczyć tą gra w kotka i myszkę. Niby się domyślał co ten do niego czuje, ale wolał być pewny. Szczególnie teraz, kiedy chcieli go ściągnąć do domu i z nim rozdzielić.
Bo co jeśli sobie to wszystko wymyśla, a kiedy przyjdzie co do czego to Sakuragi po prostu odetchnie, że pozbył się problemu?
Już na samą taką myśl wargi mu zadrżały niebezpiecznie.
Wtulił się w jego rękę, wbijając w nią paznokcie i wpatrując się intensywnie w bialowłosego.
- Wiesz, że już się mnie nie pozbędziesz? Nawet jeśli mnie rzucisz, to ja będę wciąż za tobą chodzić. - Powiedział poważnie, a nawet prawie warknął.
Nie odwrócił wzroku nawet na sekundę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Główny plac   Pon Maj 25, 2015 8:57 am

Westchnął ciężko.
- A co oni, poza prawem? - Zapytał zirytowanym tonem - rodziny TEŻ nie można porywać ani do niczego zmuszać. Co chcą to dostają? Z tego co ja widziałem, to twoja siostra domagała się wpierdoli. Mam jej go następnym razem dać, razem z odsetkami? - Zapytał swoim starym, przyjaźnie milusińskim tonem, który Ariel powinien już kojarzyć z apokalipsą na miarę końca światów.
- Jakbym nie chciał z tobą być, to bym powiedział twojej siostrze "jasne, bierz go. Przyślijcie kartkę jak dotrzecie na miejsce, to siema!" - Udał, że wolną ręką przed siebie, przywdziewając na twarz najszczęśliwszy wyraz świata - a tak poza tym... - Zerknął na blondasa - po tym wszystkim serio, NAPRAWDĘ dałbyś sobie powiedzieć, wmówić, że sorry, ale nie? - Prychnął i zachichotał, ramieniem obejmującym rybę bardziej do siebie przyciskając Sevioala - głupia ryba.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Główny plac   Pon Maj 25, 2015 4:55 pm

Znał ten słodki i miły ton. To takie dziwne, że gdy Rei naprawdę jest na kogoś zły, to mówi bardzo przyjaźnie, a na przykład do Airelki ciągle warczy.
- No... nie dałbym sobie tego wmówić, ale... - Zawahał się na chwilę.
No bo to Reinery... Nie wścieknie się jak zapyta?
Nie pizgnie mu?
Dobra, raz rybie śmierć.
- No bo nigdy mi nie powiedziałeś, co do mnie czujesz. Kochasz mnie? - Zapytał.
Zatrzymał się i stanął przed nim, patrząc intensywnie. Zagryzł wargę czekając na odpowiedź. Czuł, jak serce mu przyspiesza, jak adrenalina wzrasta, kiedy czekał aż osiemnastolatek się odezwie.
Czyżby to była decydująca chwila? Punkt kulminacyjny w ich związku?
Czy Sakuragi w końcu przyzna na głos swoje uczucia?
Czy Ariel się zdenerwuje, kiedy białowłosy ucieknie?
Czy dużo będzie takich głupich pytań?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Główny plac   Czw Cze 04, 2015 8:24 pm

Spojrzał w dół, wprost na Ariela i zmarszczył brwi.
"Kocha"? Do tej pory tego stwierdzenia używał tylko jako dzieciak, a ostatnim razem tylko do frytek. dla Sakuragi'ego nie było to tak proste, jak mogłoby się wydawać.
Nawet jeśli zdecydowanie, blondas nie był mu obojętny.
- Ty... - Zaczął z wahaniem - ... znaczysz dla mnie, coś więcej w sensie - wydał z siebie zirytowane "tch!", zerkając w bok.
Bo to rzecz jasna wcale nie tak, że wyłudzenie od Reinera takiego wyznania jest mniej prawdopodobne od głównej wygranej w totka.
Obawiał się jednak, że to nie takiego wyznania oczekiwał Sevioal.
Ale po prostu NIE MÓGŁ się zmusić, by wydukać tego typu słowa.
Jeszcze nie.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Główny plac   Sob Cze 06, 2015 7:56 am

Wysłuchał go, gdy mówił. Zrobił się cały czerwony i w oczach stanęły mu łzy.
Uśmiechnął się szeroko i złapał twarz białowłosego w dłonie. Pociągnął z całej siły, by się zbliżył i pocałował go, przywierając do niego całym sobą. Potem ugryzł go w dolną warge i odsunął się.
- Kocham cię Rei! - Powiedział, szczęśliwy.
Wtulił się w osiemnastolatka, wycierając oczy.
- Jestem taki szczęśliwy, że to powiedziałeś! Wiem, że to dla ciebie trudne, ale... Po prostu nie mogę cię nie kochać, Rei. Jesteś taki uroczy! - Wymsknęło mu się.
Ariel nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, jak nazywanie Sakuragiego uroczym, albo słodkim, może się skończyć. Był tak podekscytowany, tym że usłyszał, że jest ważny dla chłopaka, że stracił instynkt samozachowawczy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Główny plac   Pon Lip 27, 2015 9:59 pm

Trochę go oszołomiło. Właściwie... Dobra, nie oszołomiło. Potaśtało balowłosego takim przysłowiowym dwieście dwadzieścia, gdy Rybie nagle wyłączyły się resztki resztek instynktu samozachowaczego... No i masz babo placek.
Ale wait, zaraz, staph.
Odsunął Sevioala a długość własnych ramion i spojrzał na niego z gromem bożym w oczach.
- Co ja ci mówiłem o słodkowaniu? - Zawarczał - rany, akurat kiedy próbowałem być miły! - Fuknął zirytowany wymijając Rybę i ruszając przed siebie do akademika.
Znaczy, Ariel powinien zauważyć po tym wszystkim, że nie jest to tyle prawdziwa wściekłość, co takie automatyczne. No i cóż... Reiner wsadził w zakłopotaniu rękę we własne włosy. To też coś znaczyło.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Główny plac   Pon Lip 27, 2015 10:19 pm

Stanął zaskoczony zachowaniem Sakuragiego. Zupełnie zapomniał! Głupia, głupia, bardzo głupia ryba!
- Rei! Czekaj! Przepraszam!! - Krzyknął, biegnąc za nim.
Dopiero po chwili uświadomił sobie, że chłopak nie jest na niego zły a... Zakłopotany?
Reiner
Zakłopotany
Zakłopotany Reiner...
Na Posejdona, jak to dziwacznie brzmi!
Ariel stłumił śmiech w sobie, łapiąc go z powrotem za rękę. Pociągnął go lekko w dół i pocałował w policzek. Białowłosy był naprawdę uroczy na swój własny sposób, tylko trzeba to było dostrzec. Tak samo było z jego uczuciami. Sakuragi był tak pokręcony, że chyba tylko nienormalna Arielka potrafiła go przejrzeć na wylot.
Wtulił się mocno w jego ramię, uśmiechając się lekko. Mogłoby tak zostać na zawsze i Sevioal chciałby by jego rodzina się nie wtrącała w jego związek.
- Rei? Coś czuję, że Aurora będzie nas nękać o wiele dłużej, niż byśmy chcieli... Spróbuj nie być wobec niej agresywny, dobrze? - Poprosił, robiąc duże, szczenięce oczęta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Główny plac   Pon Lip 27, 2015 10:28 pm

Spojrzał kątem oka w dół, na swoją bardzo, bardzo, bardzo niemądrą rybkę, której chyba długo nie wymieni filtra w akwarium, jeśli dalej będzie takie pierdoły gadać.
- Doskonale wiesz, że to od niej zależy - powiedział gładko - jeśli ona się chce inaczej tego rozwiązywać, to ja jej bardzo chętnie żeberka połamię i dla pewności ogolę z blond kłaków. Jeśli będzie się zachowywać to cóż... - Zastanowił się chwilę, patrząc na moment w niebo - wtedy wykończę ją nieco bardziej humanitarnie. - Cóż, nakręcony na wpierdoling Reiner był nieprzejednany. Ale to wina laski.
Trza było niszczyć Reinerowe rysunki i deptać po jego rzeczach?
Trza było rzucać się na niego jak rosomak na prochach?
Oczywiście, że nie. To niech się teraz nie dziwi, że wszystkie kręgi piekieł i jeźdźcy apokalipsy w jednym będą w stanie ją zniszczyć.
Ale oooon jej pokaże. Niech tylko podejdzie znowu, sucza jedna.

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Główny plac   Pon Lip 27, 2015 10:44 pm

- Rei, proszę cię! To moja siostra! Poza tym, nie wiesz jakie ona ma wpływy! Nie chcę by ci zaszkodziła... - Mruknął, patrząc na niebo ze zmarszczonymi brwiami.
Westchnął i potrząsnął głową, już wiedział, co sobie Reiner myślał z takim diabelskim uśmieszkiem na twarzy. Pewnie nawet nie był go świadomy.
- Najwyżej spotkam się z nią sam. Nie chcę, byście sobie skakali do gardeł za każdym razem jak się zobaczycie... Pamiętam co się stało z tym gościem, który mnie napastował jak cię nie było... - Skrzywił się na samo wspomnienie.
Niby się gościowi należało, no ale.... Złego Reinera należy omijać szerokim łukiem, najlepiej takim na kilka kilometrów.
Znów westchnął. Przecież jego rodzina zawsze będzie walczyć przeciwko ich związkowi, jeśli Rei będzie się tak zachowywać i pokazywać od złej strony. A jeśli tak będzie, to pewnie białowłosy będzie miał dosyć takich sytuacji i po prostu rzuci Ariela. Na samą myśl ścisnął z całej siły rękę chłopaka. Jak blondynek mógłby teraz tak po prostu wrócić do domu? Do starego życia bez Sakuragiego? On nawet nie pamiętał jak ono wyglądało przed poznaniem starszego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Główny plac   Pon Lip 27, 2015 10:52 pm

Znów na niego spojrzał i westchnął cierpiętniczo.
- Co ja mogę. Mnie leja po mordzie to mam stać jak kołek z napisem na bluzce "jasne, lej mocniej, lubię to"? - Zapytał tonem, z którego kapał sarkazm, wypalając dziury w ziemi i dla pewności wyżerając otoczenie - opanuj swoją starszą, to ja opanuje swoje mordercze instynkty - no! Niczego więcej obiecać nie mógł. W końcu to Sakuragi!
Reiner Sakuragi! Wkurwiony słynął z niszczenia Nibylandii i okolic, więc co się dziwić?
Chociaż akurat jemu nietrudno było zaszkodzić. Sytuacji finansowej nie miał jak najlepszej, a akademik tani nie był, podobnie jak szkoła. Chociaż świetnie zarządzał swoimi funduszami, to nadal.. Cóż.
Ale nie zamierzał się tym teraz martwić. Właściwie potrzebował się odtresować. I to ardzo.
Spojrzał na Arielkę. Na tyłek Arielki. Znów na Arielkę.
- Chcesz może wpaść do mnie? Albo ja do ciebie? - REINERY I TAKIE PROPOZYCJE DLA ARIELEK!
Czy w akwarium zagotuje się z zażenowania i zdechnie?

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Główny plac   Pon Lip 27, 2015 11:07 pm

- Nie, ale pomocne by było, gdybyś jej nie prowokował... - Powiedział. - Opanuję ją, spokojnie. Wtedy obu nas zaskoczyła, a nie pozwolę, by ktokolwiek poniżał mojego chłopaka! - Powiedział to z wielką rybią dumą, która została trochę nadszarpana.
Właśnie opracowywał w głowie wszystkie plany A, B i C oraz awaryjne D przyszłego spotkania z Aurorą, by nie było rannych mężczyzn, martwych kobiet i biednych sierot, kiedy usłyszał pytanie.
Na początku nie zrozumiał podtekstu zawartego w tym pytaniu. A potem zobaczył wzrok Sakuragiego, który uciekał w dolne partie jego pleców.
O. BOŻE.
ERROR 404
MÓZG NOT FOUND
Ariel spłonął tak perfidnym rumieńcem, że aż sam rak, cegły i wszystkie buraki, pochowałyby się po kątach z uczuciem kłującej zniewagi. Zagryzł dolną wargę i spuścił wzrok, zawstydzony.
- T... Tak... Cho-chodźmy... - Wystękał, ledwie zbierając myśli.
No bo!
Reinery!
Napalone Reinery!
Napalone na Arielkę!
Każdy by się poczuł jak niewinna dziewica pod TAKIM spojrzeniem TEGO faceta! SZCZEGÓLNIE jeśli było się w nim zakochanym po uszy. Tak jak Sevioal. Czuł to wszystko tak intensywnie, że trudno mu było opanować sprzęt w swoich spodniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Reiner
Skarbnik Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 299
Join date : 11/01/2014
Age : 26

PisanieTemat: Re: Główny plac   Pon Lip 27, 2015 11:13 pm

Obserwował jego reakcję z rosnącym rozbawieniem, które było również widoczne na jego twarzy.
No bo... Rozświetlone oczy, drżące w uśmiechu usta (powstrzymujące się od wrednego rechotu) a nawet ta jakaś dziwna pogodność.
-To w końcu gdzie idziemy? - Zapytał łapiąc blondyna w pasie, i kierując ich kroki w stronę akademiku. Bo cóż, że akademik to to było jasne. Problem po prostu istniaj taki, że nie wiadomo który pokój i czyją pościel mieli dzisiaj zapaćkać.
Bo w sumie stało się to już obojętne, którą. A jakoś tak... Wolał by tym razem Ariel zadecydował.
Tak sam z siebie, bez narzucania.
Bo w końcu raz w życiu i ryba człowiek, czy coś tam, no nie? No!
W takim razie niech się chłopina decyduje!

_________________


| Karta postaci | Telefon | Pokój | Relacje |

♦ Char. Allen Walker ♦
♦ & Gokudera Hayato ♦
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariel
Swatka
avatar

Liczba postów : 338
Join date : 17/01/2014
Age : 21
Skąd : Anglia

PisanieTemat: Re: Główny plac   Pon Lip 27, 2015 11:27 pm

Zerknął na niego i od razu zauważył, że Reiner doskonale się bawi jego kosztem, no ale kurczę. Takiej propozycji nie dostaje się wraz ze śniadaniem. Usłyszeć coś takiego od Sakuragiego, to jak dostać piątkę od belfra, który cię nienawidzi.
Zagryzł wargę tak mocno, że aż się zrobiła czerwona, kiedy się zastanawiał. Zesztywniał lekko, kiedy osiemnastolatek go przyciągnął bardziej do siebie.
- Chodźmy... - Zaczął, ale tak cicho, że ledwie sam siebie słyszał, więc przełknął ciężko ślinę. - Chodźmy do mnie... - Poprawił głośniej.
Próbował się jakoś opanować, w końcu są na głównym placu. Są tutaj ludzie i widzą dwóch facetów, przytulonych do siebie, a jeden z nich mógłby robić za czerwone światło na pasach, albo znak stop. Patrząc tylko i wyłącznie na twarz blondyna można się było domyślić, co będzie się działo, jak dojdą do pokoju.
Ale walić to, w końcu będą uprawiać seks!

[zt x2]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Główny plac   

Powrót do góry Go down
 
Główny plac
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Plac zabaw
» Opustoszały plac zabaw
» Plac przed Akademikiem

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Traditional Royal School :: Dziedziniec-
Skocz do: