IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Parking

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Lucius
Postać zawieszona


Liczba postów : 359
Join date : 08/11/2013

PisanieTemat: Parking    Pon Lis 18, 2013 10:24 pm

Duży, strzeżony plac, gdzie swoje pojazdy mogą zostawiać nauczyciele oraz starsi uczniowie, którym się poszczęściło i zdali test na prawo jazdy. A warto wspomnieć, że już od 16 roku życia przysługuje im możliwość samodzielnego prowadzenia samochodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 18/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 4:04 pm

Przyszedł na parking. W sumie to... przyszedł tu tylko z jednego powodu. Oczywiście po to, by zapalić. Usiadł gdzieś w cieniu, wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów i zapalniczkę. Zapalił jednego, po czym rozluźnił się. Te testy i niektóre lekcje doprowadzają go do szału. Przynajmniej teraz jest sam i nikt mu nie przeszkadza. Ma taką nadzieję, bo jeśli ktoś hałaśliwy tutaj przybędzie to chyba zamorduję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rayflo

avatar

Liczba postów : 72
Join date : 26/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 4:14 pm

Cóż... w sumie palił w szkole, ale nauczyciele mu zabronili. Wkurzony z papierosem w buzi ruszył na parking. W sumie już z dala zauważył najbardziej irytującą osobę na świecie. Może go podenerwować? Heh. Usiadł koło niego i położył mu nogi na kolana. Chuchnął w niego dymem z fajki i zapytał z wrednym uśmiechem. - Co tam u mojego najlepszego 'przyjaciela'? Nie żeby coś, ale miał wyjątkowo dobry humor, więc pogaduszki z nim go aż tak nie zdenerwują.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 18/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 4:31 pm

No i przyszła osoba, której najbardziej nie chciał zobaczyć. Zabrał jego nogi ze swoich kolan i odpowiedział. Rany tylko nie on. złapał się za głowę. Skończył palić i odpowiedział. -Taa. Knypku ja bym tobie radził iść na lekcję, bo w takim tempie niczego się nie nauczysz. - powiedział z wrednym uśmieszkiem. Oni za sobą nie przepadają. To widać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rayflo

avatar

Liczba postów : 72
Join date : 26/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 4:40 pm

No i nawet się nie zdenerwował. - Nie ja jestem knypkiem, tylko ty jesteś dwumetrowym olbrzymem z małym penisem. - powiedział całkiem spokojnym, naturalnym, ale lekko rozbawionym tonem. Oczywiście to było tylko przypuszczenie, nigdy nie widział go nago. Nawet nie był w jego typie... dobra był w jego typie, ale charakter ma schrzaniony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 18/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 4:52 pm

Zaśmiał się na jego stwierdzenie. -Wiesz ja na twoim miejscu nie byłbym tego taki pewien. - uśmiechnął się lekko, ale jednak wrednie. Ten koleś nawet go nie zdenerwował. Po prostu sam w sobie jest irytujący, ale... Sebastian już przywykł do jego marudzenia i przeklinania na niego. Westchnął głośno, po czym wyciągnął następnego papierosa i zaczął go palić. -Tak w ogóle to czemu mnie śledzisz? - zapytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rayflo

avatar

Liczba postów : 72
Join date : 26/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 5:42 pm

- Hahaha, a niby czemu nie, co? - zapytał i wytknął mu język. No dobra... chyba teraz się wkurzył. - A po cholerę miałbym śledzić takiego idiotę jak ty? - zapytał zabierając mu fajkę, bo swoją dawno wypalił. To miało być wredne. Wziął końcówkę do buzi, zaciągnął się i wypuścił dym z ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 18/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 5:53 pm

-Nie chcę być nie miły, ale mam większą średnią od ciebie. - wspomniał i nawet nie zareagował jak ten zabrał mu fajkę. Wypali więcej, szybciej trafi na odwyk i nie będzie musiał na niego patrzeć. -Poza tym śledzisz mnie, bo ci się podobam. Ja to wiem. Inaczej tak często, byś mnie nie denerwował. Mam rację? - zapytał i zaśmiał się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rayflo

avatar

Liczba postów : 72
Join date : 26/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 6:01 pm

- Nie wymądrzaj się! To tylko o jedną dziesiątką! - powiedział wkurzony. O mały włos nie zakrztusił się dymem papierosowym, jak ten postawił tak omylną tezę. - Że niby w tobie? Hahahaha już żaba byłaby lepsza niż ty! - stwierdził zniesmaczony. W sumie racja. Za często pali. - Jak można mi coś tak obrzydliwego wmawiać Gilbercie. - to by wyglądało jakby gadał sam do siebie, ale Patch miał już styczność z jego nożyczkami, więc dobre wie, do jakiego niebezpiecznego narzędzia mówil
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 18/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 6:03 pm

-Jak tak to mogę cię nawet z taką umówić. - odpowiedział na jego stwierdzenie, po czym westchnął. A ten znowu gada z tymi nożyczkami. Mniejsza. Sebastian ma bardzo dziwne rzeczy w swoich kieszeniach, a mianowicie... Bum! Wyciągnął z kieszeni spodni skręta. Zapalił go i odsunął się od Rayflo.


Ostatnio zmieniony przez Patch dnia Nie Lut 02, 2014 6:13 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rayflo

avatar

Liczba postów : 72
Join date : 26/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 6:19 pm

- Spokojnie, ja wiem, że ty masz powodzenie tylko u żab, ale nie dziękuje, zostawię ci je. - powiedział wytykając mu język. "Ma skręty? Żalll..." Przybliżył się do niego. - Bądź dobrym kolegą, daj jednego. - poprosił... tak jakby. No w sumie musi wypalić fajkę, ale... będzie miał na później.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 18/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 6:32 pm

-Teraz kolego, co? - zaśmiał się. Wypuścił dym ze skręta na jego twarz, a następnie rozciągnął się. -Mogę ci go podarować za... wyczyszczenie mi butów. - powiedział, a następnie zaczął się psychicznie śmiać. Nie ma to jak dobry pomysł, yeah.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rayflo

avatar

Liczba postów : 72
Join date : 26/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 6:39 pm

Nie no, to chore. Gdy tylko poczuł ten zapach... już wiedział, że to mocny towar. - Chyba cię łeb boli. - powiedział wkurzony. - Dobra, ale za dwa skręty, trzy fajki i pożyczysz mi jakiegoś pornola. - powiedział po chwili, wypalając papierosa. Zaśmiał się. - Myślałem, że twój łeb wymyśli coś bardziej cwańszego niż czyszczenie butów... hahahahaha już wiem co bym ci kazał zrobić. - powiedział. No co? Lubi wyzwania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 18/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 6:42 pm

-Powiedziałem to, bo nie sądziłem, że zrobisz coś innego, ale jeśli chcesz. Tak więc możesz... - przybliżył się do niego i szepnął mu do ucha. -Zrobić mi loda. Co ty na to? - uśmiechnął się wrednie i czekał na jego odpowiedź. -W sumie masz rację. Dostaniesz to wszystko co powiedziałeś za to, co teraz powiedziałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rayflo

avatar

Liczba postów : 72
Join date : 26/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 6:49 pm

" Że co kurna?! " zapytał go w myślach. To nic, ze jego twarz była cała czerwona, gorszę to, że z niewiadomych przyczyn chciał to zrobić. - Już wolę czyszczenie butów. - stwierdził i zaśmiał się cicho. - Widzę, że to ja ci się podobam. Wybij to sobie z głowy. Jestem typowym aseksem. Chociaż gdybym miał wybierać... wybrałbym blondyna. - skłamał. Cóż... nie lubi mówić o tym, że jest homo, a nie wyzna mu, że taki typ jak on go jara... nie wypada.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 18/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 8:24 pm

-Jakby tak było, to byś się nie zarumienił, prawda? - zapytał i spojrzał na niego. -W sumie, jeśli jesteś aseksem to co ci szkodzi to zrobić? - teraz musi się mu wytłumaczyć. I to dość porządnie, bo nie da wygraną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rayflo

avatar

Liczba postów : 72
Join date : 26/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 8:28 pm

- Nie rumieniłem się! Po prostu mi gorąco... A nie zrobię tego, bo nie chcę się niczym zarazić. - powiedział złośliwie. Poczochrał swoje włosy i spojrzał na niego. - Dobra, za tą stawkę, mogę cię najwyżej przytulić. Pocałuję cię za darmową dostawę skrętów, a loda zrobię ci jak mi... dasz sześćset milionów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 18/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 8:31 pm

-Dobra. Dajesz. - on już wie jak to rozegrać. -Czekam. No dalej dalej. Po robocie wszystko dostaniesz. - tylko, że Sebastian... a zresztą! Dowie się jak to zrobi. Może to będzie w sumie dość wredne i samolubne, ale on już taki jest. Poza tym nie powiedział, że... Mniejsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rayflo

avatar

Liczba postów : 72
Join date : 26/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 8:36 pm

Był pewien, że kasy nie ma, więc pewnie chodzi o narkotyki... Ma go pocałować? Złapał go za koszulę i przyciągnął do siebie. Pocałował go... z języczkiem. Niech się chłopak podnieci. Zaczął go macać po klacie dotknął jego krocza, a gdy temu zrobiło się mniej miejsca w spodniach, wyjął tylko paczuszkę z białym proszkiem z jego kiszeni. - Nie musisz dziękować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 18/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 8:40 pm

Zaśmiał się cicho i wstał. -W sumie to... i tak wiem, że pewnego dnia ty sam do mnie przyjdziesz. - powiedział, a następnie westchnął i złapał się za głowę. -Co ja gadam. Jestem tego pewien na sto procent. I sądzę, że ty też. - dodał i zaśmiał się wrednie. Ten jego irytujący ton. W sumie to... dziwnie się teraz czuję. A to wszystko wina Rayflo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rayflo

avatar

Liczba postów : 72
Join date : 26/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 8:44 pm

- Wybacz, ale nie odwzajemnię twojej miłości. Nawet na to nie licz. - wytknął mu język, schował towar do kieszeni i stwierdził. - Nie chcę mi się iść na w-f. Do widzienia, czubku. - pomachał mu na pożegnanie jak szybko się pojawił, tak szybko znikł.
/z.t/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Patch

avatar

Liczba postów : 74
Join date : 18/01/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Nie Lut 02, 2014 8:50 pm

Pokręcił głową z niedowierzaniem. Spojrzał na godzinę w telefonie. W sumie to on lubi wf, więc co mu zrobi bieganie. Jak już się ogarnął ruszył w stronę szkoły, przecież to jego ulubiony przedmiot! Nigdy tam przynajmniej nie jest nudno, a nie to co na chemii, której nienawidzi.
/z.t/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filemon

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 05/08/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Czw Sie 14, 2014 12:04 pm

Dzisiejszy dzień był dniem wyjątkowo nudnym. Nieciekawym. Pogoda była taka sobie. Trochę szarawo, ale wciąż nie na tyle chłodno by zakładać kurtki. Nie padało. Bynajmniej teraz. Rano, to podobno była ulewa. Ale co Filemon mógł o tym wiedzieć? Jak zwykle, dziś spał do południa. I mu było z tym dobrze, był wyspany przynajmniej. I ominął go ten deszcz. No, ale pogoda skutecznie zamulała. Nawet temperament tego chłopca gasł z każdą chwilą oddychania tym świeżym, wilgotnym powietrzem. Było tak nudno, cicho, nic się nie działo. Totalnie, jakby wszystko spało. Zapomniało się obudzić o tej szóstej. Ale Filemon to rozumie. Takie chmury też czasem potrzebują się wypłakać, albo odpocząć od tego ciągłego biegania. I posiedzieć trochę we własnym towarzystwie. Tak, te na górze się dobrze bawią, tymczasem Londyn musi być wyprany z barw i życia. No cóż. Ludzie sobie zasłużyli poniekąd.
Do rzeczy. Filuś oprócz swojej ciemnej koszulki, miał na sobie dzisiaj też brązową bluzę z jakimś beżowym napisem na plecach. Co prawda rozpięta, ale ją miał. Dlaczego w ogóle się tu znalazł? Skoro mu się nudzi, dlaczego nie poszedł od razu na centrum miasta? Tam zawsze jest gwar, niezależnie od pogody. No, ale Filemon od jakiegoś czasu już nie ma ochoty na przebywanie w tłumie. Miał mnóstwo na głowie. Mnóstwo zagwozdek, których nie potrafił roztrząsnąć na dobre. Nadal szukał pracy... Ale gdzie jej szukać? Jak jej szukać? U kogo jej szukać? Eh.
Przyszedł tu już jakiś czas temu. Zastała go pustka. Żadnego samochodu, nic, zero. Szary beton, kilka białych linii i krawężniki. Na jednym właśnie z krawężników i na nim jeszcze cegle, usiadł sobie nastolatek i podparł brodę na dłoni, wpatrując się w kilka kamieni leżących obok. Kruszą się te krawężniki... - No, jak się nie umie parkować to tak jest. - Pomyślał i uśmiechnął się sam do siebie. Wtem jego wzrok przykuło coś białego. A raczej białego w rude pręgi. Kicia! Wysunął do niej dłoń.
- Kici, kici... - Powiedział ochrypłym głosem i odchrząknął zaraz po tym, czego kot musiał się wystraszyć i zniknął w sekundzie z pola widzenia chłopaka.
- Twoja strata.- Wzruszył ramionami i cofnął rękę. Przez chwilę jeszcze czuł towarzystwo kota. Po jej upływie znów stał się samotny.

_________________

Szare, bure lub pstrokate,
wszystkie koty za pan brat,
mają drogi swe i płoty,

po prostu koci świat,
po prostu koci świat.


 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zayn

avatar

Liczba postów : 155
Join date : 26/05/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Czw Sie 14, 2014 12:50 pm

Ruszył na parking z papierosem w ustach. Zaciągnął się dymem i usiadł na krawężniku. Miał dosyć siedzenia w czterech ścianach, ale też nie chciał się spotkać z ludźmi. Wolał odpocząć w spokoju i spalić sobie papierosa. O też porze jest tutaj strasznie mało samochodów. Stoją tu zaledwie tylko dwa. Zaczął się im przyglądać, ale nawet nie zwrócił uwagi na markę. Ściągnął gitarę ze swoich pleców i położył obok. Dlaczego ją ze sobą wziął? Miał zamiar iść do centrum i trochę zarobić dla siebie grosza. Ostatnio sobie to wymyślił. Może i miał bogatego ojczyma, ale wolał zarabiać na siebie. Jakoś nie lubił jego pieniędzy. Było mu głupio od niego brać chociażby kieszonkowe. W końcu to rola jego ojca, ale ten nawet się z nim nie spotkał.
Nagle na parking wszedł jakiś dzieciak. Z nudów zaczął się mu przyglądać. Zaśmiał się widząc jego poczynania z kotem. Dzieciak nie mógł go widzieć, bo siedział trochę schowany. Zgłodniał, więc wyciągnął z pokrowca na gitarę krakersy. Zawsze miał jakieś przekąski. Dopalił papierosa i wyrzucił peta. Otworzył paczkę i po chwili ten kot przyleciał do niego.
- No idź sobie - prychnął na niego, ale kot jak nie chciał tak nie poszedł.- No dobra chodź - wziął kota na kolana i zaczął karmić go krakersami.- Wiesz co kocie? nie lubię cię - wziął sobie jednego krakersa.- Wolę się bić, a poza tym chciałem być sam - westchnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Filemon

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 05/08/2014

PisanieTemat: Re: Parking    Czw Sie 14, 2014 1:51 pm

Przez cały czas był pewien, że jest sam. I nawet było mu smutno z tego powodu, więc bardzo to odczuwał. Tę samotność. A tu nagle usłyszał jakiś głos Niegłośny, nie potrafił go rozpoznać. Hm... No cóż, przestraszył się nieco wgłębi ducha. Powoli i po cichu wstał z krawężnika i wychylił się by dojrzeć źródło dźwięków. Chwycił nawet dłońmi koniuszki bluzy i zacisnął materiał w dłoniach, tak by dodać sobie pewności siebie. Zmarszczył brewki w zastanowieniu... No, za cicho to słyszał, by ocenić właściciela tegoż głosu. Ale czuł, że zna ten głos i powinien wiedzieć czyj jest. Uświadamiając to sobie, odetchnął głęboko. Ktoś znajomy. A jeśli Filemon go zna i jeszcze żyje, to pewnie to nie jest to nikt taki groźny by się bać! A zatem z uśmiechem na ustach skocznym krokiem potuptał w miejsce skąd docierały czyjeś słowa. Tak naprawdę to zdziwił się tym kogo zastał, ale nie dał tego po sobie poznać. Chociaż jeszcze bardziej zdziwił go fakt posiadania kota na kolanach przez Zayna. Uniósł brwi patrząc na kota i się roześmiał pod nosem.
- No po Tobie to bym się nie spodziewał. - Zachichotał wrednie z jedną brwią nadal w górze. - Cóż za uroczy obrazek, no nieee... - Teraz to już w ogóle miał polew. Ogarnął włosy które poleciały mu na oczy. - No jak im powiem to mi nie uwierzą... - Opadł na krawężnik tuż obok niego, odsuwając bardziej w tył jego gitarę w pokrowcu.

_________________

Szare, bure lub pstrokate,
wszystkie koty za pan brat,
mają drogi swe i płoty,

po prostu koci świat,
po prostu koci świat.


 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Parking    

Powrót do góry Go down
 
Parking
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Parking
» Nieczynny parking nadziemny

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Traditional Royal School :: Dziedziniec-
Skocz do: