IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gabinet Dyrektora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Noah
Vice–przewodniczący Rady Uczniowskiej
avatar

Liczba postów : 156
Join date : 08/11/2013
Age : 25

PisanieTemat: Gabinet Dyrektora   Pon Lis 18, 2013 9:41 pm

Spore pomieszczenie zwane przez innych uczniów "Salą tortur" czy "Paszczą lwa".
Pomieszczenie wygląda na bardzo zadbane i tak właśnie też jest.
Ściany są w kolorze białym, co jakiś czas można się domyśleć, że pokój wymaga odświeżenia aby ściany nadal wyglądały na białe, a nie jak ktoś by na nie, że tak powiem narzygał.
Podłoga jest wykonana z ciemnego drewna, tak samo jak biurku. W pomieszczeniu znajduję się wielkie okno, a przed nim biurko wraz ze skórzanym czarnym kręconym fotelem. Biurko stoi w taki sposób, aby Dyrektor mógł i patrzeć na osoby wchodzące tutaj, jak i odwrócić się kręconym oknem do okna.
Okno jest tu po to aby miał oko na to co dzieje się na boisku, chociaż może miał w tym nieco inny interes?
Na biurku również jest telefon, telefon ten służy do słuchania skarg nauczycieli, czy rodziców kiedy osobiście nie mogą zjawić się tutaj, oprócz telefonu kilka papierków, co dzień jakieś inne, w szufladach oczywiście kilka niepotrzebnych rzeczy, guma do żucia, papierosy, zapalniczka, no i oczywiście również wszelkiego rodzaju długopisy.
Przed drewnianym biurkiem dwa skórzane również czarne fotele do "gości", którzy wylądowali na dywaniku, w końcu tak to się teraz mówi prawda?
Nawet w razie czego gdyby liczna osób przekroczyła więcej niż dwójka Dyrektor postarał się o skórzaną czarną sofę, która mieście jakieś trzy osoby.
Widać, że sofa fotele i krzesło jest z tego samego kompletu.
Po prawej stronie pomieszczenia(Patrząc od siedzenia przy biurku) jest również szafa z wysuwanymi szufladami, to tutaj znajdują się wszystkie akta każdego z uczniów, zaś po lewej stronie, tam gdzie mieście się sofa, pod ścianą stoi wielka półka z mnóstwem książek. Cały pokój jest oświetlony przez żyrandol, który wygląda jakby był wysadzany białymi kamieniami.
Gdzie nie gdzie oczywiście są kwiaty w doniczkach, kolorowe, ale sam Dyrektor nie dba o nie tylko ten kto przychodzi tu posprzątać.(Albo Ogrodnik albo Ktoś od sprzątania proste prawda?)
No i oczywiście drzwi wejściowe są koloru ciemnego z tabliczką na drzwiach "Gabinet Dyrektora".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Charles
Dyrektor szkoły
Nauczyciel ekonomii
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 22/01/2014
Age : 27

PisanieTemat: Re: Gabinet Dyrektora   Czw Sie 07, 2014 4:36 pm

Na przyszkolnym parkingu Charles był za dwadzieścia dwunasta. Zgasił silnik i spojrzał na gmach szkoły przez przednią szybę. Stoi tam, jak zwykle. Niezmiennie od wielu lat. Na chwilę opadł plecami na siedzenie i przymknął oczy. Niezmiennie, wszystko niezmienne, a w jego życiu prawdziwy rollercoaster.
Zaśnięcie wczorajszej nocy rzeczywiście okazało się trudne i przez pierwszą godzinę po prostu leżał w bezruchu próbując wyciszyć natrętne myśli. Zasnął prawdopodobnie dlatego, że zmęczenie było większe niż mógł przypuszczać. Pobudka zaś była najmniej przyjemnym elementem tego dnia. Bo niby dźwięk budzika ten sam, ale pokój już inny i brak osoby, która czyniła ów pokój znośnym, wprawił pana dyrektora w poranne rozdrażnienie. Wprawdzie znalazł Gregora przysypiającego na kanapie, ale to... przecież nie to samo. Teraz miał wrażenie, że mógł wszystko lepiej rozegrać. Nie tylko ranek w domu Gregora, ale też spotkanie z kontrahentem. Wciąż pluł sobie w brodę za zbyt agresywne podejście do spraw biznesowych. Jakby jednego dnia chciał zaprzepaścić wszystkie starania doradców w kwestii uczenia dyrektora niuansów retoryki. Westchnął, przetarł oczy i wysiadł z samochodu by po kilkunastu krokach znaleźć się w znajomych korytarzach. Cierpliwie odpowiadał na wszystkie grzeczności ze strony mijanego personelu, ale gdy znalazł się w cichym gabinecie pozwolił sobie na garbienie ramion i wykrzywienie warg w grymasie niechęci. Biała koszula opięła się na szczupłych barkach, a czarny krawat zwisł smętnie kiedy Charles usiadł w fotelu i podparł dłońmi głowę opierając łokcie na blacie biurka. Przebrał się od razu gdy wrócił do domu. Zapach choć znajomy i w praktyce kojarzący się bardzo dobrze jednak za bardzo go rozpraszał. Sam nie przypuszczałby, że będzie myślał tak dużo o tak nie istotnych sprawach.
Posiedział chwilę w ciszy nim zdecydował wziąć się do pracy. Przyciągnął do siebie cały plik poczty do przejrzenia i dokumentów do wypełnienia. Rozcinając listy jeden po drugim, przeglądał zapisane kartki z niechęcią godną uczniów na poniedziałkowych zajęciach. Tych na szczęście nie było już w głównym budynku szkoły. Dzięki bogom, bo gdyby miał się jeszcze dzisiaj z nimi użerać, chyba naprawdę by go znienawidzili.

[Temat wolny. Wątek nie będzie kontynuowany.]

_________________
***
'Remembrance, can be a sentence, but it comes to you with a second chance in tow
Don't lose it, don't refuse it, cos you cannot learn a thing you think you know'
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Gabinet Dyrektora
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet dyrektora
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet Dyrektora Hogwartu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Yaoi Gakuen :: Traditional Royal School :: Budynek główny :: ∎ Gabinet dyrektora-
Skocz do: